• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
1 2 3 4 Dalej »
[28.10.1972] Kiedy ranne wstają zorze

[28.10.1972] Kiedy ranne wstają zorze
fireheart
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
aurorka, twórczyni eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, ciemnobrązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy. Bije od niej lodowate zimno, w dotyku jest jak bryła lodu.

Victoria Lestrange
#2
18.10.2026, 21:42  ✶  

Ta scena rozgrywała się trochę za dużo razy, by mogła wzbudzić w Victorii jakieś większe wrażenie: skacowany Atreus siedzący sobie na ławeczce w szatni, najpewniej zastanawiający się nad swoimi niedawnymi wyborami życiowymi. Tym razem jednak Victoria mniej-więcej wiedziała o jego wczorajszych wyborach. Oraz z kim je przeżywał i jak. I chyba dlatego siniaki na jego twarzy nie zdziwiły jej aż tak bardzo.

Drgnęła i zamarła na ułamek sekundy zbyt długo, by można to było uznać za przypadek. A potem z trzaskiem zamknęła swoją szafkę, jednak gdy odwróciła się do Atreusa, jej twarz była niczym ta niezmącona tafla jeziora, spokojny nenufar coś tam, coś tam.

– Ach tak, mężu mój przyszły? – być może w jej słowach było trochę zbyt dużo jadu jak na to, jak odzywała się na co dzień, ale wszystko to było przekalkulowane, gdy patrzyła na Atreusa niemalże wyzywająco. – A przyszło ci do głowy na przykład, żeby go na wstępie poinformować, że nie będzie żadnego ślubu i że to wszystko bzdury, i że nigdy byś tego nie zrobił? – sama do końca nie wiedziała, jaki ma dokładnie status relacji z Rosierem, bo to nigdzie na głos nie padło, ale przynajmniej oboje wiedzieli, że randki są randkami i jakie są intencje. Poza tym słowa Victorii brzmiały jakoś tak, jakby zbyt dobrze wiedziała, co było powodem tegoż „bicia się”. – Dobrze się bawiłeś, co, Bulstrode? – Victoria miała wrażenie, że Atreus zabawił się kosztem Chrisa o raz za dużo, a o ile dobrze pamiętała, na ślubie u Blacków też się pobili, niby o dziewczynę… Nie zamierzała wnikać, czy to jakaś niedokończona sprawa z wtedy, bo teraz było teraz. Założyła ręce nie piersi. – Więc uważasz, że nie jestem porządną dziewczyną? A może to swoją dziewczynę uważasz za nieporządną? – syknęła i jeśli to drugie, to zaraz mogła mu poprawić tę buźkę z drugiej strony.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (800), Victoria Lestrange (977)




Wiadomości w tym wątku
[28.10.1972] Kiedy ranne wstają zorze - przez Atreus Bulstrode - 18.10.2026, 09:47
RE: [28.10.1972] Kiedy ranne wstają zorze - przez Victoria Lestrange - 18.10.2026, 21:42
RE: [28.10.1972] Kiedy ranne wstają zorze - przez Atreus Bulstrode - 18.10.2026, 21:53
RE: [28.10.1972] Kiedy ranne wstają zorze - przez Victoria Lestrange - 19.10.2026, 20:22
RE: [28.10.1972] Kiedy ranne wstają zorze - przez Atreus Bulstrode - Wczoraj, 03:33
RE: [28.10.1972] Kiedy ranne wstają zorze - przez Victoria Lestrange - Wczoraj, 13:27

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa