• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
1 2 3 4 5 … 17 Dalej »
[07/57] Something borrowed, something blue, something I would blame on you | A.R&P.B

[07/57] Something borrowed, something blue, something I would blame on you | A.R&P.B
Wallflower
Please forgive me if I don't talk much at times.
It's loud enough in my head.

wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Antropolożka/Uzdrowicielka
Prudence jest szczupłą kobietą, która mierzy 163 centymetry wzrostu. Ubiera się raczej niezbyt kontrowersyjnie, schludnie, miesza się z tłumem. Wybiera stonowane kolory. Jej włosy są długie, proste w odcieniu czekoladowego brązu, często wiąże je w kok na czubku głowy. Oczy ma jasnobrązowe. Zapach, który wokół siebie roztacza to głównie woń kojarząca się ze szpitalem, lub medykamentami, jednak przebijają się przez nią owocowe nuty - głównie truskawki.

Prudence Fenwick
#10
16.10.2026, 21:04  ✶  

Miała wrażenie, że nie tylko ona się tutaj dzisiaj dobrze bawiła. Aloysius również odpuścił, okazał się być naprawdę świetnym kompanem do zabawy, w sumie powinna o tym pamiętać, że przy nim było jakoś tak weselej. No - przynajmniej wtedy, kiedy nie próbowali się pozabijać, co ostatnio stało się ich normą. Podczas tego wieczora jednak topór wojenny został zakopany, nie dogryzali sobie, nie strzelali piorunami z oczu po prostu wykorzystywali tę okazję, która pojawiła się zupełnie przypadkowo na wspólną zabawę. Wypili nieco alkoholu, skosztowali chyba każdej słodkiej przekąski jaka znajdowała się na stole, tańczyli, tak właściwie to bardzo lekko im przyszła ta zmiana nastawienie. Nie wydawało jej się, aby on również specjalnie to analizował. Zgodzili się spędzić razem czas i okazało się to być słusznym pomysłem. Niedługo pewnie wszystko między nimi wróci do normy, a póki co warto było po prostu korzystać z tego, co miała do zaoferowania ta noc - póki trwała.

- Ach, prawda! - Odparła z entuzjazmem, najwyraźniej akurat ten czynnik zignorowała w swoich kalkulacjach, nie brała go w ogóle pod uwagę. Tutaj miała drobną przewagę, one były pijane, ona lekko wstawiona, więc nie było tak źle. Dzięki temu faktycznie mogła coś wygrać. Może jeszcze nie wiedziała co, ale to nie było istotne. Prue lubiła rywalizację, skoro już zamierzała się angażować w te całe oczepiny, to oczywiście, że chciałaby je zakończyć z sukcesem na swoim koncie.

- No nie wiem, czemu nie, ale skoro mówisz, że tak, to nie mogę Cię teraz rozczarować. - Uśmiechnęła się jeszcze do niego zupełnie szczerze. Był jedyną osobą, którą tutaj znała, mimo, że na co dzień za sobą nie przepadali to tak naprawdę był jedynym wsparciem, na które w tej chwili mogła liczyć. Zapewnił ją, że będzie jej kibicował, więc nie widziała innej opcji jak zaangażować się faktycznie w to, co miało się wydarzyć.

- Czyli plan awaryjny istnieje, teraz to w ogóle wszystko brzmi dobrze. - Jeśli coś pójdzie nie tak da mu znak i będą mogli się stąd bardzo dyskretnie ewakuować. To brzmiało jak plan, może nie do końca dopracowany, ale był. Mogła więc bez stresu ruszyć na parkiet.

Ustawiła się nieco z boku, niekoniecznie chcąc wchodzić między pijane panny, kto wie bowiem, co może strzelić im do głowy. Wyglądały, jakby faktycznie bardzo zależało im na tym, aby to one zgarnęły ten nieszczęsny bukiet, jakby naprawdę od tego mogło zależeć, czy szybko wyjdą za mąż. Co za bujda. Nie mogła jednak pokazywać swojego nastawienia do tego przedsięwzięcia, bo przecież też stała na środku tej sali, gotowa go złapać.

Z początku nie wydawała się być jakoś specjalnie zainteresowana tym całym łapaniem bukietu, gdy jednak panna młoda się zamachnęła i go podrzuciła, przypomniała sobie, co powiedział jej Aloysius - Poślij je w piach. W sumie dlaczego miałaby tego nie zrobić? Jej atutem była trzeźwość, no może nie pełna, ale alkohol tylko odrobinę szumiał jej w głowie. W końcu więc podjęła decyzję, aby nieco przesunąć się w bok, wyminąć jakąś wielką ciotkę panny młodej, która zajmowała sporo przestrzeni (tak właściwie to przemknęła tuż pod jej ramieniem), aż w końcu wyciągnęła dłonie do góry i złapała ten nieszczęsny bukiet. Uśmiechnęła się sama do siebie, gdy jej się to udało. Niestety zapomniała o tym, że znajdowali się na środku parkietu, przez co nagle wszystkie spojrzenia skierowały się na nią. Kobiety które stały wokół niej spoglądały na nią nie do końca przyjemnym wzrokiem, jakby odebrała im coś ważnego. Przełknęła głośno ślinę i próbowała znaleźć w tym tłumie Rookwooda, patrzyła na niego, aż w końcu mrugnęła trzy razy. Zdecydowanie nie chciała być w centrum zainteresowania.



Confusion in her eyes that says it all

She's lost control

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Benjy Fenwick (4358), Prudence Fenwick (2765)




Wiadomości w tym wątku
[07/57] Something borrowed, something blue, something I would blame on you | A.R&P.B - przez Benjy Fenwick - 14.10.2026, 16:27
RE: [07/57] Something borrowed, something blue, something I would blame on you | A.R&P.B - przez Prudence Fenwick - 14.10.2026, 18:49
RE: [07/57] Something borrowed, something blue, something I would blame on you | A.R&P.B - przez Benjy Fenwick - 14.10.2026, 19:33
RE: [07/57] Something borrowed, something blue, something I would blame on you | A.R&P.B - przez Prudence Fenwick - 14.10.2026, 20:15
RE: [07/57] Something borrowed, something blue, something I would blame on you | A.R&P.B - przez Benjy Fenwick - 14.10.2026, 22:11
RE: [07/57] Something borrowed, something blue, something I would blame on you | A.R&P.B - przez Prudence Fenwick - 14.10.2026, 22:27
RE: [07/57] Something borrowed, something blue, something I would blame on you | A.R&P.B - przez Benjy Fenwick - 14.10.2026, 23:13
RE: [07/57] Something borrowed, something blue, something I would blame on you | A.R&P.B - przez Prudence Fenwick - 16.10.2026, 19:30
RE: [07/57] Something borrowed, something blue, something I would blame on you | A.R&P.B - przez Benjy Fenwick - 16.10.2026, 20:15
RE: [07/57] Something borrowed, something blue, something I would blame on you | A.R&P.B - przez Prudence Fenwick - 16.10.2026, 21:04
RE: [07/57] Something borrowed, something blue, something I would blame on you | A.R&P.B - przez Benjy Fenwick - 16.10.2026, 22:34

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa