• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
1 2 3 4 5 … 10 Dalej »
[17/09/72] Sorry to disappoint | Benjy, Prue

[17/09/72] Sorry to disappoint | Benjy, Prue
Wallflower
Please forgive me if I don't talk much at times.
It's loud enough in my head.

wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Antropolożka/Uzdrowicielka
Prudence jest szczupłą kobietą, która mierzy 163 centymetry wzrostu. Ubiera się raczej niezbyt kontrowersyjnie, schludnie, miesza się z tłumem. Wybiera stonowane kolory. Jej włosy są długie, proste w odcieniu czekoladowego brązu, często wiąże je w kok na czubku głowy. Oczy ma jasnobrązowe. Zapach, który wokół siebie roztacza to głównie woń kojarząca się ze szpitalem, lub medykamentami, jednak przebijają się przez nią owocowe nuty - głównie truskawki.

Prudence Fenwick
#7
13.10.2026, 22:35  ✶  

Zazwyczaj nie miała jakiegoś większego problemu z wyborem czegoś dla siebie, dzisiaj jednak trochę obawiała się tego, że mogło się to zakończyć niepowodzeniem. Postanowiła więc pozostać na tej jednej butelce wody, o którą poprosiła swojego chłopaka. Zakupy dzięki temu nie powinny być kłopotliwe ani dla nich, ani dla sprzedawcy, co w sumie było sporym sukcesem. Prue zdecydowanie nie chciała sprawiać, aby komukolwiek zrobiło się przykro.

Bletchley była przyzwyczajona do pewnych norm. Mieszała w Londynie całe życie, mogła bardzo dokładnie odtworzyć to jak miasto wyglądało wcześniej, pamiętała każdy sklep, każdego sprzedawcę na którego kiedyś zwróciła uwagę. To wszystko zostawało w jej głowie. Musiała teraz nanieść pewne poprawki, przyzwyczaić się do nowego, niekoniecznie lepszego. Zdecydowanie potrzebowała do tego odrobiny czasu.

- Tak, chociaż nie wiem, czy sprawdzi się to w przypadku podobnym do tego. - Kiedy dotyczyło to większości społeczeństwa sytuacja nie wyglądała tak kolorowo. Pewnie szybko się o tym przekonają, nie sądziła, że szybko uda im się wrócić do tego, co było kiedyś.

Benjy podszedł do lady, Prue ruszyła za nim. Wsadziła przy tym rękę do kieszeni. Przypomniała sobie o tym, że wcześniej mijali stragany, które rozstawiały się tutaj zawsze na niedzielny festyn. Nie były takie bogate jak zazwyczaj, ale kilka stoisk zdążyło się rozstawić. Zdążyła nawet podejść do wózka chińskiej wieszczki, gdzie kupiła sobie ciastko z wróżbą. Nie odwinęła jednak papierka, postanowiła więc teraz to zrobić. Jej oczom ukazała się przepowiednia, krótka raczej nieszczególnie wyszukana - Pożyteczna wiadomość. Nie mówiło to jej zbyt wiele, nie miała pojęcia czego może to dotyczyć. Przez chwilę wpatrywała się w zdanie zapisane na papierku. Cóż, przepowiednia wcale nie musiała się spełnić, czyż nie?

Jakimś dziwnym trafem przypomniała sobie o tym, że jej były narzeczony lubił te ciastka, często opowiadał o tym, że podczas patroli kupowali je z jego partnerem. Tak właściwie to wszystko robili razem, byli okropnie zżyci. Przypomniała sobie również o tym, że spotkała ich tu kiedyś razem, zatrzymali się przy jednym z regałów i szeptali sobie coś do ucha zupełnie ignorując otaczający ich świat. Był to widok niezapomniany, wtedy nie wzbudził jej podejrzeń. Pamiętała jak bardzo cierpiał jego partner, kiedy dowiedział się o tym, że nie udało się uratować Liama po ataku wilkołaka. Miał do niej o to pretensje, mówił, że nie dała z siebie wszystkiego, że powinna bardziej walczyć - jakby sama o tym nie wiedziała. Wtedy wydawało jej się to zupełnie normalne, teraz pojawiła się myśl, dziwna, zupełnie niespodziewana, ten ich widok za jednym z regałów… czy faktycznie wtedy była taka ślepa, czy to jednak nie było normalne? Mrugnęła. Odetchnęła głęboko, zmięła papierek i schowała go do kieszeni płaszcza. Była tutaj z Benjym, minęło dużo czasu, nie powinna myśleć o przeszłości.

Fenwick się do niej odezwał, to spowodowało, że zrobiła jeszcze krok do przodu. - Co to takiego? - Starała się nie dawać po sobie poznać, że coś jest nie tak, ale ta myśl nie chciała dać jej spokoju, co jeśli oni faktycznie… Nie. - To brzmi jak całkiem pozytywne zaskoczenie. - Podeszła jeszcze bliżej, aby dokładnie obejrzeć to, co Benjy trzymał w dłoni. - Czyżby to był Twój szczęśliwy dzień? - Tak, udało jej się dokładnie przeczytać informację na papierze. Los, najwyraźniej wygrany. Uśmiechnęła się od ucha do ucha, może ten dzień faktycznie nie był jeszcze stracony.



Confusion in her eyes that says it all

She's lost control

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Benjy Fenwick (2785), Pan Losu (29), Prudence Fenwick (2626)




Wiadomości w tym wątku
[17/09/72] Sorry to disappoint | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 13.10.2026, 19:06
RE: [17/09/72] Sorry to disappoint | Benjy, Prue - przez Pan Losu - 13.10.2026, 19:06
RE: [17/09/72] Sorry to disappoint | Benjy, Prue - przez Prudence Fenwick - 13.10.2026, 20:03
RE: [17/09/72] Sorry to disappoint | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 13.10.2026, 20:39
RE: [17/09/72] Sorry to disappoint | Benjy, Prue - przez Prudence Fenwick - 13.10.2026, 21:12
RE: [17/09/72] Sorry to disappoint | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 13.10.2026, 22:17
RE: [17/09/72] Sorry to disappoint | Benjy, Prue - przez Prudence Fenwick - 13.10.2026, 22:35
RE: [17/09/72] Sorry to disappoint | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 13.10.2026, 23:14
RE: [17/09/72] Sorry to disappoint | Benjy, Prue - przez Prudence Fenwick - 14.10.2026, 12:34
RE: [17/09/72] Sorry to disappoint | Benjy, Prue - przez Benjy Fenwick - 14.10.2026, 13:31
RE: [17/09/72] Sorry to disappoint | Benjy, Prue - przez Prudence Fenwick - 14.10.2026, 14:08

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa