• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Szkocja [27.09.1972 r.] Niechaj księżyc brocząc w srebrze po niebie kroczy [Lana&Gustave]

[27.09.1972 r.] Niechaj księżyc brocząc w srebrze po niebie kroczy [Lana&Gustave]
Lady of the Moon
old things have strange hungers
wiek
24
sława
III
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
badaczka historii magii
Drobna (163 cm) kobieta o wschodnioeuropejskich rysach, czarnych włosach i piwnych oczach. Zawsze elegancko ubrana, jak na czarownicę z dobrego domu przystało.

Lana Dolohov
#6
11.10.2026, 21:46  ✶  
Lana doceniała wszystkie gesty Gustave'a okazujące troskę, zwłaszcza, że w jego przypadku były one szczere a nie wyłącznie na pokaz. Sama jego obecność wiele dawała Dolohovównie. Nawet jeśli jej zachowanie nie wyrażało bezpośrednio tej wdzięczności, Delacour znał swoją podopieczną na tyle dobrze, by widzieć jak duże znaczenie ma dla niej to wsparcie.

Pocieszyły ją słowa o różnych reakcjach na stratę. W pierwszych dniach po Spalonej Nocy Lana była w niemal katatonicznym stanie, więc nie miała siły by zamartwiać się tym, jak jej żałoba jest odbierana przez innych. Może i lepiej, że tak się stało, bo usilne dopasowywanie się do etykiety pogrzebowej zapewne tylko pogorszyłoby jej stan psychiczny.
– Masz rację, po prostu… Po prostu czym innym jest przyjęcie jakiegoś konceptu, a czym innym zastosowanie go w życiu. Jak wiesz, mi nigdy nie było łatwo otworzyć się na nowe doświadczenia; raczej wolałam skrywać wszystko w sobie. Ale… Ale tym razem naprawdę próbuję więcej rozmawiać. – Pokonanie własnych granic było pierwszym krokiem do samospełnienia, jak wtedy, gdy Dolohovówna walczyła o możliwość podróżowania po Europie. Zrobienie tego kroku wymagało czasem asysty innych osób, lecz ostatnie tygodnie pokazały Lanie, że miała wokół siebie ludzi gotowych ją wspierać w tym przedsięwzięciu. Vakel, Anthony, Gustave… Za każdego z nich była ogromnie wdzięczna.

Serce dziewczyny zabiło mocniej, gdy wampir wspomniał o ludziach których pokochał i których pokocha. Obecność Brynji w jej życiu była nieoceniona i Dolohovówna nie chciała jej stracić poprzez ciągłe zadręczanie emocjami związanymi z żałobą. Zdawała sobie jednak sprawę, że to właśnie brak komunikacji był przyczyną ich wcześniejszego rozstania. Znalezienie odpowiedniego balansu nie było proste, lecz skoro selkie sama chciała wiedzieć więcej o niej, to Lana nie musiała niczego przed nią zatajać.

– Och, doprawdy? – Nie powinna być zdziwiona tym, że również mecenas Delacour został zaangażowany w projekt Shafiqa; w końcu starał się on zebrać specjalistów ze wszystkich dziedzin. – Jak widzę, Anthony pomaga wielu osobom. Z pewnością ma w tym interes, ale myślę też, że los innych naprawdę nie jest mu obojętny. Że ta inicjatywa rzeczywiście wesprze mieszkańców Doliny. Z tego powodu byłam skłonna mu zaufać. – Kolejne słowa Gustave'a trafiły dokładnie w to, czego się obawiała, więc potrzebowała chwili by je przetworzyć. Przez parę minut siedziała zamyślona, aż w końcu uporządkowała te mądrości w swojej głowie. – Przyznam, że na to właśnie liczyłam. Że to zajęcie da mi powód do działania a jednocześnie pozwoli zapomnieć. Ale masz rację, bo ta żałoba zapewne nigdy nie zniknie. Kiedy opowiadasz z perspektywy przywiązania, to brzmi ona wręcz pięknie. – W kącikach oczu dziewczyny pojawiły się łzy wzruszenia. – Właśnie ta kwestia też mnie martwiła. Z jednej strony teraz nie jestem ograniczona wolą matki i mogę robić co zechcę, ale czuję, że ją zdradzę jeśli zrobię coś wbrew jej oczekiwaniom. Bo wiem, że nie byłam idealną córką i teraz nie mogę cofnąć czasu, by to zmienić… – W tym momencie łzy zaczęły rzewnie płynąć po jej policzkach a głos dziewczyny zmienił się w szloch.


She was like a star,
nothing but a beautiful echo of death.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Gustave Delacour (1217), Lana Dolohov (1402)




Wiadomości w tym wątku
[27.09.1972 r.] Niechaj księżyc brocząc w srebrze po niebie kroczy [Lana&Gustave] - przez Gustave Delacour - 01.06.2026, 21:29
RE: [27.09.1972 r.] Niechaj księżyc brocząc w srebrze po niebie kroczy [Lana&Gustave] - przez Lana Dolohov - 06.06.2026, 21:57
RE: [27.09.1972 r.] Niechaj księżyc brocząc w srebrze po niebie kroczy [Lana&Gustave] - przez Gustave Delacour - 07.06.2026, 14:22
RE: [27.09.1972 r.] Niechaj księżyc brocząc w srebrze po niebie kroczy [Lana&Gustave] - przez Lana Dolohov - 29.07.2026, 23:18
RE: [27.09.1972 r.] Niechaj księżyc brocząc w srebrze po niebie kroczy [Lana&Gustave] - przez Gustave Delacour - 18.08.2026, 19:21
RE: [27.09.1972 r.] Niechaj księżyc brocząc w srebrze po niebie kroczy [Lana&Gustave] - przez Lana Dolohov - 11.10.2026, 21:46
RE: [27.09.1972 r.] Niechaj księżyc brocząc w srebrze po niebie kroczy [Lana&Gustave] - przez Gustave Delacour - 16.10.2026, 15:53

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa