06.10.2026, 13:42 ✶
Tydzień 2: Enemy to Caretaker
@Rodolphus Lestrange
@Rodolphus Lestrange
A:
R:
R:
A:
Cytat:To prawda, nie mieli już piętnastu lat, ale nie zamydli jej oczu nagłą dojrzałością. Wszystkie wzajemne docinki, drobne upokorzenia, złośliwe półuśmiechy miała teraz puścić w niepamięć i udawać, że jest ponad to? Nie była. Wiedziała, że ledwo powstrzymywał się od złośliwości, tak samo jak ona.
R:
Cytat:(…) ale przed nim nie siedział ktokolwiek. Siedziała kobieta, która była do niego uprzedzona: kobieta, która poznała się na nim zanim założył maskę uprzejmości i dystyngowania. Wiedziała, jaką potrafił być mendą w szkole, obojętnie czy w stosunku do gorzej urodzonych, czy ludzi na tym samym poziomie - niektóre wspomnienia ciężko wymazać, by móc zacząć od nowa.
R:
Cytat:Nie był typem bohatera, który najpierw ostrzega wroga o swoim przybyciu, a potem kulturalnie tłumaczy co zamierza zrobić, dając mu czas na reakcję. Był typem, który atakował znienacka, pod przykrywką, i nie kłopotał się wyjaśnieniami. Czując narastającą, kłębiącą się w środku wściekłość, Lestrange wycelował różdżką w mężczyznę, próbującego przygnieść Astorię.
A:
Cytat:Zanim zdążyła pomyśleć, została przyciśnięta do twardej klatki piersiowej. Na moment ciało zareagowało instynktownie: napięcie, szarpnięcie, chęć wyrwania się. A po chwili coś w niej ustąpiło. Zrozumiała. To nie był wróg.
Rodolphus.
Świat wciąż wirował, ale jego obecność była jak punkt zaczepienia.
learn the rules
then break some
then break some
Cytaty