• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
1 2 3 4 Dalej »
[Jesień 72, 26.10, Othello & Lydia] I poszedł przez łąkę przez zimną i mokrą mgłę

[Jesień 72, 26.10, Othello & Lydia] I poszedł przez łąkę przez zimną i mokrą mgłę
kicia kocia
Cierpka jak agrest, słodka jak bez
Chcę śnić czarne loki splątane
wiek
31
sława
III
krew
czysta
genetyka
snowidz
zawód
wróżbitka & astronomka
Chuderlawa sylwetka na 168 centymetrów, która z uporem relikwii, odmawia rozsypania się w pył. Za pas spływają włosy o czerni nowiu, a fiołkowe oczy sprawiają wrażenie dwóch ran zadanych firmamentowi.

Lydia Black
#6
27.09.2026, 13:52  ✶  
Ach, tak. Jej przyszły małżonek.
Jakże dobrze, że ktoś raczył jej o tym przypomnieć! Najwyraźniej przez ostatnie tygodnie zdołała zapomnieć, że przyszło jej żyć w czasach, w których kobieta, wychodząc za mąż, otrzymywała wraz z mężem kompletny pakiet dóbr, tj. jego ziemię, dom, nazwisko, a jak się właśnie okazywało również obowiązek rozpoznawania ziół porastających jego wrzosowiska.

Lydia spodziewała się powrotu feudalizmu.

Przez ostatnie tygodnie zdążyła już zapomnieć, że miała wyjść za mąż. Émile miał własną pracę, sprawy i życie, a ich przyszłość trwała gdzieś na obrzeżach uprzejmych rozmów, rodzinnych oczekiwań oraz listów przychodzących zbyt rzadko, aby można było z nich utkać choćby cień bliskości. Przywykła do tego. Co więcej, było w tym pewne wygodnictwo. Dopóki małżeństwo pozostawało jedynie odległym projektem, można było udawać, że nie istniało.

W związku z tym, nie mogła winić przyjaciela, ponieważ słowa Othella nie miały w sobie złośliwości. Pojedzie do Cork. Do domu swego przyszłego męża. Po zioła.

Powinna była na tym poprzestać. Zmienić temat. O czymkolwiek. O wszystkim, co nie wymagało przypominania sobie, że pewnego dnia ktoś rzeczywiście oczekiwał od niej, aby została panią Mulciber, bo czyż nie właśnie dlatego tu siedziała? W salonie mężczyzny noszącego kapcie z nietoperzymi skrzydłami i prowadzącego rozmowy z ghulem z taką swobodą, z jaką inni ludzie rozmawiali z własnymi kamerdynerami? Czyż nie dlatego wracała w to miejsce, ponieważ tutaj była po prostu Lydią?
— Cork jest piękną okolicą. Napisz proszę. Powinnam zdążyć przed sabatem — nigdy nie posiadała szczególnego talentu do odmawiania, zwłaszcza gdy czyjaś potrzeba stawała przed nią wyraźnie. Skoro mogła pomóc, pomagała.

Gdy Othello opowiadał o Tedzie, westchnęła cicho, nie wiedząc do końca, co z tym zrobić. Jak pogodzić obraz istoty, która z definicji była pozbawiona woli z opisem kogoś, kto spędzał czas na tworzeniu dekoracji z roślin? Może granice między tym, co żywe, a tym, co martwe, nie były tak wyraźne, jak sądzono..
— Jest mu lepiej pod twoją opieką niż gdziekolwiek indziej — stwierdziła. Podeszła do stołu z planami, pochylając się nad rysunkiem straganu. Jej palce prześliznęły się po linii konturu namiotu. — Jarmark staroci w Little Hangleton? — powtórzyła, unosząc brew. — Musiałam go przegapić, a to rzadkość. Zazwyczaj mam nosa do takich wydarzeń. To musiała być niesamowita okazja. Wzór jest… szczególny. Nigdy nie widziałam takiej robótki. Są przesłodkie. Musisz mi obiecać, że następnym razem, kiedy spotkasz coś podobnego, kupisz też dla mnie.
Nie drążyła jednak tematu. Może dlatego, że sama nie zawsze była skora do dzielenia się informacjami o swoich sprawunkach. Ludzie mieli prawo do swoich małych sekrecików. Zresztą, kto wiedział, co jeszcze kryło się za fasadą Othella Fawleya?
— A co z transportem? — zapytała po chwili, prostując się znad planów. — Masz już kogoś, kto zajmie się przewozem, czy raczej powinnam kogoś zorganizować?


Nie każ mi odchodzić, moja gwiazdo
Królestwo można utracić,
świątynię można spalić,
imię można wymazać z ksiąg,
lecz cóż pocznie niewiasta, która straciła gwiazdę,
wedle której znała drogę?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Lydia Black (1341), Othello Fawley (1642)




Wiadomości w tym wątku
[Jesień 72, 26.10, Othello & Lydia] I poszedł przez łąkę przez zimną i mokrą mgłę - przez Othello Fawley - 24.08.2026, 18:43
RE: [Jesień 72, 26.10, Othello & Lydia] I poszedł przez łąkę przez zimną i mokrą mgłę - przez Lydia Black - 24.08.2026, 21:51
RE: [Jesień 72, 26.10, Othello & Lydia] I poszedł przez łąkę przez zimną i mokrą mgłę - przez Othello Fawley - 28.08.2026, 09:32
RE: [Jesień 72, 26.10, Othello & Lydia] I poszedł przez łąkę przez zimną i mokrą mgłę - przez Lydia Black - 28.08.2026, 14:10
RE: [Jesień 72, 26.10, Othello & Lydia] I poszedł przez łąkę przez zimną i mokrą mgłę - przez Othello Fawley - 16.09.2026, 17:09
RE: [Jesień 72, 26.10, Othello & Lydia] I poszedł przez łąkę przez zimną i mokrą mgłę - przez Lydia Black - 27.09.2026, 13:52
RE: [Jesień 72, 26.10, Othello & Lydia] I poszedł przez łąkę przez zimną i mokrą mgłę - przez Othello Fawley - 08.10.2026, 08:56
RE: [Jesień 72, 26.10, Othello & Lydia] I poszedł przez łąkę przez zimną i mokrą mgłę - przez Lydia Black - 10.10.2026, 14:30

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa