• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
1 2 3 4 Dalej »
[Jesień 72, 26.10, Othello & Lydia] I poszedł przez łąkę przez zimną i mokrą mgłę

[Jesień 72, 26.10, Othello & Lydia] I poszedł przez łąkę przez zimną i mokrą mgłę
szekspirowski książę
words, words, words
wiek
29
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Szef zakładu pogrzebowego
Wysoki (192 cm) dżentelmen o aparycji przyjemnej, choć dość ponurej. Wystrojony w szaty czarne, pogrzebowe. Ciemne włosy, które w słońcu mogłyby wyjaśnieć, opadają mu często na czoło. Ma szare, podkrążone oczy, bladą cerę, która rzadko widzi słońce. W jego mowie, choć przesiąkniętej angielskością, co jakiś czas pobrzmiewa szkocki akcent.

Othello Fawley
#3
28.08.2026, 09:32  ✶  
Zorganizowanie zwyczajnego straganu tylko z pozoru stanowiło zadanie proste. W rzeczywistości wymagało mnóstwo wysiłku i załatwiania. Nie dość, że trzeba było wszystko ustalić z organizatorami wydarzenia, to jeszcze należało doszlifować każdy najmniejszy element składowy takiego stoiska. Świece i kadzidła musiały mieć odpowiedni skład i zapach, by żaden klient nie poczuł się oszukany. Tylko brakowałoby Othellowi reklamacji i złej famy.

Chłód w pomieszczeniu wzmógł się nieco, przez co Othello opuścił podwinięte rękawy czarnego kaszmirowego golfu. Tego dnia ubrał się dość luźno. Czarny sweter na ciemnoszarej koszuli. Do tego spodnie z dość wysokim stanem z przeplecionym przez szlufki skórzanym paskiem. Na stopach zaś Othello nosił kapcie z nietoperzymi skrzydełkami. Miał czasem ochotę odciąć z butów ten kiczowaty dodatek, ale jakoś zawsze wylatywało mu to z głowy. Na szyi zawiesił srebrny medalion z portretami swych przodków z dziewiętnastego wieku – kiedyś zaklęty, dziś niegroźny. Do tego srebrne kolczyki w uszach, zwykłe sztyfty, małe kuleczki. Włosy zaczesał do tyłu, pozwalając jedynie kilku kosmykom opaść na czoło.

– Dobrze, choć mam nadzieję, że kowen nie zatrzyma cię zbyt długo – westchnął, składając podpis na kolejnym liście. – Właściwie co będziesz tam robić? W Whitecroft?

Spojrzał przez okno na Teda pracującego w ogrodzie. Rzeczywiście ghul był mu wierny, nawet niespotykanie. Wykonywał cięższe prace fizyczne z zadziwiającym entuzjazmem. Nigdy nie protestował. Chciał się na coś przydać. Fawley trzymał go obok nie tylko dlatego, że był przydatny. Chodziło o pewien lęk, że kiedyś sam Othello podzieli ten los. Gnijącego, niemego, odrzuconego przez niemal każdego. Ted musiał w gruncie rzeczy przechodzić przez straszne katusze, a jedynie praca pozwalała mu oderwać od nich myśli.

– Masz rację. Choć wciąż wydaje mi się, że lepiej dla niego, żeby został tu. Czarodzieje potrafią być bardzo okrutni dla istot, których nie rozumieją. Które są inne, w jakiś sposób dziwaczne. Odstają od normy i społecznych oczekiwań – rzekł w zamyśleniu, również na swój temat. O własnej dziwaczności.

Od ponurych myśli oderwały go słowa Lydii. Samhain nie było bezpiecznym czasem, miała rację. Gdy granice między światami zacierały się, to te najbardziej zdesperowane dusze chciały się przedostać za zasłonę. A co lepiej motywowało niż zemsta lub inne złowrogie intencje?

– Dziękuję, Lydio. Będę uważał – rzekł, odkładając pióro do kałamarza. Spojrzał na własne dłonie. Chcąc nie chcąc, pobrudziły się atramentem. – Sam jestem zaniepokojony. Spalona Noc wydarła mroczne byty spoza Zasłony. I to siłą, w nieodpowiednim czasie. U mnie pojawiła się dziwna runa. Nie daje mi spać i nie wiem, jak się jej pozbyć. Być może pomogą zaklęte gwoździe…


Książę ciemności
Kiedy nareszcie zaśniesz, piękna pomrocznico,
W głębinie mauzoleum czarno-marmurowej,
Co wystarczy ci tedy za strojną alkowę,
I kiedy dół wilgotny ci będzie łożnicą.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Lydia Black (1341), Othello Fawley (1642)




Wiadomości w tym wątku
[Jesień 72, 26.10, Othello & Lydia] I poszedł przez łąkę przez zimną i mokrą mgłę - przez Othello Fawley - 24.08.2026, 18:43
RE: [Jesień 72, 26.10, Othello & Lydia] I poszedł przez łąkę przez zimną i mokrą mgłę - przez Lydia Black - 24.08.2026, 21:51
RE: [Jesień 72, 26.10, Othello & Lydia] I poszedł przez łąkę przez zimną i mokrą mgłę - przez Othello Fawley - 28.08.2026, 09:32
RE: [Jesień 72, 26.10, Othello & Lydia] I poszedł przez łąkę przez zimną i mokrą mgłę - przez Lydia Black - 28.08.2026, 14:10
RE: [Jesień 72, 26.10, Othello & Lydia] I poszedł przez łąkę przez zimną i mokrą mgłę - przez Othello Fawley - 16.09.2026, 17:09
RE: [Jesień 72, 26.10, Othello & Lydia] I poszedł przez łąkę przez zimną i mokrą mgłę - przez Lydia Black - 27.09.2026, 13:52
RE: [Jesień 72, 26.10, Othello & Lydia] I poszedł przez łąkę przez zimną i mokrą mgłę - przez Othello Fawley - 08.10.2026, 08:56
RE: [Jesień 72, 26.10, Othello & Lydia] I poszedł przez łąkę przez zimną i mokrą mgłę - przez Lydia Black - 10.10.2026, 14:30

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa