14.06.2026, 19:22 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.06.2026, 19:25 przez Hestia Bletchley.)
Oczywiście kojarzyła obie kobiety. Co więcej z Victorią była nawet ostatnio na tym niesłynnym polowaniu na morskie węże i… No cóż. Uważała ją za jedną z najbardziej profesjonalnych osób na pokładzie tamtego statku.
– Tak oczywiście. Ciężko ich nie kojarzyć, zwłaszcza w tej pracy, chociaż jednak lepiej znam się z Victorią – odpowiedziała jednocześnie dumna i przerażona, że Atreus wybrał ją do grupy z kimś tak zdolnym i doświadczonym jak obie czarownice.
Pokiwała głową ze zrozumieniem na jego tłumaczenia. Biurokracja rzeczywiście była zawsze tragiczna, ciągnęła się za długo i w ogóle nie była szczególnie przyjemna.
– Zanim się będzie łapać Śmierciożerców trzeba spróbować nie utonąć pod morzem biurokracji – zażartowała, chociaż oczywiście najchętniej zaczęłaby już jak najszybciej. — Tylko szkoda trochę z tym Samhain. No wiesz, to duży sabat. Nie mówię oczywiście, że będzie tak jak z Beltane, ale no… Mniejsza o to. I tak będziemy zapewne patrolować teren. Może rzeczywiście lepiej, że zaczniemy po nim, a teraz skupimy się na bezpieczeństwie samego sabatu.
Przygryzła wargi i pokręciła głową, żałując że nie mogła odpowiedzieć twierdząco na jego kolejne pytanie.
– Nie, a powinnam? Wiesz, nawet kiedyś o tym myślałam, ale potem skupiłam się na metamorfomagii i no… Jakoś nigdy tego nie zrobiłam. Chociaż zakładam, że powinnam skoro o tym mówisz. Na pewno by się to przydało w przypadku jakiś pościgów. No i wzywania o pomoc. Ogólnie jakby logicznie o tym pomyśleć to powinnam tym bardziej się tego nauczyć. Mogę się spróbować nauczyć, chociaż eee… Nie do końca wiem jak? Ale planuję się nieco podszkolić z eliksirów i ogólnie natury. No wiesz, w końcu lepiej jest wiedzieć czy poszukiwany uciekł na brzozę czy na wierzbę, nie? Nie, że nie odróżniam wierzby, od brzozy. Wiem jak wygląda wierzba. I jak brzoza. Jest taka biała. Mniejsza o to. Spróbuję się nauczyć fal.
I lepiej rozpoznawać drzewa. I zapewne też lepiej kontrolować swoje przemiany, bo jej paznokcie właśnie nieco zaróżowiły się ze wstydu. I chyba moglaby też popracować nad swoją kondycją fizyczną. I... Nie. Nie będzie się wkręcać. Fale. Niech się na razie skupi na falach. I drzewach.
– Tak oczywiście. Ciężko ich nie kojarzyć, zwłaszcza w tej pracy, chociaż jednak lepiej znam się z Victorią – odpowiedziała jednocześnie dumna i przerażona, że Atreus wybrał ją do grupy z kimś tak zdolnym i doświadczonym jak obie czarownice.
Pokiwała głową ze zrozumieniem na jego tłumaczenia. Biurokracja rzeczywiście była zawsze tragiczna, ciągnęła się za długo i w ogóle nie była szczególnie przyjemna.
– Zanim się będzie łapać Śmierciożerców trzeba spróbować nie utonąć pod morzem biurokracji – zażartowała, chociaż oczywiście najchętniej zaczęłaby już jak najszybciej. — Tylko szkoda trochę z tym Samhain. No wiesz, to duży sabat. Nie mówię oczywiście, że będzie tak jak z Beltane, ale no… Mniejsza o to. I tak będziemy zapewne patrolować teren. Może rzeczywiście lepiej, że zaczniemy po nim, a teraz skupimy się na bezpieczeństwie samego sabatu.
Przygryzła wargi i pokręciła głową, żałując że nie mogła odpowiedzieć twierdząco na jego kolejne pytanie.
– Nie, a powinnam? Wiesz, nawet kiedyś o tym myślałam, ale potem skupiłam się na metamorfomagii i no… Jakoś nigdy tego nie zrobiłam. Chociaż zakładam, że powinnam skoro o tym mówisz. Na pewno by się to przydało w przypadku jakiś pościgów. No i wzywania o pomoc. Ogólnie jakby logicznie o tym pomyśleć to powinnam tym bardziej się tego nauczyć. Mogę się spróbować nauczyć, chociaż eee… Nie do końca wiem jak? Ale planuję się nieco podszkolić z eliksirów i ogólnie natury. No wiesz, w końcu lepiej jest wiedzieć czy poszukiwany uciekł na brzozę czy na wierzbę, nie? Nie, że nie odróżniam wierzby, od brzozy. Wiem jak wygląda wierzba. I jak brzoza. Jest taka biała. Mniejsza o to. Spróbuję się nauczyć fal.
I lepiej rozpoznawać drzewa. I zapewne też lepiej kontrolować swoje przemiany, bo jej paznokcie właśnie nieco zaróżowiły się ze wstydu. I chyba moglaby też popracować nad swoją kondycją fizyczną. I... Nie. Nie będzie się wkręcać. Fale. Niech się na razie skupi na falach. I drzewach.