Atreusowi brakowało jakiegoś takiego zacięcia i poczucia obowiązku, który pchałby go do opierdalania innych funkcjonariuszy departamentu przestrzegania prawa. Jak jeszcze był w stanie wyrażać swoje opinie w stosunku do aurorów, tak już brygadziści nie leżeli w strefie jego zainteresowań. Nie chciało mu się na ten temat produkować bardziej niż w ramach jego zwyczajowego pierdolenia; aurorzy górą, brygadziści do lamusa. Hestia zasłużyła sobie na upomnienie… w sumie wcale i chyba trochę zdążył już zapomnieć o całej tej kocykowej sprawie, tak samo jak i nie słyszał o popijawie z Millie (szkoda, bo w sumie by mu się to spodobało bardzo).
Cukierka przyjął od niej chętnie i bez zastanowienia, zaraz rozpakowując go z papierka i wsadzając sobie do ust, by jeszcze bardziej rozeprzeć się na krześle i podłożyć dłonie pod głowę, podczas gdy ona zasypała go słowami. Brzmiała trochę jego zdaniem, jakby już wcześniej przygotowała sobie w głowie scenariusz na ten temat, ale w sumie nie przeszkadzało mu to wcale. Mógł jej natomiast wpisać plusa za przygotowanie.
— Bardzo ładnie — pochwalił ją, przesuwając cukierka z jednej strony buzi na drugą. — Gdybyśmy byli w szkole, to dostałabyś ode mnie powyżej oczekiwań - nawet nie starał się z niej przesadnie żartować w tym momencie, bo widać było że ma na myśli to co mówi. Pomijając już że w kiepskim guście było śmiać się z czegoś takiego jak Spalona Noc. — Cieszy mnie, że nie chcesz nikogo mordować. To by była bardzo duża strata dla dementorów. I śledztw ogólnie, bo z reguły żywy czarnoksiężnik jest w stanie powiedzieć więcej niż martwy. W każdym razie, chciałbym ci zaproponować… cholera, no chyba można to nazwać awansem? Do nowo powstającej jednostki zadaniowej, która będzie miała na celu koncentrowanie swoich wysiłków na zajmowaniu się właśnie śmierciożercami. Spalona Noc, wcześniejsze i późniejsze incydenty. W skład będą wchodzić osoby z biura aurorów, biura brygady uderzeniowej. Będzie też dedykowany sędzia wizengamotu, w sumie to już jest, a do tego będę się starał o udział antropologa. Co myślisz? Jesteś na tyle smutna i zła by coś z tymi niesprawiedliwościami zrobić i nam pomóc?