• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii Brighton [09.09.1972] After the fire, would come a brand new day | Jonathan & Charlotte

[09.09.1972] After the fire, would come a brand new day | Jonathan & Charlotte
Evil Queen
Kill them with success and bury them with a smile
wiek
sława
V
krew
zdrajca krwi
genetyka
—
zawód
Niewymowna
Ma jasne włosy, jasne oczy i 177 centymetrów wzrostu. Chętnie chodzi w butach na obcasach, mimo wysokiego wzrostu. Potrafi uśmiechać się bardzo pięknie i ciepło, ale zwykle uśmiech ten jest absolutnie fałszywy.

Charlotte Kelly
#13
14.12.2025, 09:55  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.12.2025, 15:14 przez Charlotte Kelly.)  
– Bogowie niech nas ustrzegą, bohaterujesz wystarczająco za samego siebie – zaprotestowała Charlotte stanowczo. Bała się, co Jonathan postanowi zrobić, jeżeli uzna, że musi jeszcze wyrobić limity za swoją przyjaciółkę.
Nawet jeśli chciałaby o tym z Jonathanem porozmawiać, byłoby to niesamowicie trudne, bo nie wiedziała, co się dzieje, to po pierwsze, a po drugie, dosłownie nie była w stanie wydobyć z siebie imienia Voldemorta. I „nie mogę wymówić imienia, no wiesz, tego jednego”, sprawiłoby, że komunikacja byłaby mocno utrudniona. Poza tym chociaż nie chciała przed Jonathanem niczego kryć, to gardło niemal fizycznie bolało ją, kiedy w ogóle chciała zacząć o Voldemorcie mówić. Miała złapać za kartkę i zacząć pisać? To byłoby absolutnie idiotyczne, a poza tym nie miała tej strasznej nocy cierpliwości do takich rzeczy.
Odetchnęła więc i napiła się jeszcze, kiedy Selwyn poszedł po nożyczki i olejek, usiłując się uspokoić. Z typowym dla siebie chłodem uznała, że zbada to po prostu później, bo teraz mogło wynikać z ogólnego zmęczenia albo jakiegoś zatrucia dymem.
Wstała i wyjrzała na moment za okno, na wybrzeże: niby jeszcze lato, a wydawało się, że już nadeszła wczesna jesień. Spokojnie. Żadnych dymów. Żadnych ogni. Tutaj ten koszmar nie dotarł. Było tak spokojnie. Zaraz, jak to mówiła babka? Gdy łagodna jesień trzyma, będzie krótka, ostra zima?
– Myślałam, że byłbyś przystojny nawet łysy? – powiedziała, obracając się do Jonathana, gdy jego słowa wyrwały ją z zamyślenia. – Johny, skarbie, obrażasz mnie. Przecież doskonale wiem, jak ważne są włosy i odpowiednia fryzura. Nie żebym sama nie wyglądała szałowo absolutnie w każdej, ale w takiej idealnej każdy czuje się lepiej – zapewniła, ustawiając lusterko i zabierając się do pracy. I trzeba było przyznać, że faktycznie starała się bardzo, pilnując, by broń Merlinie nie przyciąć nigdzie za dużo. Jonathan musiałby ją naprawdę straszliwie wkurzyć, żeby źle potraktowała jego włosy, bo zdaniem Charlotte to włosy w ogóle były pewną świętością, zaś ich pielęgnację można było porównać wręcz do rytuałów.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Charlotte Kelly (2443), Jonathan Selwyn (2067), Pan Losu (29)




Wiadomości w tym wątku
[09.09.1972] After the fire, would come a brand new day | Jonathan & Charlotte - przez Jonathan Selwyn - 05.08.2025, 15:45
RE: [09.09.1972] After the fire, would come a brand new day | Jonathan & Charlotte - przez Charlotte Kelly - 15.08.2025, 09:43
RE: [09.09.1972] After the fire, would come a brand new day | Jonathan & Charlotte - przez Jonathan Selwyn - 09.09.2025, 17:21
RE: [09.09.1972] After the fire, would come a brand new day | Jonathan & Charlotte - przez Charlotte Kelly - 12.09.2025, 10:10
RE: [09.09.1972] After the fire, would come a brand new day | Jonathan & Charlotte - przez Jonathan Selwyn - 16.09.2025, 02:43
RE: [09.09.1972] After the fire, would come a brand new day | Jonathan & Charlotte - przez Charlotte Kelly - 17.09.2025, 10:09
RE: [09.09.1972] After the fire, would come a brand new day | Jonathan & Charlotte - przez Pan Losu - 17.09.2025, 10:09
RE: [09.09.1972] After the fire, would come a brand new day | Jonathan & Charlotte - przez Jonathan Selwyn - 26.09.2025, 11:33
RE: [09.09.1972] After the fire, would come a brand new day | Jonathan & Charlotte - przez Charlotte Kelly - 27.10.2025, 09:57
RE: [09.09.1972] After the fire, would come a brand new day | Jonathan & Charlotte - przez Jonathan Selwyn - 10.11.2025, 19:48
RE: [09.09.1972] After the fire, would come a brand new day | Jonathan & Charlotte - przez Charlotte Kelly - 14.11.2025, 10:56
RE: [09.09.1972] After the fire, would come a brand new day | Jonathan & Charlotte - przez Jonathan Selwyn - 11.12.2025, 02:49
RE: [09.09.1972] After the fire, would come a brand new day | Jonathan & Charlotte - przez Charlotte Kelly - 14.12.2025, 09:55
RE: [09.09.1972] After the fire, would come a brand new day | Jonathan & Charlotte - przez Jonathan Selwyn - 29.12.2025, 16:05
RE: [09.09.1972] After the fire, would come a brand new day | Jonathan & Charlotte - przez Charlotte Kelly - 03.01.2026, 11:47
RE: [09.09.1972] After the fire, would come a brand new day | Jonathan & Charlotte - przez Jonathan Selwyn - 28.01.2026, 18:05
RE: [09.09.1972] After the fire, would come a brand new day | Jonathan & Charlotte - przez Charlotte Kelly - 29.01.2026, 16:36

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa