-Dziękuję - powiedział i pochylił głowę, gdy kobieta oznajmiła koniec z kolorowym "problemem", który, tak prawdę mówiąc, aż tak problematyczny nie był. Gdyby klątwa nie zagrażała zdrowiu i życiu nawet po jakimś czasie, to w sumie nie byłaby taka zła. Klątwa klatwą, ale może taka krótka... Odmiana... Taka niewinna zmiana barw mogłaby zrobić dla społeczeństwa coś dobrego? Wyjąć kije z kilku tyłków? Kto wie? Może tego typu klątwy, jeżeli udałoby się je w pełni kontrolować, nie musiały być czymś strasznym?
No ale to nie on ustalał zasady, a ponieważ nie był "u siebie", nie powinien również kwestionować prawa, obowiązującego w kraju. Tak, planował wysłać laleczkę z klątwą do Rosji, do swojego ojca lub rodzeństwa, ale nietrudno było domyślić się, że Ministerstwo, a także sama Florance, natychmiast wybiliby mu ten pomysł z głowy. Musiał się więc nacieszyć obrazami ze swojej wyobraźni.
Na pierwsze pytanie odpowiedział bez słów, potrząsając głową, patrząc na kobietę tak intensywnie, jak ona przyglądała się jemu. Nie kłamał. Po prostu nie czuł żadnych dolegliwości. Czuł się tak samo, jak dzisiejszego poranka i przez kilka następnych godzin, zanim felerna ozdoba trafiła w jego ręce.
Skupiony, obserwował ruchy różdżki Florance, jej twarz i w końcu samą laleczkę, która otoczył taki sam pył, jaki wcześniej osiadł się na jego rękach. Na chwilę się ucieszył, że klątwa wciąż działała - mógł dotrzymać obietnicy - ale po drugiej wypowiedzi Florance jego entuzjazm opadł.
-Tak, chcę - odpowiedział po chwili na pytanie o laleczkę.
Nie wątpił, że Florance mogła złamać klątwę i że to zrobi, nawet gdyby zaczął protestować. Była w końcu klątwołamaczką, a klątwy powinny być łamane. I nawet gdyby znalazł najbardziej logiczny na świecie argument, dlaczego laleczka miałaby zostać u niego z klątwą, miał przeczucie, że i tak wyszedłby z pustymi rękoma. Mimo to chciał te laleczkę zachować. Zawsze była to jakaś pamiątka dziwnego, a w przyszłości może i śmiesznego, zdarzenia. Może będzie również nauczką, by wyciągać od sprzedawcy wszystkie informacje o kupowanym przedmiocie.