• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja Horyzontalna v
1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
[1.10.1972, Icona] Niech mówią, że to nie jest miłość

[1.10.1972, Icona] Niech mówią, że to nie jest miłość
pan historyk
Your hands protect the flames
From the wild winds around you
wiek
28
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Przedsiębiorca
Wzrost: 177 cm, czarne włosy, brązowe oczy, silny londyński akcent, ubrany zwykle w luźny garnitur: często bez marynarki, z kamizelką i kilkoma rozpiętymi guzikami koszuli.

Icarus Prewett
#11
09.06.2026, 21:07  ✶  
Nie mógł znaleźć w świecie kobiety doskonalszej od Mony Rowle. Nie dość, że była piękna i inteligentna, to jeszcze rozumiała jego nawiązania do Pieśni nad Pieśniami. Może dlatego, że kiedyś jej o tym opowiadał? Któregoś dnia, gdy w szkole załapał zajawkę na chrześcijańskie teksty i badał je z zainteresowaniem niegodnym czystokrwistego, wychowanego w rodzimej wierze chłopca?

Pocałunek wyciągnął powietrze z jego płuc, pozbawił mowy. Jedynym, co się liczyło, była kobieta, którą trzymał w ramionach. I chciał więcej. Więcej i więcej. Czekali w końcu dziesięć lat.

Cofnął się do krawędzi wanny, nie przerywając pocałunku. Przysiadł na krawędzi wanny, a jego palce powędrowały do protezy kobiety. Już wiedział, jak ją ściągnąć. Zajęło mu to krótką chwilę. A pocałunek wciąż trwał. Z każdą chwilą coraz głębszy, namiętniejszy. Icarus musiał go przerwać na chwilę, by odłożyć protezę na bok i zająć się koszulą Mony. Guzik po guziku odsłaniał jej biustonosz. Wreszcie koszula opadła na ziemię, odsłaniając jej ramiona.

– Jesteś… taka… – westchnął, po czym zjechał ustami na szyję kobiety. A jego dłonie błądziły. Po plecach, biodrach, brzuchu, piersiach. – Jesteś zjawiskowa.

Jego palce odnalazły pasek jej spodni. Złapał za szlufkę i przyciągnął Monę jeszcze bliżej.

– Chciałbym, żeby było ci dobrze – szepnął. – Mógłbym umyć ci włosy, zrobić masaż pleców. Zrobię cokolwiek chcesz. Mogę wejść z tobą do tej wanny i nadrobić z tobą wszystkie stracone lata. Wynagrodzić ci je.


Too close to the Sun
You warned me, Father
That if I flew too high
I would fall.
sacrificial lamb
only there, on a bed of moss and grass would she allow her heart to rest
wiek
28
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
smokolożka
rude loki, ciemne i bystre oczy. Mierzy 168 cm

Mona Rowle
#12
10.06.2026, 18:08  ✶  
Dwa oddechy splotły się w jedną pieśń. 
— Ty też jesteś niczego sobie, wiesz? — odparła czule. Posłusznie podążyła za nim, wsunęła się między jego nogi, odnajdując swoje miejsce. Płomienne włosy Mony rozlały się po jej ramieniu jak kaskada miedzi, gdy odchyliła głowę, chcąc zachłannie zaczerpnąć więcej. Każde reakcja między pocałunkami była gorącym oraz wilgotnym wyznaniem. — Ari, jesteś pewny? — głos był chrapliwy. Chyba… nie musiał jej tego komunikować werbalne, ale i tak wolała się upewnić. Uciszyć ostatnie echo własnych obaw.

Nie była w stanie oddać mu straconych lat. Mogła natomiast sprawić, że nie pożałuje ani jednego z tych, które wciąż mieli przed sobą. 

Materiał zsunął się z jego ramion i opadł miękko na posadzkę. Jej dłoń spoczęła na jego barku, a palce zagubiły się w ciemnych lokach przy karku. Dalej powędrowała po plecach, zakreśliła niewidzialne linie wzdłuż kręgosłupa aż do dolnej części pleców. Każdy odsłonięty fragment skóry nagradzała delikatnym dotykiem. Gdy wsunęła się pod materiał spodni przy jego biodrze, zatrzymała się drżąca od tłumionej energii. Może powinna była się zastanowić, czy byli sami. Nieważne, nieważne, pomyślała, nie chciała się od niego odrywać. 

Pasek był uparty, ale Mona była smokolożką — radziła sobie z opornymi smokami, toteż powinna poradzić sobie i z tym. Jedna ręka natomiast była głupia, nieskładna. Frustracja odebrała Rowle na moment oddech. Parała się rozpaczliwie paskiem jego spodni jedną ręką przez chwilę, a kiedy jej się to nie udało błyskawicznie tego zrobić, fuknęła zbolała na swoją niedolę.
— Cokolwiek? Zrobisz cokolwiek? Pomóż mi w takim razie to z ciebie zdjąć.


Sweet, mourning lamb
There's nothing you can do
Bound to suffering eternal through
the sins of their fathers committed
long before their conception
pan historyk
Your hands protect the flames
From the wild winds around you
wiek
28
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Przedsiębiorca
Wzrost: 177 cm, czarne włosy, brązowe oczy, silny londyński akcent, ubrany zwykle w luźny garnitur: często bez marynarki, z kamizelką i kilkoma rozpiętymi guzikami koszuli.

Icarus Prewett
#13
10.06.2026, 19:01  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.06.2026, 19:51 przez Icarus Prewett.)  
Uśmiechnął się do niej. Fakt, że go pytała, że upewniała się o jego komforcie, sprawiał, że czuł się bezpiecznie. Swobodnie.

– Bardziej niż czegokolwiek na tym świecie – szepnął jej do ucha, zahaczając ustami o jego płatek.

Łagodny dreszcz przeszedł go, gdy jego koszula znalazła się na podłodze. Ostatnio Mona widziała go z gołą klatką piersiową podczas Spalonej Nocy. Był wtedy oblany sztuczną krwią, pijany i w koszmarnym stanie psychicznym. Nie mógł się wtedy spodziewać, że spotka go chwila, w której był naprawdę szczęśliwy. Wtedy świat malował się w ciemnych barwach. A teraz – jego światem była ona. Jej dotyk doprowadzający go do szaleństwa, dłoń starająca się wedrzeć szturmem pod jego pasek. Gorączkowy dotyk, głodne pocałunki. Cieszył się, że Mona już nie miała żadnych innych współlokatorów.

– Jak sobie życzysz – wymruczał i odpiął pasek swoich spodni. Rzeczywiście, z dość wiadomych powodów, trudniej było mu je zdjąć. Jednocześnie chciał się ich pozbyć, podobnie jak reszty ubrań.

Potem zabrał się za rozpinanie jej spodni, pozbywaniu się z ich ciał reszty garderoby, która w tej chwili wydawała się zbędna, a wręcz niepożądana. Jego dłonie przejechały po jej bokach, oczy zmierzyły ją żarliwym spojrzeniem.

– Karissima, noli tardare – wypowiedział gorączkowo ustęp z pieśni z Cambridge, po czym oderwał się od kobiety, by wejść do wanny. Jednocześnie przytrzymał Monę za rękę, ciągnąc ją za sobą. – Studeamus nos nunc amare.

Już same pocałunki tak go rozgrzały, że ciepła woda wydała mu się jedynie letnia.


Too close to the Sun
You warned me, Father
That if I flew too high
I would fall.
sacrificial lamb
only there, on a bed of moss and grass would she allow her heart to rest
wiek
28
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
smokolożka
rude loki, ciemne i bystre oczy. Mierzy 168 cm

Mona Rowle
#14
13.06.2026, 23:58  ✶  
Gorąca woda otoczyła ich ciała w miękkim oraz kojącym uścisku. Zapach soli kwiatowych unosił się gęstą mgłą. Mona usiadła naprzeciwko niego, zanurzając się powoli aż po ramiona. Falujące ogniste loki przylgnęły do szyi, mokre już na brzegach. Krople spłynęły po jej przedramieniu, gdy uniosła dłoń i przeczesała palcami jego ciemne włosy, odgarniając mokre kosmyki z czoła.
— To niesprawiedliwe. Nie wiem, co to znaczy. Parę dni temu też mi coś cytowałeś… Jakiś wiersz? Skąd… skąd mam wiedzieć… — zamilkła. Sama zgubiła wątek, który próbowała uchwycić. Wszystkie zmysły zaczęły ją zawodzić. Zapach jego skóry mieszał się z aromatem kwiatów. Wzrok nieustannie wracał do linii szyi. Słyszała oddech tak blisko siebie, że czuła go na własnej skórze.

Pochyliła się i musnęła ustami obojczyk. Jej usta podążyły tym razem za dotykiem. Pocałunki spadły ponownie na żuchwę, potem na jego klatkę piersiową. Każdy był nasycony bezsłownym uwielbieniem. Przesunęła się bliżej do miejsca, w którym szyja łączyła się z ramieniem. Językiem odnalazła tam tętno i przywarła do mężczyzny.
— Tyle lat cię kochałam. Bez nadziei, że kiedykolwiek będziesz mój. Chcę cię zadowolić — oddech Mony wymieszał się z westchnieniem, a kiedy się oderwała, jej usta znalazły jego wargi. Słowa wypłynęły stłumione prosto między ich złączone usta. Smakowała resztkami bezalkoholowego cabernetu. Z kolei gorąc rozlewający się po ciele nie miał już nic wspólnego z temperaturą wody, było silniejsze — słodkie i oszałamiające. Nie potrafiła już nawet rozdzielić szczęścia od tęsknoty, ulgi od pragnienia.


Sweet, mourning lamb
There's nothing you can do
Bound to suffering eternal through
the sins of their fathers committed
long before their conception
pan historyk
Your hands protect the flames
From the wild winds around you
wiek
28
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Przedsiębiorca
Wzrost: 177 cm, czarne włosy, brązowe oczy, silny londyński akcent, ubrany zwykle w luźny garnitur: często bez marynarki, z kamizelką i kilkoma rozpiętymi guzikami koszuli.

Icarus Prewett
#15
14.06.2026, 11:48  ✶  
Jej widok hipnotyzował go, otumaniał, wprowadzał w stan jeszcze większej nietrzeźwości niż po alkoholu. Pamiętał, że bała się, jak zareagowałby na jej rękę. Teraz uznał to za absurdalne, bowiem był tak urzeczony, że ten brak stał się dla niego mało ważnym szczegółem. Jego dłonie znalazły się w talii Mony, a potem na jej plecach.

Posłał jej uśmiech.

– Ty mówisz do mnie po walijsku, ja do ciebie po łacinie, karissima. Nie trzeba rozumieć tego języka, żeby wyczuć znaczenie mych słów – wykręcił się z odpowiedzią.

Przy pocałunkach Mony czuł się jak wtedy, na kanapie w salonie. Oszołomiony, zdolny do pozwolenia jej na wszystko, na każdy ruch. Przywarła ustami do jego szyi, a on wbił palce w jej bok i jęknął cicho. Pragnienie bycia przez nią posiadanym, zdobytym znowu zalało jego zmysły falą ciepła. Wzrok zamglił się mu na moment, a następne słowa usłyszał w lekkim przytłumieniu. Czuł jak mocno biło mu serce, jak krew krążyła w ciele.

– Po prostu bądź tu ze mną – wyszeptał i przyciągnął ją na swoje kolana.

Następną godzinę zajęło im bardzo dokładne nadrabianie straconego czasu. Najpierw w wannie, niemal wylewając wodę na podłogę. Konsensusem uznali jednak, że potrzeba im było wygodniejszego miejsca, więc przenieśli się na łóżko. Nikt by nie zliczył, ile pocałunków zostało złożone, ile padło cichych, pozbawionych tchu próśb, błagań, pochwał, komplementów, jaką drogę przemierzyły niecierpliwe dłonie.

Kiedy opadli na łóżko, ciężko oddychając, Icarus potrzebował jeszcze chwili, by zebrać myśli, a raczej skłonić umysł do ponownego myślenia. Serce powoli wracało do normalnego rytmu. Odwrócił głowę, by spojrzeć na Monę. Wciąż wyglądała niesamowicie pięknie z zarumienionymi policzkami, niedbale przykryta kołdrą.

Nie miał pojęcia, co sensownego mógł w tej sytuacji powiedzieć, żeby nie zabrzmiało niezręcznie. Żaden wiersz nie przychodził mu do głowy, szczególnie po łacinie. Nie był pewny, czy nawet po angielsku byłby w stanie sklecić składne zdanie.

– Jak tam? – spytał wreszcie, odkrywając, że odrobinę zachrypł. Na bogów, miał nadzieję, że Mona miała cierpliwych sąsiadów, którzy potrafili używać zaklęć wyciszających…


Too close to the Sun
You warned me, Father
That if I flew too high
I would fall.
sacrificial lamb
only there, on a bed of moss and grass would she allow her heart to rest
wiek
28
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
smokolożka
rude loki, ciemne i bystre oczy. Mierzy 168 cm

Mona Rowle
#16
03.07.2026, 21:07  ✶  
Problem zaklęć wygłuszających polegał na tym, że ich w mieszkaniu panny Rowle nie było. Mona odkryła to dopiero po fakcie, tj. gdy wiedza ta nie mogła już przynieść żadnego pożytku. Pozostawało mieć nadzieję, że sąsiedzi należeli albo do ludzi wyjątkowo wyrozumiałych, albo wyjątkowo głuchych. Jeśli nie… cóż, najwyraźniej przyjdzie jej w najbliższym czasie piec więcej ciast na przeprosiny.

Rumieniec rozlał się po jej policzkach na samą myśl o jutrzejszym poranku i przypadkowych spotkaniach na klatce schodowej. Jednocześnie było jednak stanowczo zbyt późno, aby oddawać się podobnym rozważaniom. Gdyby ceną za tę noc miało być kilka znaczących spojrzeń oraz sąsiadka obdarzająca ją przez następny tydzień wymownym uśmiechem, rachunek ten wydawał się jej do przyjęcia.

Rozciągnęła się leniwie na łóżku, pozwoliła zmęczonemu ciału odnaleźć wreszcie upragniony spokój. Napięcie wywołane rozkosznym wysiłkiem ustąpiło z mięśni. Na dźwięk jego zachrypniętego głosu uśmiechnęła się z satysfakcją. Trudno było jej nie odczuwać, wiedząc, że to właśnie ona była przyczyną tej chropowatej barwy.
— Hm… Zmuszona jestem stwierdzić, że nie znajduję podstaw do wniesienia jakichkolwiek zastrzeżeń — na wciąż spuchniętych ustach zamigotał figlarny uśmiech. Mona śmiała wręcz przypuszczać, że dokonała odkrycia zupełnie nowej dyscypliny, której zalety znacznie przewyższały wszelkie spacery, biegi i inne zalecane przez lekarzy ćwiczenia.

Właściwie to się z nim zgrywała. Nigdy wcześniej nie czuła się tak bezpieczna w obecności drugiego człowieka.


Sweet, mourning lamb
There's nothing you can do
Bound to suffering eternal through
the sins of their fathers committed
long before their conception
pan historyk
Your hands protect the flames
From the wild winds around you
wiek
28
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Przedsiębiorca
Wzrost: 177 cm, czarne włosy, brązowe oczy, silny londyński akcent, ubrany zwykle w luźny garnitur: często bez marynarki, z kamizelką i kilkoma rozpiętymi guzikami koszuli.

Icarus Prewett
#17
04.07.2026, 13:41  ✶  
Słowa Mony wyrwały go z oszołomienia. Łagodnie podniósł się na ramieniu, by spojrzeć na nią z żartobliwym wyrzutem. On właśnie przeżył doświadczenie niemal niebiańskie, a ona jedynie nie miała zastrzeżeń? A przecież bardzo, ale to bardzo starał się ją jak najbardziej usatysfakcjonować.

– Mhm… Wystawia mi pani zatem pozytywną recenzję? Nie widzi pani żadnych mankamentów, które przydałoby się poprawić? Żadnych błędów wymagających korekcji? – przejechał palcami po jej ramieniu. Wyraz jego twarzy spoważniał. – Mam nadzieję, że tak naprawdę nie było ci zaledwie poprawnie. Naprawdę możesz mi to powiedzieć. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby się poprawić.

Kilka nieprzyjemnych myśli przemknęło przez jego głowę. Co jeśli Mo przed nim udawała, żeby nie sprawić mu przykrości? Wiedział, że w wielu związkach tak to wyglądało i zdecydowanie nie chciał być mężczyzną, który nie potrafi zadowolić swojej kobiety. A co jeśli w głębi duszy była zawiedziona? Może spodziewała się, że bardziej przejmie inicjatywę?

Nie. To tylko głupia głowa podpowiadała mu takie pomysły. Przecież widział ją i słyszał. Nie dała mu żadnych znaków, że robił coś nie tak, wręcz przeciwnie. Nie wydawała się też wtedy nudzić. Bardzo dokładnie o to zadbał. Tak bardzo, że zapewne na następny dzień miał mieć porządne zakwasy.

– Wybacz, to znowu te… te durne wątpliwości. To chyba dlatego, że cały dzień o tym myślałem. Żeby cię pocałować. Myślałem, że wybuchnę, jakkolwiek dwuznacznie by to nie zabrzmiało. Zastanawiałem się, czy potrafię spełnić twoje oczekiwania? Czy cię nie zawiodę… W końcu czekaliśmy ponad dziesięć lat – westchnął i zbliżył się do Mony. Położył głowę na jej ramieniu. – Sprawiasz, że moje życie nareszcie jest dobre. Warte przeżycia. I kompletnie nie wiem, co z tym fantem zrobić.


Too close to the Sun
You warned me, Father
That if I flew too high
I would fall.
sacrificial lamb
only there, on a bed of moss and grass would she allow her heart to rest
wiek
28
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
smokolożka
rude loki, ciemne i bystre oczy. Mierzy 168 cm

Mona Rowle
#18
05.07.2026, 14:52  ✶  
Mona obróciła się na bok i utkwiła w nim spojrzenie pełne łagodności. Jej lewa dłoń uniosła się, ostrożnie odgarnęła ciemne, wilgotne jeszcze kosmyki włosów z jego czoła. Spróbowała wyczytać każdy cień wątpliwości, który zagnał się w kącikach prewettowych ślicznych ocząt.
— Żadnych — powtórzyła cicho. — Nie znajduję najmniejszego powodu do skargi. Obawiam się wręcz, że czeka cię pewna niedogodność. Zamierzam pozostać twoją najwierniejszą… klientką? Och, więc jednak znajdę jeden mankament. Powiem ci, co mnie naprawdę zawiodło — szepnęła przy jego uchu. — Że przestałeś.
Jego oddech na ramieniu wywołał gęsią skórkę, które rozbiegły się po całym ciele. Nieświadomie przesunęła stopą po jego nodze pod miękką fałdą kołdry i spuściła wzrok tylko po to, aby po chwili ponownie na niego spojrzeć spod półprzymkniętych powiek.
— Jeżeli twoje serce, bo nie wierzę, że to jedynie rozum, usiłuje przekonać cię, że mnie zawiodłeś, być może powinno najpierw odpowiedzieć sobie na pytanie dlaczego z takim trudem odnajduję siłę, aby poruszyć nogami — odparła skandalicznie. W jej głosie pobrzmiewało jednak rozbawienie, które zaraz ustąpiło miejsca trosce. Zmarszczyła brwi.
— Nigdy nie czułam się tak bezpiecznie przy kimś, Ari. Więc proszę… nie pozwól tym lękom okradać nas z tego wieczoru. Jeżeli istnieje dziś na świecie jedna rzecz, której jestem bezwarunkowo pewna, to właśnie ty. Poza tym mam kilka pomysłów. Żaden z nich nie wymaga wychodzenia z tego łóżka.


Sweet, mourning lamb
There's nothing you can do
Bound to suffering eternal through
the sins of their fathers committed
long before their conception
pan historyk
Your hands protect the flames
From the wild winds around you
wiek
28
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Przedsiębiorca
Wzrost: 177 cm, czarne włosy, brązowe oczy, silny londyński akcent, ubrany zwykle w luźny garnitur: często bez marynarki, z kamizelką i kilkoma rozpiętymi guzikami koszuli.

Icarus Prewett
#19
05.07.2026, 21:06  ✶  
Uśmiechnął się na jej słowa. Wtulił twarz w jej szyję, na której już zresztą zdążył zostawić ślad. Oboje musieli następnego dnia paradować w golfach.

– Mówisz, jakbym był twoim panem do towarzystwa. Nie, żeby mi to nie pasowało. Jakoś muszę się odpłacić za mieszkanie u ciebie – mruknął żartobliwie. Dotyk na nodze wywołał u niego przyjemny dreszcz.

Poczuł ulgę, mimo że Mona nie mówiła mu nic nowego. Ktoś z normalną samooceną nie stresowałby się w tej sytuacji. Icarus czasem przeklinał swoją głowę. To całe nie wystarczysz, które chciało zniszczyć mu życie.

Na bogów, nie mógł na to pozwolić!

Ufała mu. Kochała go i czuła się przy nim bezpiecznie. To było ważniejsze niż każda wątpliwość, każda głupia drobnostka.

– Dziękuję, najdroższa. Masz rację. Liczy się tylko teraz – szepnął, spoglądając na nią czule. – Pamiętaj, że jeszcze kolacja czeka na stole. Choć na razie ty mi wystarczysz.

Dobrze, że kupił magiczną zastawę.

Koniec sesji


Too close to the Sun
You warned me, Father
That if I flew too high
I would fall.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Icarus Prewett (2394), Mona Rowle (2117)


Strony (2): « Wstecz 1 2


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa