29.05.2026, 11:58 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.05.2026, 14:10 przez Icarus Prewett.)
1.10.1972
Mieszkanie Mony
Mieszkanie Mony
Przez trzy bite dni pochłonięty był praktycznie tylko pracą i obowiązkami. Szukał ofert domków na wynajem w Walii, przesiadywał długie godziny w Convivium, ustalając nowe menu. Wciąż rozważał, czy aby lepiej nie byłoby wycofać drinków nazwanych w konwencji około ognistej, by nie powodować u klientów niepotrzebnych skojarzeń ze Spaloną Nocą. A może minęło już dostatecznie dużo czasu? Może nie każdy był tak wrażliwy?
Icarus odkrył, że praca w barze nieco go męczy. Zatęsknił za historią, kiedy ostatnio złapał w Esach i Floresach nową monografię dotyczącą starożytnej Grecji. W dodatku krążyły plotki o otwarciu magicznego Uniwersytetu. Czemu by nie dołączyć? Miał kwalifikacje, odpowiednie przygotowanie, ambicję. Wierzył, że dobrze dogadywałby się ze studentami, że by był niezłym nauczycielem.
Tego dnia jednak nie myślał o Uniwersytecie Londyńskim. Ani o barze, o menu, o zatrudnieniu managera. Nie potrafił nawet myśleć o domu w Walii. Serce przepełniała mu tęsknota za Moną. Do wyobraźni uparcie wracały scenki z tamtego wieczoru, zanim jeszcze zaczęły się głębokie, szczere rozmowy. Pocałunki, gorące wyznania, ugryzienia… Było mu aż głupio, gdy siedział razem z Chrissy i Brutusem i nagle przypominały się mu tamte momenty.
Wrócił do domu odrobinę wcześniej, wziął chłodny prysznic, przygotował kolację dla Mo. Cóż, może przygotował to za dużo powiedziane, raczej przywiózł jedzenie na wynos z Dziurawego Kotła. Zapalił świeczki na stole, wszystko ładnie ułożył na magicznych talerzach zatrzymujących ciepło. I się ładnie przebrał, rozpiął więcej guzików koszuli niż zwykle. Nie do końca wiedział, co nim kierowało.
Too close to the Sun
You warned me, Father
That if I flew too high
I would fall.
You warned me, Father
That if I flew too high
I would fall.