• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn Whitecroft Street [27.10.1972] Atreus & Victoria | Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli.

[27.10.1972] Atreus & Victoria | Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli.
hold me like a grudge
and what an ugly thing
– to have someone see you.
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
auror
Stosunkowo wysoki mężczyzna, mierzący sobie 183 centymetry wzrostu. Posiada włosy barwy ciemnego blondu i jasne, błękitne oczy. Budowa jego ciała jest atletyczna, a na twarzy często widnieje lekki, szelmowski uśmieszek. Porusza się z nonszalancją i pewną niedbałością. Jest nienaturalnie zimny w dotyku.

Atreus Bulstrode
#11
10.09.2026, 20:44  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.09.2026, 21:20 przez Atreus Bulstrode.)  

Nie dało się pozbyć wrażenia, że cały kowen już dawno wiedział, kto zawitał w jego progi. Nie, to nie było wrażenie; byli niczym ta celebrycka para, która pojawiła się w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie, a do tego brakowało żeby ktoś wyciągnął aparat i porobił im zdjęcia. Bulstrode'owi to absolutnie nie przeszkadzało, ale wiedział że było to, no cóż, zwyczajnie problematyczne. Przyszli tutaj pozadawać pytania, ale wychodzili trochę z niczym.

Victoria pożegnała się z bibliotekarką, albo raczej ta zwyczajnie od niej uciekła, jakby w popłochu. Albo to ta cholerna sława, albo dziewczyna z którą rozmawiał, rozniosła już jakieś plotki, płosząc kogo się dało. Trudno, tym bardziej że została im jeszcze jedna osoba, której co prawda oboje nie chcieli jakoś wybitnie przepytywać, ale skoro rozglądanie wśród ludu poszło im tak marnie, to nie mieli innego wyboru. Poszli więc do Arcykapłana.

Percival przywitał ich w grzeczny, niewymuszony sposób. Jak zawsze profesjonalny, jak zawsze spokojny, ale niestety im dalej w rozmowę, tym większą zdawali sobie sprawę z tego, ze faktycznie niewiele wiedział na temat sprawców całego zamieszania. Wspominał o buntowniczych nastrojach, ale prawdę powiedziawszy to temu, że te utrzymywały się od jakiegoś czasu, Atreus aż tak się nie dziwił. Może ktoś zwyczajnie próbował je wykorzystać, albo w końcu któreś ogniwo pękło, próbując wziąć sprawy w swoje ręce.

— Rozumiem — odpowiedział wreszcie, na dotychczasowe wyjaśnienia Macmillana i zerknął na moment na Victorię. Nie wiedział wiele i to wcale nie było tak, że Atreus mu w to nie wierzył, ale gdzieś tkwiła w nim jakaś nadzieja, że Arcykapłan miał odrobinę więcej informacji. — Czy może zna pan nazwiska osób, które wydawały się najbardziej… oburzone tym, co aktualnie dzieje się dookoła Kniei? Proszę nie zrozumieć mnie źle, nikt tu nie zamierza wyciągać z miejsca daleko idących wniosków i ich podejrzewać o cokolwiek, ale przykra prawda niestety jest taka, że Knieja jest niebezpieczna. Myślę, że zdaje sobie pan z tego sprawę, ale to co kryje się w jej głębi staje się coraz bardziej bezczelne i istnieje bardzo wysokie prawdopodobieństwo, że podczas Samhain dojdzie do tragedii, jeśli nie sprawdzimy wszystkich tropów. – Atreus starał się brzmieć rzeczowo i gdyby Percival miał jakiekolwiek wątpliwości (o co go nie posądzał) co do tego co mogło zadziać się na polanie, to jednoznacznie je rozwiać. Samhain zbliżało się nieubłaganie, a Bulstrode trochę oczyma wyobraźni już widział, jak jakiś idiota kończy jako wysuszona mumia. Dlatego też próbował się Percivalowi zaprezentować jak najlepiej; nie jako pierwszy lepszy funkcjonariusz, który przyszedł go prosić o udaną współpracę, ale ktoś kto posiadał wiedzę i doświadczenie na temat, który właśnie poruszał. Cóż, tak przecież było – widział widma na własne oczy i to jak się zmieniają. Dobierał więc słowa starannie, jednocześnie zachowując spokój, nie pierwszy raz starał się zbudować dookoła siebie autorytet i wykorzystać go do komunikacji z drugą osobą.


//mam potężne ◉◉◉○○ w charyzmie i duże chęci. Próbuję też brzmieć poważnie i może wpłynąć na niego moją wspaniałą aurą dowódcy – Dowodzenie II

Uargumentuj mi proszę, jakie zastosowanie ma tutaj przewaga, w jaki sposób opis stawia Atreusa w roli dowódcy? (Dodaj narrację pod tą adnotacją.) @Atreus Bulstrode

//Ja to trochę widziałam tak, że przez jakieś tam umiejętności dowódcze, wie jak lepiej się zaprezentować, żeby zachęcić kogoś do współpracy. Nie tylko jeśli chodzi o samo słowo, ale postawę czy ton głosu. Tak żeby wyglądał na osobę która wie co mówi i z autorytetem w temacie. Zakładam że Percival wie jak wygląda sytuacja na polanie, ale Atreus ma takie; byłem, doświadczyłem, wiem co mówię bo widziałem na własne oczy i zagrożenie jest bardzo realne. @Eutierria
fireheart
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
aurorka, twórczyni eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, ciemnobrązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy. Bije od niej lodowate zimno, w dotyku jest jak bryła lodu.

Victoria Lestrange
#12
11.09.2026, 10:05  ✶  

Od początku liczyli się z tym, że dokładnie taka może być reakcja kapłanek i kapłanów, ale też po części dlatego zdecydowali się pójść do Kowenu, żeby narobić swoją obecnością trochę zamieszania i być może wypłoszyć tych wywrotowców, chcących ryzykować życiem swoim i innych, których namawiali do wejścia szturmem na Polanę Ognisk. Najwyraźniej jednak albo maskowali się bardzo dobrze, albo ich tutaj nie było, bo nie zauważyli niczego specjalnego, oprócz onieśmielonych kapłanek, trudno powiedzieć czy nimi obojga czy samym Atreusem.

Faktycznie jeszcze brakowałoby tego, żeby sobie dorobili teorie, dlaczego oboje pojawili się w Kowenie, w świątyni, poszli się modlić, pogadać z kapłanami, a potem na rozmówkę do Arcykapłana.

Bo Lestrange westchnęła ciężko, gdy dziewczyna wymigała się od rozmowy z nią i uciekła, na co w reakcji odwróciła się do Atreusa i zrobiła do niego minę. Dowiedzieli się niewiele. I to chyba jednak oznaczało, że trzeba do Percivala pójść.

A ten najwyraźniej wiedział równie niewiele. Victoria słuchała tego, co mówił, nie wtrącała się za bardzo w rozmowę, ale przemyślenia miała takie, że i ją buntownicze nastroje niespecjalnie dziwiły, zwłaszcza biorąc pod uwagę tę Isobell w areszcie. Natomiast ładowanie się na Polanę Ognisk było skrajnie niebezpieczne i ci ludzie chyba nie zdawali sobie z tego sprawy, i to ja martwiło najbardziej.

Obserwowała reakcje Percivala, o ile w ogóle cokolwiek dało się z niego wyczytać.


// Percepcja ◉◉◉○○ - nie wiem czy mam rzucać czy nie
Czarodziejska legenda
Wilderness is not a luxury but a necessity of the human spirit.
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Czarodzieje dążą do zatarcia granicy pomiędzy jaźnią i resztą natury, wchodząc tym samym na wyższe poziomy świadomości. Część z nich korzysta do tego z grzybów, a część przeżywa głębokie poczucie spokoju i połączenia podczas religijnych obrzędów i rytuałów. Ostatecznie jednak ciężko opisać najgłębsze wewnętrzne doświadczenia i uznaje się, że każdy z czarodziejów odczuwa je na swój sposób. Zjawisko to nazywane jest eutierrią.

Eutierria
#13
22.09.2026, 23:51  ✶  
– Panie Bulstrode, wie pan, że niektórzy wierni są pewni zetknięcia się czarodziejów z boskością? – Spojrzał na ciebie w sposób sugerujący, że chciał wygłosić tu coś więcej, przemowę nadającą temu pytaniu głębszy sens, ale stchórzył – nie miał w sobie odwagi na wejście w bezpośrednią konfrontację. – Ministerstwo odcięło nas od świętego miejsca, w którym do tego spotkania doszło. Moja żona wciąż jest zamknięta w tym podobno przeklętym mieście. Wiem na ich temat mniej niż wasza dwójka. Jednocześnie mam wydawać nazwiska osób, które „wydają mi się podejrzane”. – Pokręcił głową. – Myślę, że wszystko wokół mnie staje się coraz bardziej bezczelne. Zależy nam na tym samym, na bezpieczeństwie ludzi i na godnym życiu tych, którzy podzielają nasze wartości. A jednak nie idziemy obok siebie. – Zamilkł na sekundę. – Zostawię was z tą myślą. – Skinął do ciebie głową. – Panno Lestrange. – Do niej również. Następnie zniknął za drzwiami prowadzącymi do prywatnych komnat.

Tutaj rzuciłam na sprzeciw postaci – przegrany, więc odegrałam scenę w spokojnie (w oparciu o twój opis relacji – nie było tam nic o tym, żeby Atreus był powiązany z kowenem inaczej niż wdzięcznością, byciem rozpoznawalnym i datkami, ale nie oparłaś narracji o żadną z powiązanych przewag, w mojej opinii nie ustawiłaś się też w tej rozmowie w pozycji lidera). Ofc nie kontynuuję rozgrywki, nie musicie czekać na moją wiadomość. @Atreus Bulstrode @Victoria Lestrange
fireheart
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
aurorka, twórczyni eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, ciemnobrązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy. Bije od niej lodowate zimno, w dotyku jest jak bryła lodu.

Victoria Lestrange
#14
23.09.2026, 22:26  ✶  

Komu jak komu, ale jej Percival nie musiał mówić o tym, że niektórzy wierni uważali, że tam, na Polanie Ognisk, miało miejsce zetknięcie z boskością. Victoria tam była, widziała to, a potem nieco zmęczona ciągłymi spojrzeniami obcych i pytaniami jak tam było, zdecydowała się dać wywiad do gazety. Doskonale pamiętała, że zasugerowała tam, że żywiołak, który pojawił się na Polanie, mógł być obrońcą Matki – bo był to sabat na jej cześć. Ale ten wywiad był ledwie liźnięciem sprawy, to był tylko wystający ponad powierzchnię czubek ogromnej góry lodowej.

Ona w końcu też uważała, że na Polanie Ognisk miało miejsce spotkanie z boskością.

I rozumiała bardzo dobrze, że to święte miejsce jest ważne dla wiernych.

Ale wiedziała też, że te widma (o ile to nadal były widma, a nie coś znacznie gorszego) nie cofną się przed niczym i wejście do lasu, niezależnie od intencji, jest bardziej niż niebezpieczne.

– W takim razie niech ich chociaż pan ostrzeże przed tym, co się w tym lesie czai. Widma mordują ludzi, zostawiają za sobą suche skorupy. Knieja Godryka jest teraz trochę jak śmiertelna pułapka – jeśli nie chciał wydać ich nazwisk – w porządku. Ale niech chociaż mają świadomość, co na nich w tym cholernym lesie czeka. Nie zamierzała naciskać, ani go zatrzymywać – skinęła mu głową, gdy zniknął za drzwiami, zaraz zresztą sama też wstała, by razem z Atreusem opuścili miejsce spotkania z Percivalem.

***

– Mam wrażenie, że nie dowiedzieliśmy się w zasadzie niczego, prócz tego, że to nie góra jest zainteresowana szturmem na Polanę – powiedziała, gdy ponownie znaleźli się gdzieś na dziedzińcu, gdzie jeszcze przez chwilę planowali się pokręcić – na wypadek, gdyby coś akurat rzuciło im się w oczy. – Ale wiesz, co mi przyszło do głowy? To może i teoria spiskowa, ale – Victoria zniżyła głos do szeptu, tak, że Atreus musiał się do niej teraz nachylić, skoro był sporo od niej wyższy. – Co, jeśli ten atak to tylko dywersja? Co, jeśli głównym celem jest… Lecznica Dusz? To też Dolina Godryka. A kto jest w Lecznicy…? – zostawiła to pytanie bez odpowiedzi, wszak Bulstrode doskonale wiedział kto.


// @Eutierria - zostawiam pinga informacyjnie, że Vika odpowiedziała Percivalowi. Nie czekamy na odpowiedź, zbliżamy sie do końca sesji
hold me like a grudge
and what an ugly thing
– to have someone see you.
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
auror
Stosunkowo wysoki mężczyzna, mierzący sobie 183 centymetry wzrostu. Posiada włosy barwy ciemnego blondu i jasne, błękitne oczy. Budowa jego ciała jest atletyczna, a na twarzy często widnieje lekki, szelmowski uśmieszek. Porusza się z nonszalancją i pewną niedbałością. Jest nienaturalnie zimny w dotyku.

Atreus Bulstrode
#15
23.09.2026, 23:17  ✶  

Czy Atreus był pewny, że niektórzy uważali coś takiego? Ależ oczywiście. Czy on tez był o tym przekonany? Jak najbardziej. Jego zdaniem jednak, nie znaczyło to że miejsce zostało nagle uświęcone. Podobne rzeczy działy się w kręgu Stonehenge, ale o tym jakoś nikt raczył nie mówić. Może przez wzgląd na samą Isobell, a może i fakt, że wtedy nikt nie wszedł do samego limbo.

To przeklętym czy uświęcony, chciał się go uprzejmie zapytać, ale darował sobie tego typu zagrywki. Percival najwyraźniej miał własne przemyślenia na ten temat i wydawało się że były one niewystarczające, by skłonny był podzielić się z nimi swoimi przypuszczeniami.

— Arcykapłanie — skinął mu głową, nie mając zamiaru wdawać się z nim w dalsze dyskusje, szczególnie że Victoria powiedziała to, co sam myślał.

Opuścili gabinet Macmillana, ruszając powoli w kierunku wyjścia, a kiedy znaleźli się na dziedzińcu, Victoria podjęła temat całego ich dzisiejszego śledztwa. Pokiwał głową, w sumie to zgadzając się z nią, bo przynajmniej tyle dało się po Percivalu zauważyć.

— Mój śmierciożerca… — Atreus wyszeptał w odpowiedzi na jej słowa, zaciskając na moment pięść. — A, no i Isobell, bo chyba też o to ci chodziło…? — naprostował się, ale obie te opcje wydawały się trafione. — Porozmawiam potem z Crouchem na ten temat, bo zaczyna mnie to męczyć. Chcą siłą? Będzie siłą. Kurwa, nie idziemy obok siebie, jego mać… — mruknął dalej, cicho i tylko do niej, ale dłonie już błądziły w poszukiwaniu papierosów, żeby zapalić zanim teleportują się z kowenu.


Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (2510), Eutierria (230), Victoria Lestrange (2573)


Strony (2): « Wstecz 1 2


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa