15.06.2026, 15:40 ✶
To nie wyglądało dobrze. To zdecydowanie nie wyglądało dobrze. Ceolsige była ranna. Hannibal był ranny. Peregrinus szczęśliwie ranny nie był, ale na ich nieszczęście bestia próbowała ich atakować, a teraz jeszcze tańczyła. Pytanie tylko czy te sypiące się grudki miały były wywołane rytuałem, czy po prostu tańczeniem monstrum?
– Tutaj jestem! — odkrzyknęła w stronę Hannibala wciąż siedząc na miotle, wściekła, że nie udało jej się ich obronić na czas. Wyglądało jednak na to, że na razie nie uciekali, więc dalsza obrona była jednak konieczna. I gdzie w tym wszystkim był ten duch?
Hestia ponownie skupiła się na mackach. Peregrinus miał rację. Trzeba było je jakoś uruchomić, lub przynajmniej spacyfikować.
Czarownica postanowiła ponownie spróbować transmutować mackę, która najbardziej zagrażała jej towarzyszom. Tym razem jednak chciała po prostu pomniejszyć ją tak, aby jej potencjalny zakres rażenia był tak minimalny jak tylko się dało.
Następnie, niezależnie czy to wyszło czy nie, chciała tak się ustawić, aby przygotować się do sytuacji w której ktoś zostanie zaatakowany. W tej sytuacji chciałaby spróbować szybko podlecieć do tej osoby, zapewne Hannibala, i odsunąć go tak aby uniknąć obrażeń.
Transmutacja IV, chcę pomniejszyć mackę, która jest najbliżej moich towarzyszy.
Aktywność fizyczna III, chcę przygotować się aby odepchnąć kogoś, jeśli zostanie zaatakowany, tak by uniknąć obrażeń
Przewaga: Latanie na miotle
– Tutaj jestem! — odkrzyknęła w stronę Hannibala wciąż siedząc na miotle, wściekła, że nie udało jej się ich obronić na czas. Wyglądało jednak na to, że na razie nie uciekali, więc dalsza obrona była jednak konieczna. I gdzie w tym wszystkim był ten duch?
Hestia ponownie skupiła się na mackach. Peregrinus miał rację. Trzeba było je jakoś uruchomić, lub przynajmniej spacyfikować.
Czarownica postanowiła ponownie spróbować transmutować mackę, która najbardziej zagrażała jej towarzyszom. Tym razem jednak chciała po prostu pomniejszyć ją tak, aby jej potencjalny zakres rażenia był tak minimalny jak tylko się dało.
Następnie, niezależnie czy to wyszło czy nie, chciała tak się ustawić, aby przygotować się do sytuacji w której ktoś zostanie zaatakowany. W tej sytuacji chciałaby spróbować szybko podlecieć do tej osoby, zapewne Hannibala, i odsunąć go tak aby uniknąć obrażeń.
Transmutacja IV, chcę pomniejszyć mackę, która jest najbliżej moich towarzyszy.
Rzut PO 1d100 - 79
Sukces!
Sukces!
Aktywność fizyczna III, chcę przygotować się aby odepchnąć kogoś, jeśli zostanie zaatakowany, tak by uniknąć obrażeń
Rzut Z 1d100 - 33
Akcja nieudana
Akcja nieudana
Przewaga: Latanie na miotle
Peregrinus