16.10.2026, 22:53 ✶
– Ponoć jest ona przykładem na to, że "im piękniejsza kobieta, tym bardziej niezrównoważona", ale poza tym nie słyszałam nic konkretnego. Uznałam tę zasłyszaną rozmowę za zwykłą spekulację dotyczącą życia towarzyskiego. – Nie miała wcześniej bliższej styczności z Primrose, więc nie mogła się wypowiedzieć na ten temat. Wcześniej uznała te słowa wyłącznie za kolejna niedorzeczną plotkę. O Lestrange'ach, tak jak o każdym wpływowym czystokrwistym rodzie, krążyło wiele opowieści, które zostały wyolbrzymione lub wręcz zmyślone. Lana, kierując się etyką badaczki, wolała trzymać dystans wobec niepotwierdzonych faktów. Ufała także opinii Basiliusa, który wydawał się być osobą potrafiącą ocenić cudzy charakter. Jednak to, co przed chwilą ujrzała, zasiało w niej ziarno wątpliwości co do braku rzetelności niektórych plotek.
– Rzeczywiście mało prawdopodobne, żeby cały ród był w to zamieszany. Nawet jeśli w porównaniu do innych czystokrwistych rodzin, Lestrange wydają się całkiem dobrze ze sobą dogadywać… – Oczywiście, pozytywne relacje mogły być wyłącznie fasadą, jednak zaangażowanie wszystkich gałęzi rodu w jakiś niecny plan wydawało się Dolohovównie mało realistyczne. – Och, przepraszam, nie chciałam, żeby to źle wybrzmiało. – Dopiero po chwili zorientowała się, że jej wypowiedź mogła sugerować, iż Prewetci nie mieli ze sobą dobrych relacji. Co prawda Lana nie przepadała ani za kasynami ani za wyścigami konnymi, ale nie miała wystarczająco informacji, by krytykować rodzinę Basiliusa. Poza tym, takie oskarżenia byłyby bardzo nieeleganckie. – Tak, równie dobrze mógłby to zostawić ktoś spoza rodu… – Musiała się zastanowić nad odpowiedzią na pytanie Prewetta. Odniosła bowiem wrażenie, że nie chciałby on na razie rozgłaśniać tej sprawy. – Takie niepokojące zdarzenia należałoby zgłaszać służbom, ale jeśli wolałby pan przekazać tę informację komuś zaufanemu, sugerowałabym Anthony'ego Shafiqa. Nawet jeśli on sam nie będzie posiadał odpowiedniej wiedzy, to uda mu się dotrzeć do kogoś, kto ją posiada. Jestem również pewna, że nie próbowałby on przeprowadzić tak haniebnego rytuału. – Anthony, jako osoba, która trzymała rękę na pulsie, z pewnością wolałby poznać wszelkie niepokojące doniesienia. Lana nie była pewna, co dokładnie Shafiq zrobi z tą informacją, lecz od czasu podpisania aktu założycielskiego Złotego Jabłka jej zaufanie do polityka wzrosło.
– Rzeczywiście mało prawdopodobne, żeby cały ród był w to zamieszany. Nawet jeśli w porównaniu do innych czystokrwistych rodzin, Lestrange wydają się całkiem dobrze ze sobą dogadywać… – Oczywiście, pozytywne relacje mogły być wyłącznie fasadą, jednak zaangażowanie wszystkich gałęzi rodu w jakiś niecny plan wydawało się Dolohovównie mało realistyczne. – Och, przepraszam, nie chciałam, żeby to źle wybrzmiało. – Dopiero po chwili zorientowała się, że jej wypowiedź mogła sugerować, iż Prewetci nie mieli ze sobą dobrych relacji. Co prawda Lana nie przepadała ani za kasynami ani za wyścigami konnymi, ale nie miała wystarczająco informacji, by krytykować rodzinę Basiliusa. Poza tym, takie oskarżenia byłyby bardzo nieeleganckie. – Tak, równie dobrze mógłby to zostawić ktoś spoza rodu… – Musiała się zastanowić nad odpowiedzią na pytanie Prewetta. Odniosła bowiem wrażenie, że nie chciałby on na razie rozgłaśniać tej sprawy. – Takie niepokojące zdarzenia należałoby zgłaszać służbom, ale jeśli wolałby pan przekazać tę informację komuś zaufanemu, sugerowałabym Anthony'ego Shafiqa. Nawet jeśli on sam nie będzie posiadał odpowiedniej wiedzy, to uda mu się dotrzeć do kogoś, kto ją posiada. Jestem również pewna, że nie próbowałby on przeprowadzić tak haniebnego rytuału. – Anthony, jako osoba, która trzymała rękę na pulsie, z pewnością wolałby poznać wszelkie niepokojące doniesienia. Lana nie była pewna, co dokładnie Shafiq zrobi z tą informacją, lecz od czasu podpisania aktu założycielskiego Złotego Jabłka jej zaufanie do polityka wzrosło.
She was like a star,
nothing but a beautiful echo of death.
nothing but a beautiful echo of death.