• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
1 2 3 4 5 … 7 Dalej »
[31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy

[31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy
Pan Egzorcysta
here lies the abyss,
the well of all souls

wiek
34
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
kapłan kowenu | egzorcysta ministerstwa magii
ciemnobrązowe oczy; rozszczep tęczówki prawego oka (źrenica w kształcie dziurki od klucza); czarne włosy; przeciętny wzrost 173 cm; zimne dłonie; często ubrany cieplej niż sugeruje pogoda; okulary do czytania; srebrny łańcuszek z sygnetem na szyi (w oczku znajduje się zasuszony kwiat z rodzinnego ogrodu); niespieszny chód; cichy, nieco niewyraźny głos

Sebastian Macmillan
#16
14.10.2026, 17:25  ✶  
— Wierzę, że przynajmniej po części działają w interesie Przenajświętszej, a więc ich sprawy się pokrywają. Nie wyobrażam sobie więc, aby miałaby ich nie wesprzeć na jakiejś… płaszczyźnie. Wiara, owszem, nie gwarantuje ich automatycznego zwycięstwa, ale może dać im przewagę — mruknął Sebastian. Czy Matka chciała śmierci swoich wyznawców? Nie chciał dopuszczać do siebie tej ewentualności. Bądź co bądź, byłaby to śmierć bezsensowna, z której nikomu nie przyszłoby zbyt wiele. — I nie zostawiam niczego przypadkowi. Gdyby tak było nie informowałbym nikogo o tym, co ma się tu wydarzyć i obserwował wszystko z boku. Po prostu… Jestem świadomy tego, że pewnych konsekwencji dzisiejszej nocy nie uda nam się zatrzymać, nieważne jak bardzo byśmy próbowali.

Poinformowanie funkcjonariuszy o tym, że przemarsz faktycznie się odbędzie, już nic by nie zmieniło: Ministerstwo Magii ewidentnie posłało tutaj każdego, kogo tylko mogło, a kto wie, czy Departament Przestrzegania Prawa Czarodziejów w ogóle zgodziłby się na wysłanie tutaj dodatkowych sił. Buntownicy? Sebastian nie miał pojęcia, kto stał po ich stronie, kto nimi dowodził. Nie mieli więc wpływu na ich działania. Badacze również właściwie byli na ten moment poza sferą ich wpływów. Jedynym elementem, gdzie mogli coś zdziałać, była Polana Ognisk.

— Może i rozumiesz, ale nie chcesz widzieć ryzyka, które niesie za sobą zignorowanie tego drzewa — skomentował Sebastian.

W tej kwestii ewidentnie ta parka miała odrębne zdanie od niego. Gdyby nie zobaczył tego drzewa na własne oczy, nie słuchał tego, jakie podejście do badań nad nim mieli specjaliści Ministerstwa Magii… Może wówczas też widziałby Widma jako największy problem. Czy było to bliższe zagrożenie? Owszem. Ale niekoniecznie największe.

— Nie wiem, Geraldine. Może? — Sebastian przywarł mocniej plecami do drewnianej ściany stoiska kowenu. — Na Polanie Ognisk zapewne dalej jest ta cała szrama w rzeczywistości związana z Limbo. To zapewne jakaś pozostałość po rytuale Śmierciożerców, który otworzył przejście do Zaświatów podczas obchodów Beltane. — Westchnął cicho. — Biorąc pod uwagę, że dzisiejszej nocy granice między światami naturalnie się zatrą, to zapewne dałoby się w tam otworzyć przejście na większą skalę. Pytanie, czy to w ogóle nam pomoże.

W tym roku zdarzyło mu się dwukrotnie uchylić przejście do Zaświatów dla duchów uwięzionych w kryształowych czaszkach znalezionych przez Brennę Longbottomów. Wymagało to sporych nakładów sił, cierpliwości i przede wszystkim szczęścia. Czysto teoretycznie zadanie dziś zadanie to powinno być o wiele prostsze, ale mieli też do czynienia z wieloma czynnikami, które mogły zakłócić cały proces.

Sebastian nie widział nawet pojedynczego Widma na własne oczy, chociaż w Kniei zjawił się dwukrotnie. Nie miał pojęcia, jak zjawy zareagują na otwarcie przejścia. Czy energia emanujące zza drugiej strony przyciągnie je tak samo, jak magia odwróconego dębu? A może nawet nie zainteresują się uchylonym przejściem? Jak zachowa się drzewo? Czy przejście w ogóle będzie się dało ustabilizować w tym miejscu, po tych wszystkich tragediach, które miały tu miejsce? Dopiero komentarz Benjy'ego, zmusił go do tego, aby wpleść w swoje dywagacje kilka nowych scenariuszy.

— Niegłupie — przyznał ostrożnie. — Jest to wprawdzie jeszcze bardziej chaotyczny pomysł niż mój, ale niewykluczone, że by się sprawdził. O ile wszystko poszłoby zgodnie z planem. — A wiele mogło pójść nie tak. — Można by było otworzyć przejście, zniszczyć drzewo i spróbować przesłać energię, jaką ma w sobie do Limbo. To… praktycznie pewne… że ta magia ma w sobie coś na kształt ludzkiej energii życiowej. Skoro działa na Widma jak kocimiętka, to zapewne poleciałyby za nią. — Przełknął ślinę. — Na dodatek tak… szczególny… ładunek energetyczny mógłby zatrzymać w Zaświatach nieproszonych gości, którzy chcieliby wykorzystać okazję i przejść do naszego świata. No i… Niewykluczone, że gdyby udało się zamknąć przejście bez żadnych wypadków, to zniknęłaby też ta szrama. Energia na całej Polanie Ognisk mogłaby się samoistnie uregulować.

Spojrzał na Geraldine i Benjy'ego nieufnie, jakby obawiał się tego, że faktycznie mogliby uznać ten plan za bezpieczny. Nie chcieli spalić samego drzewa, ale już otworzenie przejścia do Limbo w pakiecie brzmiało lepiej? Jeszcze trochę i okaże się, że są niewiele lepsi od BUM i Biura Aurorów.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Benjy Fenwick (7537), Geraldine Greengrass-Yaxley (3918), Sebastian Macmillan (5297)




Wiadomości w tym wątku
[31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Sebastian Macmillan - 05.10.2026, 22:05
RE: [31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 06.10.2026, 16:07
RE: [31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Benjy Fenwick - 06.10.2026, 21:40
RE: [31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Sebastian Macmillan - 07.10.2026, 18:33
RE: [31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 07.10.2026, 20:18
RE: [31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Benjy Fenwick - 08.10.2026, 01:49
RE: [31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Sebastian Macmillan - 08.10.2026, 18:54
RE: [31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 08.10.2026, 19:44
RE: [31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Benjy Fenwick - 09.10.2026, 00:57
RE: [31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Sebastian Macmillan - 09.10.2026, 14:52
RE: [31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 11.10.2026, 20:27
RE: [31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Benjy Fenwick - 12.10.2026, 18:26
RE: [31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Sebastian Macmillan - 12.10.2026, 20:50
RE: [31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 13.10.2026, 09:25
RE: [31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Benjy Fenwick - 13.10.2026, 23:46
RE: [31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Sebastian Macmillan - 14.10.2026, 17:25
RE: [31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 14.10.2026, 21:33
RE: [31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Benjy Fenwick - 15.10.2026, 03:00
RE: [31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Sebastian Macmillan - 16.10.2026, 23:51

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa