• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Walia Swansea [26.10.72, późny ranek] Co trzymało mrok w ryzach?

[26.10.72, późny ranek] Co trzymało mrok w ryzach?
Róża Pustyni
Wszystkie przyzwoite przepowiednie są do rymu.
wiek
32
sława
II
krew
półkrwi
genetyka
jasnowidz
zawód
uzdrowicielka w grupie archeologicznej, wróżbitka
Ginevra rzuca się w oczy. To szczupła i dość wysoka kobieta, sięgająca 177 cm. Ma owalną twarz, skórę koloru kawy z mlekiem i jasnobrązowe oczy; włosy długie do pasa, ciemnobrązowe. Ubiera się raczej schludnie niż byle jak. Jej usta często zdobi psotliwy uśmieszek. Mówi z akcentem, słychać, że nie pochodzi z Anglii. Otacza ją mgiełka orientalnych perfum - klasycznej egipskiej mieszanki cytrusów, jaśminu i słodkiego ananasa.

Guinevere McGonagall
#14
12.10.2026, 17:49  ✶  

– Rzeczywiście pasuje do obrazka dziwności – zgodziła się z nią, lekko marszcząc brwi, gdy Brenna wymieniła już te wszystkie rzeczy, jakie od maja nękały Dolinę Godryka. No proszę, nawet śnieg się załapał, a to tym bardziej się pokrywało z rzeczami, jakie czytała kiedyś. I skoro czas zgadzał się z sabatem Beltane, to kim była Guinevere, by nie wierzyć w to, co kładziono jej przed oczami? Nie była niedowiarkiem, którego trzeba było przekonać naocznie, który musiał doświadczyć, nim uwierzy. Były sprawy na tej ziemi takie, których istnienia nie było sensu zaprzeczać, choć się ich nie widziało. I nie uważała, by Brenna ją w tej materii okłamywała.

– Mhmm, masz zatem ciekawe hobby – odparła jej, uśmiechając się uprzejmie. Praca, a po pracy… też praca, tylko hobbystycznie. Tak to w tym momencie widziała. Klasyczny przykład pracoholizmu… W pewnym sensie. – To jak to było z tymi kilkoma dniami w sierpniu na wyjazd? – oczywiście, że pamiętała, co się do niej mówiło. I jeśli Brenna sądziła, że zdołała nabrać uzdrowicielkę, to właśnie miała jasny dowód na to, że tego nie kupiła.

– Mam nadzieję, że cokolwiek pomogłam albo rozjaśniłam – odpowiedziała jej i tym razem posłała całkowicie ciepły uśmiech, po czym sięgnęła po swoją filiżankę, by ją opróżnić. – Na mnie też już pora.


Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2616), Guinevere McGonagall (3113)




Wiadomości w tym wątku
[26.10.72, późny ranek] Co trzymało mrok w ryzach? - przez Brenna Longbottom - 18.09.2026, 09:13
RE: [26.10.72, ranek] Co trzymało mrok w ryzach? - przez Guinevere McGonagall - 18.09.2026, 20:30
RE: [26.10.72, ranek] Co trzymało mrok w ryzach? - przez Brenna Longbottom - 21.09.2026, 09:28
RE: [26.10.72, ranek] Co trzymało mrok w ryzach? - przez Guinevere McGonagall - 22.09.2026, 13:09
RE: [26.10.72, ranek] Co trzymało mrok w ryzach? - przez Brenna Longbottom - 23.09.2026, 17:52
RE: [26.10.72, późny ranek] Co trzymało mrok w ryzach? - przez Guinevere McGonagall - 24.09.2026, 01:12
RE: [26.10.72, późny ranek] Co trzymało mrok w ryzach? - przez Brenna Longbottom - 28.09.2026, 10:22
RE: [26.10.72, późny ranek] Co trzymało mrok w ryzach? - przez Guinevere McGonagall - 28.09.2026, 18:27
RE: [26.10.72, późny ranek] Co trzymało mrok w ryzach? - przez Brenna Longbottom - 30.09.2026, 08:45
RE: [26.10.72, późny ranek] Co trzymało mrok w ryzach? - przez Guinevere McGonagall - 30.09.2026, 20:12
RE: [26.10.72, późny ranek] Co trzymało mrok w ryzach? - przez Brenna Longbottom - 07.10.2026, 08:29
RE: [26.10.72, późny ranek] Co trzymało mrok w ryzach? - przez Guinevere McGonagall - 08.10.2026, 11:16
RE: [26.10.72, późny ranek] Co trzymało mrok w ryzach? - przez Brenna Longbottom - 12.10.2026, 08:19
RE: [26.10.72, późny ranek] Co trzymało mrok w ryzach? - przez Guinevere McGonagall - 12.10.2026, 17:49

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa