• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
1 2 3 4 Dalej »
[1.10.1972] Ain't No Rest For The Wicked | Vernon & Othello

[1.10.1972] Ain't No Rest For The Wicked | Vernon & Othello
szekspirowski książę
words, words, words
wiek
29
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Szef zakładu pogrzebowego
Wysoki (192 cm) dżentelmen o aparycji przyjemnej, choć dość ponurej. Wystrojony w szaty czarne, pogrzebowe. Ciemne włosy, które w słońcu mogłyby wyjaśnieć, opadają mu często na czoło. Ma szare, podkrążone oczy, bladą cerę, która rzadko widzi słońce. W jego mowie, choć przesiąkniętej angielskością, co jakiś czas pobrzmiewa szkocki akcent.

Othello Fawley
#5
10.10.2026, 19:38  ✶  
Othello Fawley był głupcem. Wiedział, że jego reakcja na tego zupełnie zwyczajnego przybysza była co najmniej nieadekwatna do sytuacji. Powinien przyjąć go jak każdego interesanta. Z lekką podejrzliwością, to zawsze. Z asertywnością, ale i otwartością na różne oferty. Zwykle to on starał się odrobinkę przytłoczyć drugą stronę, by znaleźć się na lepszej pozycji do negocjowania. Na razie jednak Fawley bardzo nie chciał myśleć o żadnych pozycjach, bo skojarzenia, które mu się nasuwały, bynajmniej nie miały nic do czynienia z biznesem.

– Alcybiades? To ciekawe imię. To był grecki matematyk, prawda? – burknął mało elokwentnie.

Modlił się do Matki, by zaraz Ted przyszedł z herbatą. Widok tego truposza potrafił bardzo szybko przywrócić umysłowi trzeźwość. Othello musiał jednak co jakiś czas spojrzeć na owego Alcybiadesa, by nie wyglądać na wystraszonego. Może mężczyzna był przepiękny, ale przecież nie można było dać się mu oskubać z pieniędzy. Albo pozwolić mu na mało korzystną ofertę.

Bądź w innej formie.

Coś w Othellu chciało się zgodzić na taką propozycję. Nie. Pragnęło tego całą siłą. Chciało powiedzieć, że może byłaby taka rzecz. Coś za zamkniętymi drzwiami, w jakimś słodkim zaciszu. Powiedzieć coś takiego wydawało się jednak Othellowi absolutnie obrzydliwe. Nie tylko Matce, ale w stosunku do nieznajomego. Przecież, gdyby ów domniemany flirt, wcale flirtem nie był, wstyd i upokorzenie byłyby niebotyczne. A mężczyzna mógłby się poczuć, nie daj bogowie, w jakiś sposób uprzedmiotowiony.

– Pieniądze wystarczą. Na moją dyskrecję też może pan liczyć – odparł nieco sucho. – Zatem cóż to za sprawa poufnej natury?


Książę ciemności
Kiedy nareszcie zaśniesz, piękna pomrocznico,
W głębinie mauzoleum czarno-marmurowej,
Co wystarczy ci tedy za strojną alkowę,
I kiedy dół wilgotny ci będzie łożnicą.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Othello Fawley (1096), Vernon Mulciber (909)




Wiadomości w tym wątku
[1.10.1972] Ain't No Rest For The Wicked | Vernon & Othello - przez Othello Fawley - 05.09.2026, 20:06
RE: [1.10.1972] Ain't No Rest For The Wicked | Vernon & Othello - przez Vernon Mulciber - 27.09.2026, 23:18
RE: [1.10.1972] Ain't No Rest For The Wicked | Vernon & Othello - przez Othello Fawley - 03.10.2026, 22:17
RE: [1.10.1972] Ain't No Rest For The Wicked | Vernon & Othello - przez Vernon Mulciber - 05.10.2026, 23:34
RE: [1.10.1972] Ain't No Rest For The Wicked | Vernon & Othello - przez Othello Fawley - 10.10.2026, 19:38

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa