• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
1 2 3 4 5 … 10 Dalej »
[16.10.1972] Porcelain touch (Astoria Avery, Hannibal Selwyn)

[16.10.1972] Porcelain touch (Astoria Avery, Hannibal Selwyn)
Dzieło sztuki
które chcesz polizać
wiek
24
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
kustoszka sztuki
Brunetka o jasnej cerze i zielonych oczach. Mierzy 166 cm wzrostu przy wadze 50 kg. Bardzo dba o swój wygląd. Poczucie estetyki rozwinięte na wysokim poziomie sprawia, że przywiązuje ogromną wagę do detali - od ubioru, przez makijaż, po dodatki. Ubraniami stara się przykryć swoją niedowagę. Jej arystokratyczna postawa, pełna powściągliwości i elegancji, dodaje jej szyku, co niektórzy odbierają jako dystans i wyniosłość.

Astoria Avery
#7
09.10.2026, 00:11  ✶  
- Nie mam podstaw, żeby łączyć te dwa zdarzenia - odparła po chwili namysłu. - Tamte dzieciaki widziałam na własne oczy. Tutaj nie wiem nawet, czy ktokolwiek zrobił to umyślnie. Nie chciałabym oskarżać nikogo wyłącznie dlatego, że ostatnio spotyka mnie więcej nieprzyjemności niż zazwyczaj.
Wypowiadając te słowa, przesunęła spojrzeniem ku filiżance, która nadal spoczywała na spodku, niewinnie i niemal niedorzecznie zwyczajna pośród całego zamieszania. Delikatny ornament zdobiący porcelanę wyglądał dokładnie tak samo jak przed kilkunastoma minutami. Nic nie wskazywało na to, by ten niepozorny przedmiot mógł mieć jakikolwiek związek z osobliwą przypadłością, która właśnie ją dotknęła.
- Leo nie wie. Przynajmniej jeszcze nie - dodała, wracając wzrokiem do Hannibala. - Nie zamierzam go niepokoić, dopóki nie ustalę, co właściwie zaszło.
Niespodziewana obecność kuzyna przynosiła jej pewną ulgę, której nie zamierzała jednak okazywać z przesadną wylewnością. Pozwoliła Hannibalowi spróbować własnych sił, chociaż obserwowała każdy ruch jego różdżki z uwagą człowieka, który nie zwykł powierzać innym rozwiązania swoich problemów bez zachowania choćby pozorów nadzoru. Nie spodziewała się szczególnie wiele. Jej własna próba nie przyniosła przecież żadnego widocznego rezultatu, toteż kiedy niewielki fragment przedramienia odzyskał naturalną barwę, uniosła brwi z autentycznym zdumieniem.
- Ciekawe… - mruknęła, przesuwając opuszkami palców drugiej dłoni w pobliżu odczarowanego fragmentu. Miała wielką ochotę poprosić go, by natychmiast spróbował ponownie, tym razem na większej powierzchni. Powstrzymała się jednak. Nie wiedzieli przecież, z czym mają do czynienia, a fakt, że pierwsza próba przyniosła pożądany rezultat, nie stanowił jeszcze gwarancji bezpieczeństwa kolejnych. Na wzmiankę o klątwołamaczu wyprostowała się nieco, odzyskując zwykłą, dystyngowaną postawę. Dopiero teraz w pełni uświadomiła sobie, jak niedorzecznie musiałaby wyglądać, gdyby ktoś niepowołany zajrzał do pracowni. Nie chodziło nawet o samą próżność, choć i tej nie była całkowicie pozbawiona. Jako przedstawicielka rodu Averych, a przy tym osoba odpowiedzialna za działalność galerii, doskonale wiedziała, z jaką łatwością najbardziej błahe zdarzenia urastały do rangi salonowych sensacji. Nie zamierzała dostarczać towarzystwu nowego tematu rozmów, zwłaszcza że sama nie potrafiła jeszcze wyjaśnić przyczyny swojego położenia.
- Do Gringotta? W takim stanie? - powtórzyła z niedowierzaniem, spoglądając na kuzyna. - Nawet gdybyś nałożył na mnie najlepszą iluzję, pozostaje kwestia tego, czy utrzymałaby się odpowiednio długo. A ja nie zamierzam sprawdzać tego na środku Pokątnej.
Odetchnęła powoli, pilnując, by Hannibal nie dostrzegł tego drobnego załamania pewności siebie.
- Nie mógłby pofatygować się tutaj? Mogę poczekać, chociaż nie ukrywam, że zależy mi na czasie - im dłużej o tym myślała, tym poważniej rozważała jednak pomoc medyczną. - Może uzdrowiciel to nie byłby taki głupi pomysł? Mógłby przy okazji ocenić, czy poza zmianą koloru nie dzieje się ze nmą nic niepokojącego.
Zerknęła ponownie na jasny fragment przedramienia, po czym ostrożnie opuściła rękę. Może powinna wysłać sowę Basiliusowi?


learn the rules
then
break some
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Astoria Avery (1711), Hannibal Selwyn (930)




Wiadomości w tym wątku
[16.10.1972] Porcelain touch (Astoria Avery, Hannibal Selwyn) - przez Astoria Avery - 08.07.2026, 21:16
RE: [16.10.1972] Porcelain touch (Astoria Avery, Hannibal Selwyn) - przez Hannibal Selwyn - 11.07.2026, 23:13
RE: [16.10.1972] Porcelain touch (Astoria Avery, Hannibal Selwyn) - przez Astoria Avery - 21.07.2026, 23:54
RE: [16.10.1972] Porcelain touch (Astoria Avery, Hannibal Selwyn) - przez Hannibal Selwyn - 30.07.2026, 18:17
RE: [16.10.1972] Porcelain touch (Astoria Avery, Hannibal Selwyn) - przez Astoria Avery - 05.09.2026, 02:45
RE: [16.10.1972] Porcelain touch (Astoria Avery, Hannibal Selwyn) - przez Hannibal Selwyn - 09.09.2026, 15:13
RE: [16.10.1972] Porcelain touch (Astoria Avery, Hannibal Selwyn) - przez Astoria Avery - 09.10.2026, 00:11

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa