• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
1 2 3 4 5 … 7 Dalej »
[31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy

[31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy
Pan Egzorcysta
here lies the abyss,
the well of all souls

wiek
34
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
kapłan kowenu | egzorcysta ministerstwa magii
ciemnobrązowe oczy; rozszczep tęczówki prawego oka (źrenica w kształcie dziurki od klucza); czarne włosy; przeciętny wzrost 173 cm; zimne dłonie; często ubrany cieplej niż sugeruje pogoda; okulary do czytania; srebrny łańcuszek z sygnetem na szyi (w oczku znajduje się zasuszony kwiat z rodzinnego ogrodu); niespieszny chód; cichy, nieco niewyraźny głos

Sebastian Macmillan
#7
08.10.2026, 18:54  ✶  
Macmillan miał słabość do Geraldine i jej znajomych.Chociaż pierwsza nić porozumienia zawiązała się między nimi podczas wspólnej wyprawy z Laurentem do Kniei Godryka, tak ich relacje jeszcze bardziej się ociepliły, gdy kobieta zaczęła przygotowywać się do ślubu. Wprawdzie przygotowania te były wyjątkowo krótkie, nad czym Sebastian bardzo ubolewał, jednak starał się podchodzić do tego z pobłażliwością. W zamian został w końcu pierwszorzędnie przyjęty na samym weselu, czyż nie?

— Oczywiście, że mamy — obruszył się Sebastian, na moment zapominając o bardzo-ważnej-sprawie o której mieli porozmawiać. — Nikogo nie dyskryminujemy. Pod względem jakości, owszem, nie możemy się równać z pracowniami Rosierów, ale robimy, co w naszej mocy, żeby każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Matka na szczęście sprzyja talentowi naszych uzdolnionych krawcowych. — Uniósł głowę, aby otaksować wzrokiem Benjy'ego. — Resztę twoich rozmiarówek mamy na tyłach.

Gdyby je rozwiesili nad ladą, to już w ogóle nie widzieliby, co się działo wokół stoiska. A akurat dzisiaj mogło to być szczególnie niebezpieczne.

— Ale za to nie bierzemy odpowiedzialności jako kowen — skomentował półgębkiem, wskazując na koszulki nawiązujące do ataku na Polanę Ognisk. — Najwidoczniej ktoś z młodszych członków naszego zgromadzenia dał się skusić podszeptom jakiegoś… psotnego ducha.

Chociaż napis Beltane '72 wyglądał na oryginalny, tak bardzo łatwo było zauważyć, że pierwsza część sloganu z wariantem męskim i żeńskim został dopisany ręcznie. Nie miał pojęcia, kto w kowenie był tak skory do żartów, ale ze względu na dobro tej osoby miał nadzieję, że arcykapłan nigdy nie pozna ich tożsamości.

Na szczęście tych koszulek nie było specjalnie dużo. Przynajmniej w tej części asortymentu, która została przetransportowana do Doliny Godryka. Na Merlina, oby Ambrosia też nie dostała ich zbyt wielu, pomyślał Sebastian, kręcąc z niedowierzaniem głową. Plus był taki, że koszulki faktycznie schodziły, co zasilało portfel kowenu. Macmillan bardzo szybko odsunął od siebie krytyczną myśl, jakoby zarabiali na niedawnej tragedii magicznej społeczności. Jednocześnie dał też Geraldine i Benjy'emu dłuższą chwilę na zaznajomienie się z asortymentem.

— Także ekhm zapraszam do tyłu — rzucił, wskazując im drogę między straganami. W tym samym czasie podszedł do pomagających mu w prowadzeniu stoiska kapłanek i przekazał im krótkie instrukcje co do obsługi klientów.

Po wyściubieniu nosa na ”zaplecze” zlokalizowane na świeżym powietrzu rozejrzał się czujnie na prawo i lewo, lustrując wzrokiem najbliższe otoczenie. Miał stąd całkiem niezły widok na to, co się działo na tyłach wzniesionych tu w ciągu kilku ostatnich dni stoisk. Za jednym z bardziej odległych straganów stała kobieta w średnim wieku popalająca pospiesznie papierosa i zaglądająca co rusz na zaplecze swojego stoiska…

Chyba florystycznego?, pomyślał Sebastian. Jednocześnie zmarszczył czoło, próbując sobie przypomnieć, czy aby na pewno się nie pomylił. Bądź co bądź, mogła to być też kobieta od glinianych naczyń, a… Gdy tylko Geraldine i Benjy ponownie znaleźli się w zasięgu jego wzroku, wszelkie dywagacje na temat tożsamości kobiety odeszły w niepamięć. Wziął głęboki oddech i przywarł mocniej plecami do drewnianej ściany stoiska.

— Koszulki są w tym pudle — wskazał na zabezpieczone taśmą pudło stojące na dwóch innych kartonach; konstrukcja przypominała miniaturową piramidę. — Przenajświętsza mi świadkiem, że wolałbym się z wami spotkać w innych okolicznościach, ale… Obawiam się, że przemarsz na Polanę Ognisk jest już właściwie pewny. Ja… Ekhm… Przyznaję to z niechęcią, ale zignorowałem pewne sygnały ostrzegawcze. — Mimowolnie opuścił spojrzenie na buty Benjy'ego. — Z własnej niewiedzy odprawiłem nawet Departament Przestrzegania Prawa Czarodziejów, gdy próbowano mnie wypytać, czy przypadkiem nie jestem w to zamieszany.

Z drugiej strony, gdy Atreus Bulstrode odezwał się do niego w tej sprawie, to i tak nie miał dla niego zbyt wielu przydatnych informacji. Ostrzegł po przed drzewem i zespołem badawczym, bo cóż więcej mógł zrobić? Nie wiedział wówczas, że po mieście krążyły już plotki o planach zbuntowanych wiernych. Uświadomiła mu to dopiero rozmowa z Ambrosią. Poza tym pomysł, że zwykli czarodzieje mieli próbować przebić się do serca Kniei Godryka, wydawał się po prostu głupi. A teraz? Teraz brzmiało to jak koszmar.

— Ogólnie rzecz biorąc, to… jest źle — wyrzucił z siebie, wypuszczając głośno powietrze z płuc przez usta. — Ale może z tego wyjść coś, co… rozwiąże?… część dręczących naszą drogą społeczność problemów…
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Benjy Fenwick (7537), Geraldine Greengrass-Yaxley (3918), Sebastian Macmillan (5297)




Wiadomości w tym wątku
[31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Sebastian Macmillan - 05.10.2026, 22:05
RE: [31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 06.10.2026, 16:07
RE: [31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Benjy Fenwick - 06.10.2026, 21:40
RE: [31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Sebastian Macmillan - 07.10.2026, 18:33
RE: [31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 07.10.2026, 20:18
RE: [31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Benjy Fenwick - 08.10.2026, 01:49
RE: [31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Sebastian Macmillan - 08.10.2026, 18:54
RE: [31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 08.10.2026, 19:44
RE: [31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Benjy Fenwick - 09.10.2026, 00:57
RE: [31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Sebastian Macmillan - 09.10.2026, 14:52
RE: [31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 11.10.2026, 20:27
RE: [31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Benjy Fenwick - 12.10.2026, 18:26
RE: [31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Sebastian Macmillan - 12.10.2026, 20:50
RE: [31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 13.10.2026, 09:25
RE: [31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Benjy Fenwick - 13.10.2026, 23:46
RE: [31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Sebastian Macmillan - 14.10.2026, 17:25
RE: [31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 14.10.2026, 21:33
RE: [31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Benjy Fenwick - 15.10.2026, 03:00
RE: [31/10/1972] serca zmartwione, wiara gorejąca || sebastian & geraldine, benjy - przez Sebastian Macmillan - 16.10.2026, 23:51

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa