25.09.2026, 02:29 ✶
Archeolog milczał wpatrując się w Nicholasa, który nie ustępował. Dlaczego on? Dlaczego ten człowiek, wprowadzający swój porządek świata, chciał jego osobę do współpracy, a nie innego archeologa, badacza czy naukowca? Skoro miał Traversa, dlaczego jego nie poprosił o analizę artefaktu?
- Dlaczego ja? Nie może to być Pan? Albo ktoś z pańskiej rodziny?Z lekkim strachem, mężczyzna zadał te pytania, gdyż chłodne i dość poważne spojrzenie Nicholasa mogło go trochę niepokoić.
- Jest Pan bardzo doświadczony. Każdy archeolog ma inne spojrzenie na artefakt. Inną interpretację. Każdy z nich posiada różną wiedzę. Być może posiada Pan wiedzę, z którą można się wymienić. Jest to coś, co tylko Pan może rozpoznać, przeczytać, zbadać. Powinien Pan czuć się wyróżniony wśród innych, że został tak doceniony przez kogoś, kto ma potęgę mocy i może oferować wszystko. Jeżeli o mnie chodzi, wykonuję zupełnie inne zlecenia, lecz podobne do archeologii. Badanie trupów, to moja specjalność.
Wciąż ze spokojem, opanowaniem i cierpliwością, Nicholas próbował go ponownie przekonywać. Stopniowo wprowadzając zastraszanie ukryte w swoich słowach. Jego spojrzenie pozostawało niezmienne, tajemnicze i chłodne. Jakby tym samym z ostatnim zdaniem, chciał coś zasugerować. Dobrze byłoby dla Archibalda, aby podjął się współpracy i przestał przeciągać rozmowę. Nic go to przecież nie kosztowało, a wiele by zyskał.
Rzut na Charyzmę (2), w celu ponownego wymuszenia zgody na współpracę Archibalda Frasera.
Rzut N 1d100 - 25
Akcja nieudana
Akcja nieudana