13.09.2026, 07:52 ✶
Kolejne trzy listy, przychodziły do Roberta drogą ministerialnej korespondencji. Datowane były kolejno na; 11, 13, oraz 15 października i dotyczyły zaangażowania Brenny Longbottom, Victorii Lestrange i Prudence Blechley w utworzenie grupy zadaniowej. Całość miała charakter porządkowy, tak by Robert był świadomy, że kolejne osoby zgodziły się dołączyć do inicjatywy i tym samym należało wziąć je pod uwagę przy dokumentacji.