• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Walia [23.10.72] Zielone klątwy

[23.10.72] Zielone klątwy
Syn czarnoksiężnika
wiek
35
sława
IV
krew
czysta
genetyka
dziedzic Slytherina
zawód
Archeolog
Cathal wdał się w dużej mierze w matkę z Gauntów: po niej ma dość jasne włosy i jasne oczy. Mężczyzna bardzo wysoki, około 192 cm wzrostu, któremu wyraźnie nie był w życiu obcy wysiłek fizyczny. Gdzieś pomiędzy trzydziestką a czterdziestką.

Cathal Shafiq
#7
05.09.2026, 19:51  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.09.2026, 19:55 przez Cathal Shafiq.)  
– Mamy jakiś tydzień na streszczenie? – spytał Cathal uprzejmie, bo i „co to za wykopaliska”, i „czego dokładnie szukają”, to były długie historie, których nijak nie był w stanie zmieścić w krótkich wyjaśnieniach. – Zrezygnował, bo doszło do konfliktu między nim, a inną członkinią ekipy. Jedno z nich musiało odejść, a druga osoba pracuje tu dłużej i trudniej ją zastąpić. I nie, ona nie owocuje. I to ona mnie właśnie wzywa, i urwie łeb, jak nie pójdę. Timmy, wyjaśnij panu – rzucił jeszcze, zanim wypadł z pomieszczenia. Na pytania odnośnie pacjenta zero odpowiedziała Ginny, zresztą tego to on nawet nie dosłyszał, dołączając do nich, gdy już ściągali z mężczyzny czar… czy raczej próbowali go chwilowo zatrzymać.
Timmy Tom otworzył usta, by odpowiedzieć Ginny, a gdy ta wybiegła, posłał Weasleyowi rozbiegane spojrzenie.
– Ja przysięgam! Nic! – zapewnił szybko. – Nawet niczego nowego nie wykopywaliśmy, sprawdzaliśmy ostatnie dwa dni, czy nic z tego, co już wyciągnęliśmy, się nie zawali, bo był parę dni temu wstrząs na dole. Nic nie wyciągali, a ja to w ogóle nawet jakby wyciągnęli, nie daliby mi dotknąć. Każdy budynek był sprawdzany i w ogóle, Leta po nich chodziła dobry tydzień, czy nic nie przegapiliśmy, jeszcze w kwietniu. A ona łamała klątwy w Egipcie, to się zna! Ciągle tam ktoś chodzi. A dziś to byłem sobie na śniadaniu, Brenda podawała, wyszedłem zapalić i nagle zacząłem przyrastać do ziemi. A Brenda to kucharka. Ona w ogóle tam na dół nie wchodzi – dodał z nieszczęśliwą miną, bo też wyraźnie nie miał pojęcia, za jakie grzechy to wszystko go spotyka. Podrapał się po przegubie i jęknął, widząc, że ten znowu robi się trochę brązowy. – Znaleźli to miejsce z rok temu, my tu weszliśmy w marcu, i szukamy tu różnych rzeczy, dzieją się kurwio dziwne rzeczy, ale one zawsze się dzieją na magicznych wykopaliskach, tylko dotąd to były takie zwykłe wybuchy albo zjadające ludzi ściany, nic specjalnego, a nie obrastanie liśćmi. Parę osób zaczęło się zamieniać jednocześnie, i to z różnych zespołów, znaczy się ja i Liam odkopujemy, ale Mark, on zobaczył jak Brenda ucieka, zajmuje się katalogowaniem, a Brenda to kucharka. I ja nic nie zrobiłem, ja mogę wieczne przysięgi składać – dodał, jakby czuł się w obowiązku to podkreślić dziesięć razy, by ktoś nie uznał, że to wszystko jego wina.
*

Zaklęcie Ginewry nie podziałało. Gałęzie rozprzestrzeniły się i sięgnęły co gorsza ku niej, jakby chcąc ją opleść. Cathal machnął różdżką, usiłując rozproszyć magię, przynajmniej tymczasowo.

Rzut PO 1d100 - 46
Sukces!


Gałęzie oderwały się od ręki Liama i opadły na ziemię, niestety jednak na jego włosach zaczęły zakwitać przecudnej urody kwiatki. Ten znów napił się whisky i zachwiał na krześle, a Nell wyrwała mu butelkę i wepchnęła ją w dłonie Cathala.
- Kretyn pije już drugą, a to nie pomaga! - oświadczyła ze złością. - Skombinowaliście klątwołamacza? Bo jak nie, to przysięgam, że wypierdalam do Lety do Egiptu.
- Mamy klątwołamacza. A teraz proszę o jakieś sugestie. Mam kazać wszystkim stać nad ofiarami i rzucać na zmianę rozproszenie, a wy urządzicie sobie jakieś kolegium, by ustalić, co dalej? - zapytał, a potem niemal natychmiast się poprawił. - Ginny i rudzielec urządzą sobie kolegium.
Bo gdyby Nell i Bill okazali się niekompatybilni, to jeszcze rudy by im uciekł, a oni bardzo go w tej chwili potrzebowali.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Billius Weasley (1890), Cathal Shafiq (1620), Guinevere McGonagall (1782)




Wiadomości w tym wątku
[23.10.72] Zielone klątwy - przez Cathal Shafiq - 28.08.2026, 13:16
RE: [23.10.72] Zielone klątwy - przez Guinevere McGonagall - 29.08.2026, 01:55
RE: [23.10.72] Zielone klątwy - przez Billius Weasley - 30.08.2026, 19:38
RE: [23.10.72] Zielone klątwy - przez Cathal Shafiq - 31.08.2026, 12:01
RE: [23.10.72] Zielone klątwy - przez Guinevere McGonagall - 01.09.2026, 11:06
RE: [23.10.72] Zielone klątwy - przez Billius Weasley - 03.09.2026, 22:46
RE: [23.10.72] Zielone klątwy - przez Cathal Shafiq - 05.09.2026, 19:51
RE: [23.10.72] Zielone klątwy - przez Guinevere McGonagall - 06.09.2026, 23:28
RE: [23.10.72] Zielone klątwy - przez Billius Weasley - 13.09.2026, 20:49
RE: [23.10.72] Zielone klątwy - przez Cathal Shafiq - 20.09.2026, 16:24
RE: [23.10.72] Zielone klątwy - przez Guinevere McGonagall - 20.09.2026, 19:23

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa