• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja Horyzontalna v
1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
[01.10.1972] To be, or not to be... can I opt out of both?

[01.10.1972] To be, or not to be... can I opt out of both?
Wallflower
Please forgive me if I don't talk much at times.
It's loud enough in my head.

wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Antropolożka/Uzdrowicielka
Prudence jest szczupłą kobietą, która mierzy 163 centymetry wzrostu. Ubiera się raczej niezbyt kontrowersyjnie, schludnie, miesza się z tłumem. Wybiera stonowane kolory. Jej włosy są długie, proste w odcieniu czekoladowego brązu, często wiąże je w kok na czubku głowy. Oczy ma jasnobrązowe. Zapach, który wokół siebie roztacza to głównie woń kojarząca się ze szpitalem, lub medykamentami, jednak przebijają się przez nią owocowe nuty - głównie truskawki.

Prudence Fenwick
#3
01.09.2026, 20:09  ✶  

Można było założyć, że w Dziupli jest sporo osób kiedy tylko znalazła się na horyzoncie. Przed wejściem stał spory tłum, ludzie, czy gobliny ustawiały się w większych grupkach i toczyły zawzięte dyskusje. To było zaskakujące - przynajmniej dla Prue, której wydawało się, iż sprawa jak ta mogła poczekać, bo przecież ostatnio spłonęła niemalże cała stolica, naprawdę mieli się czym zajmować. Najwyraźniej była nieco odosobniona w swoich poglądach, bo sporo osób postanowiło pojawić się na wiecu. Nie do końca to do niej przemawiało. Skoro przez tyle lat wszystko działało odpowiednio tak jak kiedyś zostało poukładane, to w ogóle po co było to zmieniać?

Zostawiły za sobą te grupki, które powoli się formowały i weszły do środka, gdzie było jeszcze więcej osób. Zadziwiające, że też naprawdę obecni tu nie mieli czegoś ciekawszego do roboty.

- Ale chciałaś tu przyjść, to znaczy, że miałaś jednak jakieś… jakieś oczekiwania? - Odwróciła się jeszcze i wbiła swoje przeszywające spojrzenie w przyjaciółkę. Zapomniała ją zapytać o to dlaczego w ogóle chciała tutaj przyjść, czy była jakąś popleczniczką goblinów i charłaków? Zmrużyła jedno oko i patrzyła w nią bardzo intensywnie, jakby to miało jej się pomóc tego dowiedzieć.

- Pędzę, nikt nam go nie zajmie. - Prudence potrafiła być zawzięta, więc bardzo zgrabnie lawirowała między stolikami, ludźmi, a krasnalami… to znaczy goblinami ciągnąć przy tym jeszcze za sobą Cressidę, aby przypadkiem jej nie zgubić. To było bojowe zadanie, ale odnajdywała się w nim wcale nie tak najgorzej. Potknęła się o jednego z goblinów, rzuciła nawet to przepraszam, po czym dodała jeszcze - Nie zauważyłam go. - W sumie to rzuciła w eter, pewnie miało dotrzeć tylko do jej przyjaciółki, ale ponownie kilka spojrzeń skierowało się w ich stronę. Nie była specjalnie subtelna, nie robiła tego oczywiście specjalnie, po prostu była lekko wstawiona, przez co trochę mniej ostrożna niż zazwyczaj.

- Tak, musimy ich pilnować są zbyt cenne, żeby ktoś postanowił je sobie przywłaszczyć. - Bardzo dobrze, że ona o tym wspomniała. Musiały mieć na uwadze to, że byli tutaj różni ludzie, no i różne stwory, gobliny słynęły ze swojej pazerności - kto wie, być może wśród obecnych tutaj znajdował się jakiś pasjonat parasolek? Nie zamierzała mu oddać swoich, były zbyt cenne.

Prudence nie wydawała się przejmować jakoś specjalnie tym, jak zabrzmiały słowa jej przyjaciółki. Być może nie była zbyt delikatna, jednak tamci powinni być przecież do tego przyzwyczajeni, nie byli ludźmi, tylko krasnalami, to znaczy goblinami, nie powinni oczekiwać, że ludzie będą ignorować różnice, jakie ich dzieliły. No życie, powinni się do tego przystosować. Tak wyglądał świat, mniejszości musiały się dostosowywać do reszty.

Rozsiadła się wygodnie na krześle, wcześniej zdjęła swój płaszcz i powiesiła go na oparciu, wolała mieć wszystkie swoje rzeczy przy sobie. - Pilnuj też portfela, dużo tutaj niskich osób, można nie zauważyć, kiedy znajdują się obok. - Postanowiła wspomnieć i o tym, gdyby Cressida przypadkiem się zapomniała.



Confusion in her eyes that says it all

She's lost control

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (4025), Prudence Fenwick (2629)




Wiadomości w tym wątku
[01.10.1972] To be, or not to be... can I opt out of both? - przez Prudence Fenwick - 01.09.2026, 11:25
RE: [01.10.1972] To be, or not to be... can I opt out of both? - przez Bard Beedle - 01.09.2026, 16:01
RE: [01.10.1972] To be, or not to be... can I opt out of both? - przez Prudence Fenwick - 01.09.2026, 20:09
RE: [01.10.1972] To be, or not to be... can I opt out of both? - przez Bard Beedle - 01.09.2026, 20:53
RE: [01.10.1972] To be, or not to be... can I opt out of both? - przez Prudence Fenwick - 01.09.2026, 21:16
RE: [01.10.1972] To be, or not to be... can I opt out of both? - przez Bard Beedle - 01.09.2026, 22:26
RE: [01.10.1972] To be, or not to be... can I opt out of both? - przez Prudence Fenwick - 02.09.2026, 21:40
RE: [01.10.1972] To be, or not to be... can I opt out of both? - przez Bard Beedle - 02.09.2026, 22:56
RE: [01.10.1972] To be, or not to be... can I opt out of both? - przez Bard Beedle - 02.09.2026, 23:44
RE: [01.10.1972] To be, or not to be... can I opt out of both? - przez Prudence Fenwick - 03.09.2026, 08:06

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa