• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
1 2 3 4 Dalej »
[23 września 1972 r., mauzoleum Fawleyów] Tak jak na górze, tak i na dole

[23 września 1972 r., mauzoleum Fawleyów] Tak jak na górze, tak i na dole
szekspirowski książę
words, words, words
wiek
29
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Szef zakładu pogrzebowego
Wysoki (192 cm) dżentelmen o aparycji przyjemnej, choć dość ponurej. Wystrojony w szaty czarne, pogrzebowe. Ciemne włosy, które w słońcu mogłyby wyjaśnieć, opadają mu często na czoło. Ma szare, podkrążone oczy, bladą cerę, która rzadko widzi słońce. W jego mowie, choć przesiąkniętej angielskością, co jakiś czas pobrzmiewa szkocki akcent.

Othello Fawley
#14
20.08.2026, 10:26  ✶  
Jasne. Wystarczyło przeżyć tego starego spierdoleńca. Po prostu poczekać. Jednakże sama jego obecność na tym świecie doprowadzała Othella do wściekłości. To było niesprawiedliwe, że taki człowiek jeszcze dychał, choć na to ani trochę nie zasłużył. Fawleyowi trudno nawet było widzieć go jako człowieka, bowiem taki potrafił się wznieść ponad fizyczne żądze. A William jedynie rozmnażał się, chlał i żarł, marnując cenne zasoby, które mogłyby wykarmić kogoś bardziej wartego. Jego śmierć równa by była zgonowi zwierzęcia, choć czasem Othello myślał, że nawet świnia, która straciła życie, by mogli zjeść sobie słodko-kwaśną wieprzowinę, miała więcej godności.

Nie mógł dzielić się oczywiście tymi przemyśleniami z rodzeństwem. Odile była zbyt zapobiegawcza – chciała po prostu świętego spokoju, natomiast Odys, chyba przez te całe magipsychologiczne praktyki, wyglądał, jakby już go to wszystko średnio obchodziło. Othello kochał swoje rodzeństwo na tyle, ile potrafił. Często się na nich denerwował i czuł, że na fundamentalnym poziomie nigdy nie zostanie przez bliźniaków zrozumiany. Jednak łączyła ich jedna niedola, którą było posiadanie Williama Fawleya za ojca. Dlatego Othello uznał, że w drodze wyjątku przestanie już jojczyć i skoncentruje się na tym, by jego siostra poczuła, że to naprawdę jej urodziny. Że ma z kim świętować. Na taki wieczór można było stworzyć iluzję, że świat wcale nie był aż tak mrocznym, obrzydliwym miejscem, pełnym robactwa podobnego ich ojcu.

Przytaknął więc cicho i podążył za rodzeństwem do chińskiej knajpy. Złoty Smok prezentował się absolutnie kiczowato. Powietrze przepełniał zapach smażonego, było nieco duszno. Wokół siedzieli mugole, pochłonięci rozmowami, śmiejący się, zajadający się orientalną kuchnią. No tak. Oni nie obchodzili Mabon. Dla nich to było kolejne popołudnie spędzone w błogiej nieświadomości. Othello czasem im tego zazdrościł. Żyli sobie w otoczeniu tych swoich dziwacznych wynalazków, wierząc w swojego fałszywego boga lub i nie wierząc w nic. Ot tacy weseli nihiliści.

– Wiem, Odysie. Ale Odile ma rację. Nie warto sobie tym zaprzątać głowy – rzekł, siląc się na spokój. Musiał się opanować, szczególnie, że zaklęcie, które mu wcześniej nie wyszło, było de facto czarną magią. Ta zostawiała na duszy ślad, nawet, gdy się nie udawała. Othello musiał nieco ochłonąć.

Jak widać, Odile była już tu rozchwytywana, bo tuż po zajęciu stolika dostała butelkę piwa. Othello zaś chwycił za kartę, wpierw z lekkim obrzydzeniem, obawiając się, że będzie pokryta tłuszczem. Na szczęście po chwili mógł już normalnie przewracać strony.

– Ja chyba wezmę tego kurczaka Kung Pao – powiedział, starając się prawidłowo wymówić nazwę dania. Wyszło nieco komicznie.


Książę ciemności
Kiedy nareszcie zaśniesz, piękna pomrocznico,
W głębinie mauzoleum czarno-marmurowej,
Co wystarczy ci tedy za strojną alkowę,
I kiedy dół wilgotny ci będzie łożnicą.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Odile Fawley (2296), Odysseus Fawley (1611), Othello Fawley (1735)




Wiadomości w tym wątku
[23 września 1972 r., mauzoleum Fawleyów] Tak jak na górze, tak i na dole - przez Odysseus Fawley - 06.06.2026, 16:39
RE: [23 września 1972 r., mauzoleum Fawleyów] Tak jak na górze, tak i na dole - przez Othello Fawley - 12.06.2026, 11:39
RE: [23 września 1972 r., mauzoleum Fawleyów] Tak jak na górze, tak i na dole - przez Odile Fawley - 28.06.2026, 00:20
RE: [23 września 1972 r., mauzoleum Fawleyów] Tak jak na górze, tak i na dole - przez Odysseus Fawley - 03.07.2026, 22:01
RE: [23 września 1972 r., mauzoleum Fawleyów] Tak jak na górze, tak i na dole - przez Othello Fawley - 04.07.2026, 15:42
RE: [23 września 1972 r., mauzoleum Fawleyów] Tak jak na górze, tak i na dole - przez Odile Fawley - 22.07.2026, 23:45
RE: [23 września 1972 r., mauzoleum Fawleyów] Tak jak na górze, tak i na dole - przez Odysseus Fawley - 23.07.2026, 17:28
RE: [23 września 1972 r., mauzoleum Fawleyów] Tak jak na górze, tak i na dole - przez Othello Fawley - 23.07.2026, 21:19
RE: [23 września 1972 r., mauzoleum Fawleyów] Tak jak na górze, tak i na dole - przez Odile Fawley - 23.07.2026, 23:15
RE: [23 września 1972 r., mauzoleum Fawleyów] Tak jak na górze, tak i na dole - przez Odysseus Fawley - 24.07.2026, 19:39
RE: [23 września 1972 r., mauzoleum Fawleyów] Tak jak na górze, tak i na dole - przez Othello Fawley - 27.07.2026, 19:35
RE: [23 września 1972 r., mauzoleum Fawleyów] Tak jak na górze, tak i na dole - przez Odile Fawley - 09.08.2026, 00:25
RE: [23 września 1972 r., mauzoleum Fawleyów] Tak jak na górze, tak i na dole - przez Odysseus Fawley - 14.08.2026, 14:31
RE: [23 września 1972 r., mauzoleum Fawleyów] Tak jak na górze, tak i na dole - przez Othello Fawley - 20.08.2026, 10:26
RE: [23 września 1972 r., mauzoleum Fawleyów] Tak jak na górze, tak i na dole - przez Odile Fawley - 07.10.2026, 22:04
RE: [23 września 1972 r., mauzoleum Fawleyów] Tak jak na górze, tak i na dole - przez Odysseus Fawley - 11.10.2026, 14:39

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa