• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja Horyzontalna v
1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
[16.10.1972] what a plot twist you were [Lyssa&Caius]

[16.10.1972] what a plot twist you were [Lyssa&Caius]
kasjusz burek
he is – an a b y s s

wiek
27
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
złotnik/syn swego ojca
Zielono-niebieskie bystre tęczówki spoglądają na otaczający go świat z rezerwą, chociaż gdzieś głęboko można dostrzec błysk, który towarzyszył im nieustannie jeszcze kilka lat temu. Przeważnie porusza się o lasce – bez niej kuleje – ciągnie protezę za sobą, bo ta na zawsze pozostanie obca. Jest wysoki (191 centymetrów wzrostu) oraz postawny, a szerokie barki dalej przypominają te należące do doświadczonego w boju pałkarza. Mówi spokojnie; nigdy nie podniesie na swego rozmówce głosu. Jego ubiór jest do bólu praktyczny i zwyczajny, a palce, oprócz sygnetu rodowego nie przyozdabia biżuteria. Pachnie pergaminem, dymem żarzącego się w pracowni ognia i miętą.

Caius Burke
#3
19.08.2026, 22:06  ✶  
Nie musiał na Lysse czekać długo, na miejscu zjawiła się punktualnie. Nie, że jakoś bardzo Caiusowi to przeszkadzało, wręcz przeciwnie — dobrze wiedział, jak wiele czasu potrzebuje czarownica na to swoje strojenie i przygotowania, przez wiele lat przecież mógł obserwować swoją matkę, która uważnie dobierała drogie szaty oraz biżuterię do okazji.
Uśmiechnął się do niej ładnie i wyciągnął dłoń po jej dłoń by ją w tą dłoń właśnie ucałować. Pochylił się odpowiednio nisko, pamiętając by jej dłoni do góry nie podnieść. Po tym pokazie wielkiej kultury, szacunku i sympatii do Lyssy. Wyprostował się pewny siebie i spojrzał jej prosto w oczy.
— Udajemy się do pewnego miejsca. — rzucił spokojnie, po czym wziął ją pod rękę — tą, w której swojej laski nie dzierżył i powoli ruszył z nią w stronę restauracji. — Gdzie, zaraz się przekonasz, bo jest niedaleko. — dalej się uśmiechał, możliwe, że wyglądał przez to głupio, ale rzadko kiedy zdarzało mu się, że ktoś proponował mu spotkanie. Nie był co prawda całkowitym pustelnikiem, co to tylko zamykał się w swojej pracowni żeby pracować i pracować, a towarzystwo ludzi mu nie przeszkadzało, nie miał jednak zbyt wielu przyjaciół, a czasy jego świetlanej kariery w Quidditcha, gdy widywał kogoś nowego praktycznie codziennie, również minęły dawno i bezpowrotnie.
— Muszę Cię przeprosić za moją ostatnią nieobecność. Być może i niczego sobie nie obiecywaliśmy, ale powinienem się odezwać i wytłumaczyć dlaczego nie szukałem Cię w tłumie w czasie tych wszystkich, poprzednich okazji. Nie miałem jednak do tego głowy, a mój wyjazd pochłonął mnie całkowicie. Słyszałem jednak, że należą Ci się gratulację. Wystawa i to w tak młodym wieku, naprawdę brawa! — patrzył na nią z boku, gdy się tak kajał i prawił pochwały, naprawdę dobrze mu to wszystko zawsze wychodziło, miał we krwi coś, co krzyczało głośno S I M P.
W końcu, tym powolnym spacerkiem dotarli pod ramię do Zorzy, gdzie otworzył przed nią drzwi i wpuścił pierwszą do środka.


Ah, there he is.
That motherfucker.
What a tool.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Caius Burke (920), Lyssa Dolohov (669)




Wiadomości w tym wątku
[16.10.1972] what a plot twist you were [Lyssa&Caius] - przez Caius Burke - 17.08.2026, 19:42
RE: [16.09.1972] what a plot twist you were [Lyssa&Caius] - przez Lyssa Dolohov - 19.08.2026, 19:43
RE: [16.10.1972] what a plot twist you were [Lyssa&Caius] - przez Caius Burke - 19.08.2026, 22:06
RE: [16.10.1972] what a plot twist you were [Lyssa&Caius] - przez Lyssa Dolohov - 20.08.2026, 02:12

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa