04.08.2026, 12:59 ✶
Nawet jeśli Hestia nie miała nic przeciwko zdjęciom jako takim, to pozowanie do nich było już dla niej pewnym wyzwaniem. Niby chodziło tylko o kilka sekund, ale podczas nich trzeba było pamiętać, aby się nie garbić, nie kichnąć, nie robić dziwnej miny i przede wszystkim nie mrugać, a przecież zawsze, gdy nie wolno było mrugać, powieki od razu zaczynały się same buntować. Wytrzymanie w jednej pozycji nie było też takie łatwe, kiedy usłyszała kompement z ust Henry'ego, ale chyba tym razem obeszło się bez żadnych zaczerwień.
Trzeba było jednak przyznać, że naprawdę miło patrzyło się na Henry'ego w roli fotografa. To jak wszystko ustawiał, jak mówił o świetle… To naprawdę pomagało jej spokojnie czekać, aż zrobi wszystkie zdjęcia. Ciekawe, czy tak właśnie czuły się profesjonalne modelki, kiedy wiedziały, że mają do czynienia ze zdolnym fotografem? Dziwnie pewne, że finalne zdjęcie będzię naprawdę dobre.
Uniosła brwi do góry po czym bardzo szybko sprowadziła je do pierwotnej pozycji.
– Czekaj? To nie było twoje jedyne spotkanie z Martą? – spytała, a potem rzeczywiście szczerze uśmiechnęła się na to wspomnienie. Pamiętała przecież doskonale jak po wszystkim poszła do swojego dormitorium i już do końca tego dnia była pod tak wielkim wrażeniem zdolności Henry'ego do uspokajania wkurzonych zjaw, że raz po raz odgrywała tę scenę we własnej głowie.
Trzeba było jednak przyznać, że naprawdę miło patrzyło się na Henry'ego w roli fotografa. To jak wszystko ustawiał, jak mówił o świetle… To naprawdę pomagało jej spokojnie czekać, aż zrobi wszystkie zdjęcia. Ciekawe, czy tak właśnie czuły się profesjonalne modelki, kiedy wiedziały, że mają do czynienia ze zdolnym fotografem? Dziwnie pewne, że finalne zdjęcie będzię naprawdę dobre.
Uniosła brwi do góry po czym bardzo szybko sprowadziła je do pierwotnej pozycji.
– Czekaj? To nie było twoje jedyne spotkanie z Martą? – spytała, a potem rzeczywiście szczerze uśmiechnęła się na to wspomnienie. Pamiętała przecież doskonale jak po wszystkim poszła do swojego dormitorium i już do końca tego dnia była pod tak wielkim wrażeniem zdolności Henry'ego do uspokajania wkurzonych zjaw, że raz po raz odgrywała tę scenę we własnej głowie.