08.07.2026, 10:31 ✶
Prawdopodobnie gdyby Atreusowi przyznano jeszcze odrobinę pewności siebie w pakiecie, mógłby iść oświadczyć się Ministrze Magii albo zdecydować, czy wykopuje ją z gabinetu i przejmuje jej stanowisko. Ale skąd biedna sprzedawczyni, zachwalająca kosmetyki Potterów, miała o tym wiedzieć?
– Bardzo proszę, tutaj dokładam ulotkę, odnośnie poprawnego użytkowania, trzeba ją przeczytać przed zastosowaniem, żeby nie nałożyć za dużo – oświadczyła Brenna, szybko wpakowując szampon do eleganckiego opakowania i dorzucając ulotkę. – Może od razu odżywka? Poleca sama Ministra Magii – zachwaliła, ściągając z półki tym razem odżywkę, z wizerunkiem uśmiechniętej Eugenii. Oczywiście tak naprawdę żadna odżywka z obrazkiem Ministry nie istniała, ale w świecie snów wszystko było możliwe. – Oczywiście nie pachnie kwiatkami, unisex, zapach szałwii, paczuli oraz subtelna nuta sukcesu. Zdaniem Eugenii… „Dodaje mężczyznom pewnego nieuchwytnego czaru, któremu żadna kobieta nie potrafi się oprzeć” – odczytała napis na butelce, przypisywany samej Ministrze Magii, a potem podsunęła ją pod nos Atreusowi.
Rysunkowa Ministra uśmiechnęła się do niego zachęcająco i nawet mrugnęła okiem.
– Zdradzę panu, że zamówiła pełny zestaw z tej linii produktowej na święta dla swojego ostatniego chłopaka. Ponoć zerwali w zeszłym tygodniu – dodała jeszcze Brenna konspiracyjnym szeptem. – Możemy też na razie zapakować oczywiście tylko próbki, a jeśli przypadną do gustu, służymy pełnym zestawem, także w sprzedaży wysyłkowej. A może życzy pan je sobie przetestować przed zakupem?
– Bardzo proszę, tutaj dokładam ulotkę, odnośnie poprawnego użytkowania, trzeba ją przeczytać przed zastosowaniem, żeby nie nałożyć za dużo – oświadczyła Brenna, szybko wpakowując szampon do eleganckiego opakowania i dorzucając ulotkę. – Może od razu odżywka? Poleca sama Ministra Magii – zachwaliła, ściągając z półki tym razem odżywkę, z wizerunkiem uśmiechniętej Eugenii. Oczywiście tak naprawdę żadna odżywka z obrazkiem Ministry nie istniała, ale w świecie snów wszystko było możliwe. – Oczywiście nie pachnie kwiatkami, unisex, zapach szałwii, paczuli oraz subtelna nuta sukcesu. Zdaniem Eugenii… „Dodaje mężczyznom pewnego nieuchwytnego czaru, któremu żadna kobieta nie potrafi się oprzeć” – odczytała napis na butelce, przypisywany samej Ministrze Magii, a potem podsunęła ją pod nos Atreusowi.
Rysunkowa Ministra uśmiechnęła się do niego zachęcająco i nawet mrugnęła okiem.
– Zdradzę panu, że zamówiła pełny zestaw z tej linii produktowej na święta dla swojego ostatniego chłopaka. Ponoć zerwali w zeszłym tygodniu – dodała jeszcze Brenna konspiracyjnym szeptem. – Możemy też na razie zapakować oczywiście tylko próbki, a jeśli przypadną do gustu, służymy pełnym zestawem, także w sprzedaży wysyłkowej. A może życzy pan je sobie przetestować przed zakupem?
Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.