• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn Docklands [26.10.72] Animal Instinct | Dægberht, Septima

[26.10.72] Animal Instinct | Dægberht, Septima
sedulous
Ambition tearing out the heart of you
Carving lines into you
Dripping down the sides of you
wiek
28
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
różdżkarz/snycerz/badacz
Smukła, dość wysoka jak na kobietę (172cm), niewyróżniająca się z tłumu. To co zapamiętasz po kilkusekundowej migawce, to jej ciemne włosy. Włosy, naturalnie przypominające puchową szopę, ujarzmia zaklęciami wygładzającymi. Niewielu wie, że jest pół-człowiekiem pół-pudlem, bo ten rytuał pielęgnacyjny odprawia już od 10 roku życia (dziękuję ci, świętej pamięci mamo!!) W półmroku niekoniecznie brzydka, ale dużo traci w starciu z bezlitosnym słońcem. Ujawni sińce pod oczyma i bladą, nawet trochę szarą cerę. Nie potrafi ubrać się stosownie do okazji, więc jeśli zauważysz, że w miejscu publicznym wygląda zaskakująco dobrze, to znaczy, że palce maczały w tym osoby trzecie. Głos ma raczej niższy, niż wysoki, ale wyjątkowo młody, trochę nawet dziecinny. Zawsze pachnie wiśnią. Prawdziwą czy jakimś syntetykiem magicznym, nikt nie jest w stanie stwierdzić.

Septima Ollivander
#1
11.06.2026, 18:30  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.06.2026, 01:48 przez Septima Ollivander.)  
Gnilna woń Tamizy nie oszczędzała nikogo.
Ollivander rzadko zapuszczała się w te okolice sama. Choć wyglądała tak jak Septima wyglądała niemalże zawsze, to za dnia raczej nikt jej nie zaczepiał — z przepastną torbą wypełnioną papierami i przedziwnym spokojem wrośniętym w łydki, najzwyczajniej w świecie wyglądała na bardzo kiepskiego tajniaka albo wyjątkowo mało groźną urzędniczkę bez knuta przy duszy. Kogoś, z kim nie warto ryzykować ubijania interesów, ani zaczepiania dla czystej frajdy, bo w niespiesznym chodzie nie kryła się ani krztyna burzliwej natury, larum werwy, czegokolwiek, co nasyciłoby wyznawców bogów małostkowego chaosu.
Szła powoli wzdłuż nabrzeża, co jakiś czas zwalniając jeszcze bardziej, gdy coś przyciągało jej wzrok — sposób zbicia skrzyni, układ lin, faktura mokrych desek. Woda poruszała się ospale i bez większego przekonania, odbijając dźwigi i maszty w taki sposób, że wyglądały bardziej jak wspomnienie pionowych kształtów niż ich rzeczywisty obraz.
Zatrzymała się dopiero przy nabrzeżu.
Z torby wyciągnęła papierową torebkę z resztką pieczywa i przez chwilę obracała ją w dłoniach, zanim oderwała pierwszy kawałek i rzuciła go na mokry bruk. Najwidoczniej londyńskie gołębie posiadały spersonalizowany system komunikacji i przedziwnie wysoką wykrywalność darmowych węglowodanów, bo pojawiły się błyskawicznie.
Jeden z chojrackich ptaków podreptał wyjątkowo blisko i przechylił głowę z miną sugerującą, że oczekuje więcej.
Septima westchnęła cicho.
— Nie patrz tak na mnie. Nie jesteś nawet najbiedniejszą istotą, jaką dziś widziałam.
I rzuciła mu jeszcze kawałek, przechylając spojrzenie w mulistą toń Tamizy. Była niemalże tego samego koloru co jej oczy, a ludzie raczej niechętnie patrzyli na rzeczy, które przypominały im ich własne oblicze. Ale nie ona.
Nie była pewna czy Dægberht się spóźniał, czy też może sama przybyła odrobinę za wcześnie; skromny zegarek oplatający jej nadgarstek wybijał nieprzeliczane minuty. Po prostu nigdzie jej się dzisiaj nie spieszyło, a wiedziała, że musi odpocząć po całym dniu i nocy strugania skrzynek na prochy. Inaczej straci rozum.
Mimowolnie przesunęła wzrok na lśniący w oddali odcinek mariny, płaską linię wody, gdzie z opieszałą elegancją wyłaniał się blady zarys statku, którego białe żagle łopotały na jesiennym wietrze, migocąc, niby odległa, pustynna fatamorgana. Mogła wpatrywać się w te hipnotyczne ruchy tkanin godzinami, znajdując upodobanie, w wijących się niczym zlęknione węże, porywistych serpentynach.


Kocham drewno i duże bicepsy.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Dægberht Flint (1919), Septima Ollivander (2556)




Wiadomości w tym wątku
[26.10.72] Animal Instinct | Dægberht, Septima - przez Septima Ollivander - 11.06.2026, 18:30
RE: [26.10.72] Animal Instinct | Dægberht, Septima - przez Dægberht Flint - 25.06.2026, 21:29
RE: [26.10.72] Animal Instinct | Dægberht, Septima - przez Septima Ollivander - 06.07.2026, 03:50
RE: [26.10.72] Animal Instinct | Dægberht, Septima - przez Dægberht Flint - 11.07.2026, 11:17
RE: [26.10.72] Animal Instinct | Dægberht, Septima - przez Septima Ollivander - 14.07.2026, 00:46
RE: [26.10.72] Animal Instinct | Dægberht, Septima - przez Dægberht Flint - 24.08.2026, 09:05
RE: [26.10.72] Animal Instinct | Dægberht, Septima - przez Septima Ollivander - 05.09.2026, 23:28
RE: [26.10.72] Animal Instinct | Dægberht, Septima - przez Dægberht Flint - 19.09.2026, 11:14
RE: [26.10.72] Animal Instinct | Dægberht, Septima - przez Septima Ollivander - 08.10.2026, 16:30

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa