• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Bliskie Okolice Londynu Epping Forest [24.10.72] O dwójce takich co zbierali chrust | Savaš i Septima

[24.10.72] O dwójce takich co zbierali chrust | Savaš i Septima
sedulous
Ambition tearing out the heart of you
Carving lines into you
Dripping down the sides of you
wiek
28
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
różdżkarz/snycerz/badacz
Smukła, dość wysoka jak na kobietę (172cm), niewyróżniająca się z tłumu. To co zapamiętasz po kilkusekundowej migawce, to jej ciemne włosy. Włosy, naturalnie przypominające puchową szopę, ujarzmia zaklęciami wygładzającymi. Niewielu wie, że jest pół-człowiekiem pół-pudlem, bo ten rytuał pielęgnacyjny odprawia już od 10 roku życia (dziękuję ci, świętej pamięci mamo!!) W półmroku niekoniecznie brzydka, ale dużo traci w starciu z bezlitosnym słońcem. Ujawni sińce pod oczyma i bladą, nawet trochę szarą cerę. Nie potrafi ubrać się stosownie do okazji, więc jeśli zauważysz, że w miejscu publicznym wygląda zaskakująco dobrze, to znaczy, że palce maczały w tym osoby trzecie. Głos ma raczej niższy, niż wysoki, ale wyjątkowo młody, trochę nawet dziecinny. Zawsze pachnie wiśnią. Prawdziwą czy jakimś syntetykiem magicznym, nikt nie jest w stanie stwierdzić.

Septima Ollivander
#1
01.06.2026, 15:46  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.06.2026, 23:13 przez Septima Ollivander.)  

Późny październik zamienił Epping Forest w miejsce rodem z wiktoriańskich wizji szampańskiej zabawy — takich, które z niewiadomych przyczyn zawsze kończyły się lunatykowaniem pośród mgły, nadmierną wilgocią, wróżeniem z czaszek, błotem po kostki i czyjąś przedwczesną śmiercią na gruźlicę.
Znaczna część liści straciła już większość lisiego kolorytu i zalegała pod nogami brzuchatymi, przegnitymi na wskroś grubymi warstwami; ogołocone gałęzie wyglądały na obrażone własnym istnieniem, a powietrze było chłodne w ten nieprzyjemnie brytyjski sposób, który nie tyle marznie na skórze i wtapia się w mięśnie, co powoli, zdradliwie osiada w kościach.
Timmy zaś, w lesie, o tej konkretnej porze, z boleśnie dziewczęcym koszyczkiem na grzyby i różdżką gotową do machania w kierunku sabatowego chrustu, znalazła się całkowicie przypadkiem. I wyglądało na to, że nie tylko ona.
Zanim udało jej się skupić wzrok na konkretnej osobie, była już nieomal świadoma, że postać znalazła się w polu jej widzenia. Mimo to zamrugała nerwowo na widok chłopaka przechodzącego wzdłuż szpaleru dziko rosnących dębów, tak jakby nie była do końca pewna czy aby to na pewno był on. A nie bagienny stwór, który miał ją porwać, zedrzeć ze skóry i przeżuwać niespiesznie jak najwyższej klasy biltong.
— Och, cóż to za niespodzianka.
Zbieg okoliczności był tak niewiarygodnie mało subtelny, że nie warto było go komentować.
Oboje nie dyskutowali również wcześniej dlaczego właściwie zbierali chrust na Sabat. Z reguły młodzież (o ile Ollivander jeszcze do protekcjonalnego określenia "młodzieży" można jeszcze było zakwalifikować) nie garnęła się do tego typu zajęć, na pewno nie z własnej woli.
Septima odbywała rodzinny obowiązek względem Witchcroft. Ale Gregorovitcha o jego własny powód nie zapytała z obawy o niekomfortową rozmowę o wierze i religii.  
— Masz tu jakichś znajomych? — zapytała niewinnie po kilku minutach machania różdżką. Epping Forest miał bowiem renomę lasu nie tyle przeklętego, co zdecydowanie opętanego. Według legend, po jego złowrogich ziemiach krążyło tyle różnych pokrak, że Savaš najpewniej był tutaj najmniej zaskakującą istotą.
Zamiast machnąć różdżką, kolejną suchą gałąź schyliła się sama, przyglądając jej się krytycznie.
— Jak coś zacznie do ciebie szeptać, proszę, odłóż. Wolałabym nie być świadkiem nawiązywania stosunków dyplomatycznych z czarnomagicznymi stworami.
Przez chwilę szli dalej pośród melodii jesiennego lasu, od czasu do czasu szturchając butami pijaną od nocnego deszczu ściółkę albo odciągając na bok niższe konary.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Savaš Gregorovitch (4364), Septima Ollivander (3691)




Wiadomości w tym wątku
[24.10.72] O dwójce takich co zbierali chrust | Savaš i Septima - przez Septima Ollivander - 01.06.2026, 15:46
RE: [27.10.72] O dwójce takich co zbierali chrust | Savaš i Septima - przez Savaš Gregorovitch - 01.06.2026, 22:39
RE: [27.10.72] O dwójce takich co zbierali chrust | Savaš i Septima - przez Septima Ollivander - 02.06.2026, 20:34
RE: [27.10.72] O dwójce takich co zbierali chrust | Savaš i Septima - przez Savaš Gregorovitch - 04.06.2026, 19:20
RE: [27.10.72] O dwójce takich co zbierali chrust | Savaš i Septima - przez Septima Ollivander - 09.06.2026, 02:23
RE: [27.10.72] O dwójce takich co zbierali chrust | Savaš i Septima - przez Savaš Gregorovitch - 21.06.2026, 01:41
RE: [24.10.72] O dwójce takich co zbierali chrust | Savaš i Septima - przez Septima Ollivander - 25.06.2026, 01:18
RE: [24.10.72] O dwójce takich co zbierali chrust | Savaš i Septima - przez Savaš Gregorovitch - 28.06.2026, 21:09
RE: [24.10.72] O dwójce takich co zbierali chrust | Savaš i Septima - przez Septima Ollivander - 09.07.2026, 19:39
RE: [24.10.72] O dwójce takich co zbierali chrust | Savaš i Septima - przez Savaš Gregorovitch - 16.07.2026, 00:58
RE: [24.10.72] O dwójce takich co zbierali chrust | Savaš i Septima - przez Septima Ollivander - 10.08.2026, 15:59
RE: [24.10.72] O dwójce takich co zbierali chrust | Savaš i Septima - przez Savaš Gregorovitch - 20.09.2026, 19:48

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa