• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn Klinika magicznych chorób i urazów v
1 2 Dalej »
[27.09.1972 r.] Wielki to błąd pomijać w rachunkach smoka, póki ten smok żyje

[27.09.1972 r.] Wielki to błąd pomijać w rachunkach smoka, póki ten smok żyje
Czarodziej
*sigh*
wiek
30
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Uzdrowiciel
Szczupły i dość wysoki (183 cm) mężczyzna o czarnych lokach i brązowych oczach. Często wydaje się być blady i zmęczony, a jego dłonie są niemal zawsze zimne. Na codzień stara się ubierać w miarę elegancko.

Basilius Prewett
#2
01.06.2026, 11:58  ✶  
Zaskakująco dla niego samego dzisiejszy dzień w pracy był dość spokojny. Żadnych szczególnie dziwnych przypadków, żadnych problematycznych pacjentów. Nawet nie miał dzisiaj doczynienia z żadnymi klątwami. Tylko kilka wizyt wynikających ze źle rzuconych zaklęc no i jednej kłótni rodzinnej. Przyszła też jedna osoba z kaszlem, ale w worównaniu do tego co działo się w ciągu kilku ostatnich tyhodni to naprawdę było już nic.
Basilius właśnie skończył wypełniać dokumentację medyczną jednego pacjenta, podniósł się ze swojego miejsca, otworzył drzwi i zaprosił kolejną osobę do gabinetu, którą była…
– Mono – powiedział, próbując ukryx̌ zaskoczenia. – Wchodź proszę.
Wpuścił kobietę do środka, zastanawiając się czy trafiła do niego przypadkiem bo takiego lekarza jej przydzielil, czy to Icarus ją tutaj wysłał. A może jeszcze coś innego?  Może po prostu uznała, że pójdzie do niego?
Zajął miejsce za swoim biurkiem i I wskazał Rowle aby sama usiadła. Ubrany był w klasyczną szatę uzdrowicieli Munga, w tak samymi brzydkim odcieniu limonkowej zieleni, jak wtedy gdy dopiero zaczynał tutaj pracować. Niektórzy mówili, że szata nie wyglądała źle. Basilius twierdzil, że wyglądał w niej jeszcze bardziej blado. Włosy miał natomiast zaczesane do tyłu, tak by niesforne loki nie przeszkadzały mu podczas pracy.
– Wszystko w porządku? Coś się stało? – spytał. Przez chwilę zastanawiał się, czy  nie chodziło o sprawę, którą poruszyła kiedyś w liście, ale… Wolał nie zgadywać tylko jej posłuchać.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Basilius Prewett (1201), Mona Rowle (1165)




Wiadomości w tym wątku
[27.09.1972 r.] Wielki to błąd pomijać w rachunkach smoka, póki ten smok żyje - przez Mona Rowle - 31.05.2026, 00:38
RE: [27.09.1972 r.] Wielki to błąd pomijać w rachunkach smoka, póki ten smok żyje - przez Basilius Prewett - 01.06.2026, 11:58
RE: [27.09.1972 r.] Wielki to błąd pomijać w rachunkach smoka, póki ten smok żyje - przez Mona Rowle - 05.06.2026, 13:17
RE: [27.09.1972 r.] Wielki to błąd pomijać w rachunkach smoka, póki ten smok żyje - przez Basilius Prewett - 16.06.2026, 01:19
RE: [27.09.1972 r.] Wielki to błąd pomijać w rachunkach smoka, póki ten smok żyje - przez Mona Rowle - 05.07.2026, 15:52
RE: [27.09.1972 r.] Wielki to błąd pomijać w rachunkach smoka, póki ten smok żyje - przez Basilius Prewett - 02.08.2026, 14:20
RE: [27.09.1972 r.] Wielki to błąd pomijać w rachunkach smoka, póki ten smok żyje - przez Mona Rowle - 25.08.2026, 16:26
RE: [27.09.1972 r.] Wielki to błąd pomijać w rachunkach smoka, póki ten smok żyje - przez Basilius Prewett - 03.10.2026, 02:58

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa