01.06.2026, 02:15 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.06.2026, 13:55 przez Septima Ollivander.)
Sfrustrowana Timmy jęknęła poniżona smakiem własnej porażki, po czym wnet pobiegła do odpoczywającego w fotelu ojca, piąstkę zaciskając ciasno, aż do czerwoności skóry.
— Może mogłeś adoptować syna!
— Czy mam szukać innego zawodu?!
— A może to JA jestem adoptowana? TATO POWIEDZ MI SZCZERZE
…
Gdy już ochłonęła, wróciła spokojnym krokiem do swojej stacji warsztatowej. Wysunęła ze stosu zamówień list od Leviego i przeczytała go ponownie.
Nie było szans na sknocenie tego jak sknociła połowicznie zamówienie dla pana Dolohova — może i zawiódł jej talent, ale tym razem nie mogła zawieść jej moc potężnej przyjaźni z Rowlem.
Zaryła czołem o blat stołu.
Potrzebowała przerwy. Albo skoku do Tamizy. Może powinna rzucić monetą?
— Może mogłeś adoptować syna!
— Czy mam szukać innego zawodu?!
— A może to JA jestem adoptowana? TATO POWIEDZ MI SZCZERZE
…
Gdy już ochłonęła, wróciła spokojnym krokiem do swojej stacji warsztatowej. Wysunęła ze stosu zamówień list od Leviego i przeczytała go ponownie.
Nie było szans na sknocenie tego jak sknociła połowicznie zamówienie dla pana Dolohova — może i zawiódł jej talent, ale tym razem nie mogła zawieść jej moc potężnej przyjaźni z Rowlem.
Rzut PO 1d100 - 26
Akcja nieudana
Akcja nieudana
Zaryła czołem o blat stołu.
Potrzebowała przerwy. Albo skoku do Tamizy. Może powinna rzucić monetą?