01.06.2026, 01:33 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.06.2026, 13:56 przez Septima Ollivander.)
Dobra. Tym razem musiała się skupić. Żadnych durnych piosenek. Możliwym wszak było, że melodia była zaklęta i odebrała skupienie, które przecież powinno być docelowo wbudowane w jej rodowe talenty. Talenty, które przecież nieomylnie posiadała!
Ruszyła z pracą nad kolejną szkatułą, ostrożnie dobierając drewno. Nie posiadała nieskończonej ilości czasu - czekało również na nią zamówienie dla Leviego, które postanowiła mimo wszystko wykonać priorytetowo. Klienci klientami, ale największą moc w tym zakładzie sprawował mimo wszystko nepotyzm. Oczywiście ojciec o tym nie wiedział.
Wióry, snycerka, przygotowywanie zaklęć i czekający nieopodal lakier. Ponownie wpadła w rytm pracy, zadowolona z dotychczasowych efektów.
Ruszyła z pracą nad kolejną szkatułą, ostrożnie dobierając drewno. Nie posiadała nieskończonej ilości czasu - czekało również na nią zamówienie dla Leviego, które postanowiła mimo wszystko wykonać priorytetowo. Klienci klientami, ale największą moc w tym zakładzie sprawował mimo wszystko nepotyzm. Oczywiście ojciec o tym nie wiedział.
Wióry, snycerka, przygotowywanie zaklęć i czekający nieopodal lakier. Ponownie wpadła w rytm pracy, zadowolona z dotychczasowych efektów.
Rzut PO 1d100 - 99
Sukces!
Sukces!