• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
1 2 3 4 Dalej »
[13.10.1972] Przepraszam i dziękuję, ja tych słów nie używam

[13.10.1972] Przepraszam i dziękuję, ja tych słów nie używam
fireheart
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
aurorka, twórczyni eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, ciemnobrązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy. Bije od niej lodowate zimno, w dotyku jest jak bryła lodu.

Victoria Lestrange
#2
31.05.2026, 22:57  ✶  

Pod tym względem Atreus i Victoria byli bardzo podobni: przyznawanie się do błędów i przepraszanie. To znaczy z ust Victorii można to było czasami usłyszeć, ale niezwykle rzadko, bo lubiła o sobie myśleć, że tych błędów za dużo nie popełnia, a już w szczególności nie w  stosunku do innych ludzi. Sprzyjało w tym myśleniu to, że nie była porywcza, że wolała rzeczy najpierw przemyśleć i dopiero potem działać, że czasami wybierała milczenie, zamiast otwieranie buzi – to i tych błędów było stosunkowo mało.

Zachowanie Atreusa zaś dotknęło ją do żywego. Auror nie miał niestety prawa wiedzieć, co działo się w ostatnich tygodniach w głowie Victorii (a może jednak powinno się to liczyć w miesiącach), jakie spustoszenie zrobiła tam relacja z Saurielem, jak bardzo straciła swoją pewność siebie, doszukując się problemów głównie w sobie, a nie w Rookwoodzie. Jak niepewnie się czuła, uważając się za nudną, niewystarczającą, nikomu niepotrzebną i niechcianą. Nie pomagało też to, jak dumną była osobą – więc to, co wydarzyło się w mugolskiej księgarni, odebrała niezwykle personalnie. Bardziej niż zapewne miałoby to miejsce, gdyby nie te ostatnie niepowodzenia, które tak ją przeszurały. I nawet jeśli do Victorii pomału docierało, że dużo problemów leży w jej głowie, to starała się o tym za bardzo nie myśleć, bo bala się, że mogłaby się zwyczajnie rozkleić, a to nie pasowało do wizerunku kogoś takiego, jak ona. Plus – wypchnięcie ją z zaplecza, zatrzaśnięcie  przed nosem drzwi i późniejszy tekst nie pomagał, bo poczuła się potraktowana jak jakaś gówniara, która nie zrozumie krótkiego „daj nam chwilę na osobności”. Przeczekanie działało, w końcu Atreus i Victoria mieli spięcia nie raz i nie dwa, przy czym okazywało się, że gdy bardzo chciała, to potrafiła bardzo zręcznie unikać drugiej osoby. Kiedyś jednak Lestrange nie czuła się tak fatalnie jak teraz – a głównie to fatalnie czuła się po prostu ze sobą, czego na głos nie mówiła, bo była na to zbyt dumna, i koło się zamykało, przeczekanie może więc podziałałoby i teraz, ale możliwe, że zajęłoby to dużo więcej czasu.

Ale na pewno nie dwa dni.

Kiedy więc Bulstrode stanął przed jej biurkiem, zaskakując ja przy tym (bo sądziła, że będzie jak zawsze, czyli że będą się unikać co najmniej przez następny tydzień albo i dwa), to nie od razu podniosła na niego głowę.  Odezwał się, owszem, a jedynym wyznacznikiem tego, że czarnowłosa go usłyszała było to, że na moment przestała skrobać swoim piórem po dokumencie, który wypełniała.  Potem nastąpiło zanurzenie stalówki w kałamarzu, ostentacyjnie dopisanie jeszcze jednego zdania, po którym Lestrange westchnęła ciężko i uniosła w końcu spojrzenie na Atreusa. I na wyciągniętą w jej stronę bombonierkę.

Wiedziała, oczywiście, o wypadku – trudno było nie wiedzieć, skoro nie było go wczoraj w pracy, a Victoria może i się obraziła, ale to nie tak, że to przygłuszało jakieś jej uczucia do innych osób, i zmartwienie. Pomyślała sobie właśnie, gdy tak patrzyła na Bulstrode’a, który mógł zauważyć, że został właśnie otaksowany jej czujnym spojrzeniem od góry do dołu, że z Brenną to się dobrali jak w korcu maku: ona pakowała się w te wszystkie kłopoty i co rusz wpadała do różnych dziur, a Atreus najwyraźniej królował w urazach nóg.

– Jakie błędy? – zapytała, jakby dokładnie wiedząc, dlaczego blondyn tego nie zaadresował od razu i odebrała od niego obwiązaną w kokardę bombonierkę. Tej nie otworzyła, na razie po prostu patrząc na Atreusa, ale sam fakt, że się do niego w ogóle odezwała, to było już sporo.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (2103), Victoria Lestrange (2408)




Wiadomości w tym wątku
[13.10.1972] Przepraszam i dziękuję, ja tych słów nie używam - przez Atreus Bulstrode - 31.05.2026, 00:59
RE: [13.10.1972] Przepraszam i dziękuję, ja tych słów nie używam - przez Victoria Lestrange - 31.05.2026, 22:57
RE: [13.10.1972] Przepraszam i dziękuję, ja tych słów nie używam - przez Atreus Bulstrode - 01.06.2026, 05:40
RE: [13.10.1972] Przepraszam i dziękuję, ja tych słów nie używam - przez Victoria Lestrange - 01.06.2026, 22:47
RE: [13.10.1972] Przepraszam i dziękuję, ja tych słów nie używam - przez Atreus Bulstrode - 05.06.2026, 02:02
RE: [13.10.1972] Przepraszam i dziękuję, ja tych słów nie używam - przez Victoria Lestrange - 06.06.2026, 15:55
RE: [13.10.1972] Przepraszam i dziękuję, ja tych słów nie używam - przez Atreus Bulstrode - 10.06.2026, 08:02
RE: [13.10.1972] Przepraszam i dziękuję, ja tych słów nie używam - przez Victoria Lestrange - 10.06.2026, 08:54
RE: [13.10.1972] Przepraszam i dziękuję, ja tych słów nie używam - przez Atreus Bulstrode - 16.06.2026, 00:02
RE: [13.10.1972] Przepraszam i dziękuję, ja tych słów nie używam - przez Victoria Lestrange - 16.06.2026, 20:38
RE: [13.10.1972] Przepraszam i dziękuję, ja tych słów nie używam - przez Atreus Bulstrode - 17.06.2026, 04:44
RE: [13.10.1972] Przepraszam i dziękuję, ja tych słów nie używam - przez Victoria Lestrange - 17.06.2026, 09:59
RE: [13.10.1972] Przepraszam i dziękuję, ja tych słów nie używam - przez Atreus Bulstrode - 17.06.2026, 23:42

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa