• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
1 2 3 4 Dalej »
[11.10.1972] Trouble's always gonna find you, baby. But so will I

[11.10.1972] Trouble's always gonna find you, baby. But so will I
hold me like a grudge
and what an ugly thing
– to have someone see you.
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
auror
Stosunkowo wysoki mężczyzna, mierzący sobie 183 centymetry wzrostu. Posiada włosy barwy ciemnego blondu i jasne, błękitne oczy. Budowa jego ciała jest atletyczna, a na twarzy często widnieje lekki, szelmowski uśmieszek. Porusza się z nonszalancją i pewną niedbałością. Jest nienaturalnie zimny w dotyku.

Atreus Bulstrode
#7
31.05.2026, 07:52  ✶  

Słowa Brenny były smutną, ponurą wręcz prawdą, z której Bulstrode zdawał sobie sprawę. W Ministerstwie ścierały się ze sobą dwie siły i niestety, ta która stała po stronie Śmierciożerców zwyczajnie wygrywała. Nie wątpił tez w to, że wynikało to z faktu że pewnie wielu z nich miało pieniądze i koneksje, które z łatwością mogły popierać wartości za którymi stali. Przepychali rzeczy siłą, a prawo i jego biurokracja stały mimowolnie po ich stronie, głównie dlatego że wiele rzeczy zajmowało tak cholernie dużo czasu.

— Szkoda dziewczyny. Mam tylko nadzieję, że na jej ciotce nie odbije się to aż tak bardzo, bo wydawały mi się być ze sobą blisko — westchnął, całkiem szczerze podsumowując całą tę sytuację. Josephine wydawała mu się odrobinę naiwna, skoro przystała na pomysły Raphaelii, ale może nie wszyscy zawsze musieli myśleć o tym co najgorszego mogło się stać. Ba, i on nie był tutaj przesadnie dobrym przykładem, ale nawet jeśli koncentrował się w głównej mierze na tu i teraz, szczególnie jako aurowidz, to i tak do niektórych rzeczy podchodził we wręcz wyrachowany sposób.

— W sumie kto wie, może nic się nie stanie. W sensie bo to jest przed, co nie? A nie topi się ich w sam sabat — więc może tym razem nie miały przynosić pecha. Zarzekała się że ich nie tknie, ale w sumie on nie miał aż takiego zacięcia, jakby faktycznie nie bał się że mógł sparzyć się kolejny raz. To był tylko wianek, jakie więc istniało prawdopodobieństwo, ze znowu coś pójdzie źle akurat z wiankiem? — Serio? Zainteresuję się tym w takim razie w najbliższym czasie.

Czymkolwiek oczywiście te szaty stagnacji były. Teraz jednak miał na głowie inne problemy, na przykład chińskie salony tatuażu z Vincentem. Prychnął na to rozbawiony, bo sobie wyobrażał że Prewett skończył całą przygodę z jakimś głupim chińskim tekstem na plecach. Albo lepiej, nad dupą.

— Przedstawiłem to Harper jako międzypartamentową jednostkę. W sumie do bardziej między biurową, bo większość osób o których myślałem, jest z naszego departamentu, ale do tego chciałem jakieś stałe osoby chociażby z Departamentu Tajemnic jeśli potrzebna jest do czegoś ekspertyza. Wiem, Departament Tajemnic, ale czasem mają jakąś tam wiedzę tajemną. Zobaczymy. W każdym razie, prawda jest taka, że przez Biuro Brygady Uderzeń przechodzi bardzo dużo zgłoszeń — poruszył się, unosząc z miejsca i odstawiając swój kubek na niski stolik obok kanapy. Pochylił się w stronę Brenny, skracając nieco odległość i wyciągając do niej rękę, zapraszając do zrobienia tego samego. — Jest to miejsce do którego w pierwszej kolejności wpada… w sumie wszystko. I do tej pory zdarzało nam się pracować razem na zdecydowanie czarnoksięskimi sprawami — nawet nie próbował w tym momencie bawić się w to całe uważanie, że aurorzy byli lepsi niż brygadziści. Oczywiście, tak było, ale nie był na tyle próżny by odnosić się do tego w tym momencie. — Mogę ci powiedzieć, kogo mam na myśli do wspólnej pracy, jeśli się martwisz o… eee… swoich kolegów z zajęć hobbystycznych. Victoria, Hestia od was, z brygady. Do tego Robert Crouch, który będzie się zajmował dokumentacją, ale też sprawami które będą wychodziły od nas do Wizengamotu, a do tego chodziła mi po głowie Prudence Bletchley. Znasz? Antropolog — wyliczył kolejne osoby, o których do tej pory myślał. Nie były to duże liczby, ale idealnie dla niewielkiego zespołu. — Chciałem, żeby to była tajna grupa, o której wiedzą tylko najważniejsze osoby, ale nad tym dopiero będę pracował. Co ty na to?

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (2055), Brenna Longbottom (1929)




Wiadomości w tym wątku
[11.10.1972] Trouble's always gonna find you, baby. But so will I - przez Atreus Bulstrode - 18.05.2026, 04:48
RE: [11.10.1972] Trouble's always gonna find you, baby. But so will I - przez Brenna Longbottom - 19.05.2026, 18:56
RE: [11.10.1972] Trouble's always gonna find you, baby. But so will I - przez Atreus Bulstrode - 29.05.2026, 03:59
RE: [11.10.1972] Trouble's always gonna find you, baby. But so will I - przez Brenna Longbottom - 29.05.2026, 18:37
RE: [11.10.1972] Trouble's always gonna find you, baby. But so will I - przez Atreus Bulstrode - 31.05.2026, 02:57
RE: [11.10.1972] Trouble's always gonna find you, baby. But so will I - przez Brenna Longbottom - 31.05.2026, 07:19
RE: [11.10.1972] Trouble's always gonna find you, baby. But so will I - przez Atreus Bulstrode - 31.05.2026, 07:52
RE: [11.10.1972] Trouble's always gonna find you, baby. But so will I - przez Brenna Longbottom - 31.05.2026, 21:25
RE: [11.10.1972] Trouble's always gonna find you, baby. But so will I - przez Atreus Bulstrode - 01.06.2026, 03:30
RE: [11.10.1972] Trouble's always gonna find you, baby. But so will I - przez Brenna Longbottom - 01.06.2026, 09:51

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa