• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Walia Snowdonia [04.10.1972] Bierz każdy cegłę i kładź na szyny: wykolejenie będzie maszyny.

[04.10.1972] Bierz każdy cegłę i kładź na szyny: wykolejenie będzie maszyny.
szamanka
Kochajcie mnie, kochajcie, wy
—
 gęstwy zieleni
I wy, senne gromady powikłanych cieni
wiek
33
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
zielarka, twórczyni eliksirów i sztuki w drewnie
Tchnie czymś dzikim, nosi na sobie okruchy lasu: czasem we włosy zaplącze się uschnięta gałązka, czasem w materiał szaty wczepią nasiona czy wkleją niteczki pajęczyn, a czasem sama czarownica dokłada intencjonalnie atrybuty natury: ozdoby z ptasich piór, polnych kwiatów czy zwierzęcych kłów. Ciągnie się za nią woń suszonych ziół i palonych kadzideł. Kobieta szczupła i przeciętnego wzrostu (164 cm), niebieskie oczy. Długie blond włosy o średnim skręcie, rzadko ułożone i wystylizowane, zwykle znajdzie się wśród nich kołtun. Spódnice szat Helloise są długie i mają głębokie kieszenie, w których zawsze znajdzie się nieco ziarna dla ptaków. Lubi mięsiste tkaniny, warstwy, ubrania swobodnie płynące za sylwetką, nie boi się wzorów ani koloru, choć wybiera głównie barwy głębokie i niezbyt nasycone lub bliskie ziemi: zielenie, brązy, zgaszone pomarańcze. Stawia przede wszystkim na praktyczność: materiały solidne, które posłużą długie lata i nie zaszkodzi im praca w ogrodzie. Zamiast sakwy często nosi pas na wzór dawnych châtelaine, do którego na skórzanych rzemykach przymocowane są drobne przedmioty: różdżka, futeralik z nożem, woreczek soli czy miniaturowe buteleczki eliksirów, w tym zawsze jedna z solami trzeźwiącymi. Helloise nie nosi klasycznej biżuterii. Posiada jedynie ozdoby z drewnianych koralików i elementów zwierzęcych.

Helloise Rowle
#7
30.05.2026, 00:25  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30.05.2026, 09:29 przez Helloise Rowle.)  
Zdjąwszy płaszcz, czarownica niedbale porzuciła go tam, gdzie akurat przechodziła — na oparciu przypadkowego krzesła czy poręczy schodów.
Odkąd odnalazła na początku października bezpieczną drogę w głąb Kniei, a wspomnienie spotkania z widmami stawało się coraz odleglejsze, Helloise wyglądała każdego dnia lepiej, zdrowiej. Przez cały wrzesień była roztrzęsiona i zmęczona, szarpały ją kolejne i kolejne lęki. Teraz powoli odzyskiwała siły i swoją dawną barwę. Była znów taka sama jak zawsze. Taka jak wtedy gdy spacerowali wspólnie po Maida Vale, gdy powietrze było ciężkie od różanych woni, a ciepły wieczór przypominał minione ledwie chwilę wcześniej gorące lato. Zniknął oblepiający ją zapach strachu i mokrej gnijącej chaty z wybitymi szybami; Helloise znów pachniała ziołowo, ostro, przywodziła na myśl suche trawy, na których można było się pokaleczyć. Znów była skora do zabaw i występnego podsuwania pokus, jak wtedy w ogrodzie czy nawet jeszcze podczas Spalonej Nocy.
— Żyj ze mną przez jeden dzień — rzekła, gdy zagłębiali się razem w pusty dwór, a ich kroki wybijały wspólnie rytm wśród milczącego domu. — Mnie nie musisz gościć. Wiem, gdzie jest wszystko, jeśli nie zmieniłeś wiele. — Zbliżyli się do klatek. Helloise przyjrzała się im z uwagą dzieloną pomiędzy ptaki a Rowle’a. — Ja również mam jutro własne rzeczy do zrobienia. Zjemy razem śniadanie i każdy pójdzie w swoją stronę. — Pochylona nad pisklętami, zaczęła obchodzić klatki, przeskakując palcami po prętach. — A gdy się ściemni i wrócisz, może będę akurat kończyć układać tu kwiaty w wazonach. A może wezmę długą kąpiel i będziesz musiał czekać na mnie z kolacją tyle czasu, że zdążysz opróżnić pół butelki wina, zanim wyjdę z łazienki — kusiła głosem pogodnym, choć jednostajnym i pozbawionym iskry ekscytacji czy wyczekiwania, jakby próbowała wciągnąć mężczyznę do gry, której wynik sama dokładnie z góry zaplanowała. Spojrzała na Leviathana przez klatki, posyłając mu krótki uśmiech, po czym ruszyła na dalszy obchód wokół sowiego więzienia. — A może wypadnie nam w międzyczasie co innego. Będziemy musieli się tym razem zająć, więc tak jak i dziś wrócimy późno, zmęczeni. — Znów znalazła się przy Levim, lecz nie przerwała spaceru i zniknęła za czarodziejem. — Być może to jedna z ostatnich szans, żebyśmy byli razem dłużej, tak bez celu. Chcę wierzyć, że po Samhain coś się zmieni w lesie. Może widma odejdą wreszcie i moja obecność tam będzie potrzebna. — Przytuliła do pleców mężczyzny głowę ciężkawą od zmęczenia długim dniem. — Wypuść dla mnie nasze pisklęta — wymruczała. — Chcę je obejrzeć bliżej.


dotknij trawy
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Helloise Rowle (3559), Leviathan Rowle (2006), Pan Losu (135)




Wiadomości w tym wątku
[04.10.1972] Bierz każdy cegłę i kładź na szyny: wykolejenie będzie maszyny. - przez Leviathan Rowle - 11.05.2026, 06:54
RE: [04.10.1972] Bierz każdy cegłę i kładź na szyny: wykolejenie będzie maszyny. - przez Helloise Rowle - 11.05.2026, 23:45
RE: [04.10.1972] Bierz każdy cegłę i kładź na szyny: wykolejenie będzie maszyny. - przez Pan Losu - 11.05.2026, 23:45
RE: [04.10.1972] Bierz każdy cegłę i kładź na szyny: wykolejenie będzie maszyny. - przez Leviathan Rowle - 25.05.2026, 06:09
RE: [04.10.1972] Bierz każdy cegłę i kładź na szyny: wykolejenie będzie maszyny. - przez Helloise Rowle - 25.05.2026, 16:55
RE: [04.10.1972] Bierz każdy cegłę i kładź na szyny: wykolejenie będzie maszyny. - przez Leviathan Rowle - 29.05.2026, 02:55
RE: [04.10.1972] Bierz każdy cegłę i kładź na szyny: wykolejenie będzie maszyny. - przez Helloise Rowle - 30.05.2026, 00:25
RE: [04.10.1972] Bierz każdy cegłę i kładź na szyny: wykolejenie będzie maszyny. - przez Leviathan Rowle - 31.05.2026, 04:57
RE: [04.10.1972] Bierz każdy cegłę i kładź na szyny: wykolejenie będzie maszyny. - przez Helloise Rowle - 05.06.2026, 23:34
RE: [04.10.1972] Bierz każdy cegłę i kładź na szyny: wykolejenie będzie maszyny. - przez Leviathan Rowle - 13.06.2026, 05:12
RE: [04.10.1972] Bierz każdy cegłę i kładź na szyny: wykolejenie będzie maszyny. - przez Helloise Rowle - 13.06.2026, 19:42
RE: [04.10.1972] Bierz każdy cegłę i kładź na szyny: wykolejenie będzie maszyny. - przez Leviathan Rowle - 07.07.2026, 23:44
RE: [04.10.1972] Bierz każdy cegłę i kładź na szyny: wykolejenie będzie maszyny. - przez Helloise Rowle - 08.07.2026, 17:50
RE: [04.10.1972] Bierz każdy cegłę i kładź na szyny: wykolejenie będzie maszyny. - przez Leviathan Rowle - 19.07.2026, 06:43
RE: [04.10.1972] Bierz każdy cegłę i kładź na szyny: wykolejenie będzie maszyny. - przez Helloise Rowle - 21.07.2026, 20:25

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa