19.05.2026, 11:26 ✶
Robert doskonale wiedział o nagonce na Longbottomów i już wcześniej, nawet na wokandzie, wyrażał wobec niej wyraźny sprzeciw. Okazywało się bowiem, że jedni czystokrwiści byli z jakiegoś powodu lepsi od innych. Nie chodziło przecież nigdy tylko o krew, prawda? W żyłach takiego czarodzieja miał płynąć również zestaw przekonań, jeden konkretny. Arystokratyczne przeświadczenie o własnej wyższości, przywiązanie do swego statusu tak silne, że pozwalało się na wszelkie niesprawiedliwości, a nawet często na przemoc. Wszystko z powodu mitu, w który wierzyło tak wielu.
Dlatego cieszył się, że istnieli tacy ludzie jak Atreus. Osoby, które rzeczywiście chciały coś zrobić. Schwytać Śmierciożerców, położyć kres ich zbrodniom. Robert wiedział też o siostrze Bulstrode'a, o tej tragedii, która spotkała całą ich rodzinę. Auror miał wszelkie powody, by wymierzyć sprawiedliwość. W takich przypadkach zemsta stanowiła ważną i paradoksalnie dobrą motywację.
– Oczywiście. Pomogę ci z tym, jak tylko będziesz potrzebował – rzekł, niemal wzruszony, że ktoś wreszcie postanowił coś zrobić. – Będziesz potrzebował, by przedstawić twoją sprawę przed Wizengamotem? Potrzebujesz poparcia? Czy chodzi raczej o papierologię? Oba mogę ci załatwić. Mimo wszystko sędziom nie wypada nie zgodzić się na ściganie Śmierciożerców. Jeszcze wyjdzie na to, że ktoś jest kretem – uśmiechnął się słabo. – Też pamiętaj, że nie każdy, kto z nimi współpracuje będzie czarnoksiężnikiem. Dobrze by było, gdybyś wziął też kilku chętnych z BUM, żeby nie była to jedynie sprawa aurorów. Rozszerzenie jurysdykcji i takie tam. W każdym razie, wszystko się da załatwić. Masz może jakieś plany co do tego, kogo byś chciał w to zaangażować?
Dlatego cieszył się, że istnieli tacy ludzie jak Atreus. Osoby, które rzeczywiście chciały coś zrobić. Schwytać Śmierciożerców, położyć kres ich zbrodniom. Robert wiedział też o siostrze Bulstrode'a, o tej tragedii, która spotkała całą ich rodzinę. Auror miał wszelkie powody, by wymierzyć sprawiedliwość. W takich przypadkach zemsta stanowiła ważną i paradoksalnie dobrą motywację.
– Oczywiście. Pomogę ci z tym, jak tylko będziesz potrzebował – rzekł, niemal wzruszony, że ktoś wreszcie postanowił coś zrobić. – Będziesz potrzebował, by przedstawić twoją sprawę przed Wizengamotem? Potrzebujesz poparcia? Czy chodzi raczej o papierologię? Oba mogę ci załatwić. Mimo wszystko sędziom nie wypada nie zgodzić się na ściganie Śmierciożerców. Jeszcze wyjdzie na to, że ktoś jest kretem – uśmiechnął się słabo. – Też pamiętaj, że nie każdy, kto z nimi współpracuje będzie czarnoksiężnikiem. Dobrze by było, gdybyś wziął też kilku chętnych z BUM, żeby nie była to jedynie sprawa aurorów. Rozszerzenie jurysdykcji i takie tam. W każdym razie, wszystko się da załatwić. Masz może jakieś plany co do tego, kogo byś chciał w to zaangażować?
Vox populi
Królami świata rządzi dziś strach
Bo gubią się we własnych sidłach i grach
W walce o to, by wciąż zajmować sam szczyt
Budują mur, by ukryć ból swój i wstyd.
Królami świata rządzi dziś strach
Bo gubią się we własnych sidłach i grach
W walce o to, by wciąż zajmować sam szczyt
Budują mur, by ukryć ból swój i wstyd.