• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
1 2 3 4 Dalej »
[11.10.1972] Are you seeing this shit?

[11.10.1972] Are you seeing this shit?
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#8
17.05.2026, 14:41  ✶  
– Nieee, jakbym chciała ustawić ich rzędem, to poprosiłabym Victorię, żeby o to zadbała, na pewno znalazłaby sposób, żeby posłuchali.
Bardziej sobie żartowała niż mówiła na serio, chociaż trochę przyszło jej też przy okazji do głowy, że wystarczył jeden jego list z żartobliwą skargą, aby nagle miała pielgrzymkę jednego Borgina, potem drugi zaczął wysyłać jej wierszyki o zostawieniu Atreusa oraz gratulacje ślubne i jeszcze pojawiły się dziwne plotki. Chyba nigdy nie uświadomiła sobie do końca, jak bardzo była nie lubiana przez Stanleya – a raczej inaczej, doskonale wiedziała, że jej nie cierpiał, i spodziewała się, że mógłby posłać w nią avadę, ale nie zakładała, że mogłaby zaprzątać jego myśli w jakiś sposób, zmuszający do robienia wycinków z gazety i ryzykowania z anonimowymi wysyłkami. (Bo ona wszak owszem, miała go w specjalnym miejscu w sercu, ale z powodu Crawleyów…)
Skoro jedno zdanie w liście tak pięknie zadziałało, to kto wie, może jakby krzyknął, że go tu molestują, dziś wypuściliby ich od razu jutro byłaby na dywaniku u jakiejś komisji dyscyplinarnej.
Spojrzała tylko ku sufitowi, gdy Atreus wspomniał o tych niezłych procedurach. Miała wrażenie, że procedury tak naprawdę tak nie wyglądały, a raczej wyglądały w przypadku petentów, mających iść gdzieś, gdzie zwykle nie mają dostępu, a stażysta coś spieprzył i teraz się tłumaczył, ale nie chciała tu stać i się kłócić. Nie tylko dlatego, że nie miała tego w zwyczaju: była po prostu zmęczona. To był trochę koszmarny dzień – najpierw schwytanie tego gościa, który wyglądał znacznie młodziej niż powinien, potem te wszystkie zegary, i jeszcze na koniec spadanie z klifów i wizyta u uzdrowicieli, a wszystko po wczorajszym, też długim dniu… Brenna naprawdę próbowała zwykle podchodzić do życia pozytywnie, ale teraz miała wrażenie, że aby wykrzesać z siebie więcej energii i choćby kroplę optymizmu potrzebowała albo kawy, albo ciasteczka. Ewentualnie obu.
– Jakoś parę tygodni temu? Sprzedawali rzeczy na Pokątnej. Ja i Heather chciałyśmy sprawdzić budynek w pobliżu i zwróciłyśmy uwagę, bo wyglądali na wiek uczniów w Hogwarcie… Te gagatki się teleportowały, ale zdążyłam złapać dwie różdżki. Mam wrażenie, że mogli być jakoś powiązani z Bellami albo to dzieci emigrantów, przecież inaczej powinien na nich ciążyć namiar – westchnęła. Teleportacja w tym wieku, bez licencji, była nie tylko nielegalna, ale przede wszystkim: skrajnie niebezpieczna. – Sprzężenie magiczne? – powtórzyła, spoglądając na niego z pewnym niezrozumieniem, ale niekoniecznie od razu pomyślała, że dzieciaki zwyczajnie mu tę różdżkę ukradły, a on nie chciał się przyznać. – W każdym razie mam ją gdzieś w materiałach dowodowych, mogę ci ją pokazać. Nie mieliśmy odpowiedniego zgłoszenia, chyba że ktoś go nie przekazał dalej…


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (1541), Brenna Longbottom (1514)




Wiadomości w tym wątku
[11.10.1972] Are you seeing this shit? - przez Atreus Bulstrode - 11.05.2026, 19:46
RE: [11.10.1972] - przez Brenna Longbottom - 12.05.2026, 05:56
RE: [11.10.1972] Are you seeing this shit? - przez Atreus Bulstrode - 12.05.2026, 06:25
RE: [11.10.1972] Are you seeing this shit? - przez Brenna Longbottom - 12.05.2026, 08:31
RE: [11.10.1972] Are you seeing this shit? - przez Atreus Bulstrode - 14.05.2026, 21:21
RE: [11.10.1972] Are you seeing this shit? - przez Brenna Longbottom - 15.05.2026, 16:08
RE: [11.10.1972] Are you seeing this shit? - przez Atreus Bulstrode - 17.05.2026, 07:24
RE: [11.10.1972] Are you seeing this shit? - przez Brenna Longbottom - 17.05.2026, 14:41
RE: [11.10.1972] Are you seeing this shit? - przez Atreus Bulstrode - 17.05.2026, 23:06

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa