• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Walia [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem

[18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem
Róża Pustyni
Wszystkie przyzwoite przepowiednie są do rymu.
wiek
32
sława
II
krew
półkrwi
genetyka
jasnowidz
zawód
uzdrowicielka w grupie archeologicznej, wróżbitka
Ginevra rzuca się w oczy. To szczupła i dość wysoka kobieta, sięgająca 177 cm. Ma owalną twarz, skórę koloru kawy z mlekiem i jasnobrązowe oczy; włosy długie do pasa, ciemnobrązowe. Ubiera się raczej schludnie niż byle jak. Jej usta często zdobi psotliwy uśmieszek. Mówi z akcentem, słychać, że nie pochodzi z Anglii. Otacza ją mgiełka orientalnych perfum - klasycznej egipskiej mieszanki cytrusów, jaśminu i słodkiego ananasa.

Guinevere McGonagall
#17
02.05.2026, 13:18  ✶  

No dobrze, miał teraz pełnie jej uwagi, bo na „nie pamiętam” aż przeniosła na niego spojrzenie, które mówiło „ach tak? A to dobre”.

– Której części nie pamiętasz? Może powinnam ci przypomnieć jak powinna wyglądać teoria? – nie zamierzała tego robić, nie tak na serio, po prostu jakimś cudem Calowi udało się, spomiędzy jej naprawdę beznadziejnego nastroju, wydobyć te iskry, które były tam na co dzień. – Tak, bo wróżbiarstwo tak w ogólności to wskazówki, ale jeśli znaki rozczytuje faktycznie wróżbita, który jest wrażliwy na… znaki formowane przez magię, czy jak to niektórzy lubią nazywać, absolut, to te wróżby potrafią być naprawdę niezwykle trafne. Dlatego często wróżbici są myleni z jasnowidzami – mruknęła i zasępiła się na moment. – Ale to co innego. W Hogwarcie wróżbiarstwo jest obowiązkowo nauczane? – pytała o to, bo z własnego, wcale niemałego, doświadczenia – nie każdy nadawał się na wróżbitę. Owszem, w teorii mógł się tego nauczyć zwykły czarodziej, a na pewno teorii, ale żeby faktycznie dostrzegać symbole, potrzeba było czegoś więcej. Wcale nie trzeciego oka. Ale lata przepalane na gapienie się w kryształową kulę mogły być czasem zupełnie straconym, jeśli nie ćwiczyło się właśnie tej wrażliwości na znaki, analizy, spostrzegawczości.

– Wiem – wiedziała, ale wiedza, świadomość tego, wcale nie sprawiało, że to było prostsze. Było… jak coś, co siłą wdziera się do życia, nagle, i zostaje z tobą już do końca, chociaż wcale tego nie chcesz. Jak nieuleczalna choroba, z którą wcale nie nauczyłeś się żyć od dziecka, tylko po prostu jednego dnia dostajesz diagnozę i… i musisz się nauczyć wokół tego tańczyć. Dzisiaj to był po prostu… było to nagromadzenie wielu negatywnych emocji, które ją dobijały i nie patrzyła na to racjonalnie, a przez pryzmat smutku, który ciągle krążył po jej głowie, kilka razy musiała przetrzeć kąciki oczu, ale na szczęście się nie rozbeczała. – Wszystko mi jedno – mruknęła, nawet nie do końca świadoma, ze ciągle mówili po arabsku. Rzadko miała okazję używać swojego ojczystego języka, bo zwykle rozmawiała z ludźmi po angielsku, do tego była całkowicie przyzwyczajona i zresztą nie sprawiało jej to trudności, ale chyba w taki dzień jak dzisiaj szukała pocieszenia w rzeczach, które były w jakiś sposób kojące. Jak wspomnienie rodzinnego kraju. – A może… Hmm… Chcesz iść zobaczyć ten filar na wrzosowisku? Tak to wyglądało w tym wspomnieniu – oglądali go na wiosnę, ale wtedy w ogóle pora się nie zgadzała.

Póki siedziała, to było w porządku, alkohol aż tak mocno nie oddziaływał, chociaż nie wiedziała, jak to będzie, jak wstaną.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cathal Shafiq (4932), Guinevere McGonagall (6666)




Wiadomości w tym wątku
[18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Guinevere McGonagall - 20.04.2026, 23:07
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Cathal Shafiq - 21.04.2026, 13:23
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Guinevere McGonagall - 21.04.2026, 22:59
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Cathal Shafiq - 22.04.2026, 11:44
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Guinevere McGonagall - 22.04.2026, 20:23
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Cathal Shafiq - 24.04.2026, 09:40
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Guinevere McGonagall - 25.04.2026, 00:48
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Cathal Shafiq - 25.04.2026, 21:04
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Guinevere McGonagall - 26.04.2026, 12:24
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Cathal Shafiq - 27.04.2026, 09:27
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Guinevere McGonagall - 27.04.2026, 23:50
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Cathal Shafiq - 28.04.2026, 13:01
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Guinevere McGonagall - 28.04.2026, 22:30
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Cathal Shafiq - 30.04.2026, 10:03
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Guinevere McGonagall - 01.05.2026, 00:15
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Cathal Shafiq - 02.05.2026, 08:39
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Guinevere McGonagall - 02.05.2026, 13:18
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Cathal Shafiq - 04.05.2026, 21:46
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Guinevere McGonagall - 05.05.2026, 09:20
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Cathal Shafiq - 06.05.2026, 09:33
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Guinevere McGonagall - 07.05.2026, 20:48
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Cathal Shafiq - 08.05.2026, 14:04
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Guinevere McGonagall - 09.05.2026, 12:32
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Cathal Shafiq - 09.05.2026, 19:59
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Guinevere McGonagall - 10.05.2026, 11:27
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Cathal Shafiq - 11.05.2026, 15:54
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Guinevere McGonagall - 12.05.2026, 07:55

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa