• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
1 2 3 4 Dalej »
[09.10.1972] If we don't do somethin’, we’ll be stuck up in the mud again

[09.10.1972] If we don't do somethin’, we’ll be stuck up in the mud again
hold me like a grudge
and what an ugly thing
– to have someone see you.
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
auror
Stosunkowo wysoki mężczyzna, mierzący sobie 183 centymetry wzrostu. Posiada włosy barwy ciemnego blondu i jasne, błękitne oczy. Budowa jego ciała jest atletyczna, a na twarzy często widnieje lekki, szelmowski uśmieszek. Porusza się z nonszalancją i pewną niedbałością. Jest nienaturalnie zimny w dotyku.

Atreus Bulstrode
#1
01.05.2026, 06:38  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.09.2026, 21:54 przez Bran Krwiopijca.)  
adnotacja moderatora
Rozliczono — Atreus Bulstrode — osiągnięcie Badacz Tajemnic II
[Obrazek: b55403e492df7153486d2c78af512086.jpg]  [Obrazek: 76c84d78773d2cdde089081a5ecdf602.jpg]  [Obrazek: cbe7465bffd08f667562474a493ffa47.jpg]

3 października otrzymał od Harper oficjalne potwierdzenie, że jeśli tylko wszystkim się zajmie, to ten jego mały projekcik miał szansę wystartować. Ba, obiecał jej to przecież, że większość roboty to on odwali sam i wszystko od niego Moody dostanie gotowe, do podpisania czy oprawienia w jakąś ładną rameczkę. Cokolwiek tam się jej tylko zamarzy, ale kiedy tylko opuścił jej biuro to westchnął głęboko i boleściwie, bo dokładnie wiedział ile te jego obietnice będą wymagać od niego pracy. Dlatego pierwsze co zrobił, to napisał następnego dnia list. Ładny był, taki grzeczny i zaadresowany do biura szanownego sędziego Croucha. Grzeczny, bo była to oficjalna korespondencja Ministerialna, która prosiła o wyznaczenie dogodnej daty spotkania, bo pan auror miał sprawę. Pewnie gdyby nie fakt, że była to korespondencja oficjalna, to ton byłby nieco luźniejszy, bo jakby nie patrzeć - widywali się już tyle razy przy różnego rodzaju rozprawach, że ciężko było dalej udawać, że są sobie całkowicie obcy. Atreus co prawda nie nazwałby tego wielką przyjaźnią, ale koleżeńskie stosunki wydawały się jak najbardziej właściwym powiedzeniem. Z kolegami natomiast, o wiele lepiej było załatwiać wszystkie sprawy, szczególne te poważne. Bulstrode bowiem już dawno nauczył się, że kolesiostwo bardziej popłacało jak nie (co pewnie bardzo dużo ludzi szeptało za jego plecami, wskazując na ilość jego nazwiska w Ministerstwie).

Pracownik biura zajmujący się pilnowaniem kalendarza wyznaczył więc datę (Atreus niestety nie pamiętał, kto był w ogóle tam za te rzeczy odpowiedzialny, ale czy musiał?) i padło na dziewiąty października. Poniedziałek rano, wspaniale, nie ma to jak usiąść sobie i porozmawiać do kawki. Poprzedni dzień spędził na odsypianiu tego całego balu maskowego, który dział u Lastrangów, więc o to też można było z grzeczności zapytać. Ba, nawet i ciekawości.

Zapukał do drzwi gabinetu i odczekał grzeczny interwał czasu, zanim nie nacisnął klamki i wszedł do środka. Podniosły się na niego dwie pary oczu, bo Norwida już gdzieś nie było. W spojrzeniu Galindy odnalazł zrozumienie, a w tym praktykanta chyba odrobinę zagubienia, chociaż miał wrażenie że każdy jeden na tym stanowisku patrzył się w ten sposób na dosłownie wszystko. Atreus nie patrzył na niego na tyle długo by zainteresować się tym, co faktycznie mogło chłopakowi chodzić po głowie. Zamiast tego przypomniał się, zapytał czy Robert jest już dostępny i parę chwil później siedział w jego gabinecie.

- Cieszę się, że znalazłeś dla mnie czas - powiedział z grzecznym uśmiechem na dobry początek. - Wyobrażam sobie, ile teraz musi być pracy. W sumie cały nasz departament się pod nią ugina od Spalonej Nocy. Jakieś ciekawe przypadki trafiły do Wizengamotu w związku z tym?

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (1893), Robert Albert Crouch (1550)




Wiadomości w tym wątku
[09.10.1972] If we don't do somethin’, we’ll be stuck up in the mud again - przez Atreus Bulstrode - 01.05.2026, 06:38
RE: [09.10.1972] If we don't do somethin’, we’ll be stuck up in the mud again - przez Robert Albert Crouch - 04.05.2026, 14:27
RE: [09.10.1972] If we don't do somethin’, we’ll be stuck up in the mud again - przez Atreus Bulstrode - 12.05.2026, 03:14
RE: [09.10.1972] If we don't do somethin’, we’ll be stuck up in the mud again - przez Robert Albert Crouch - 12.05.2026, 16:40
RE: [09.10.1972] If we don't do somethin’, we’ll be stuck up in the mud again - przez Atreus Bulstrode - 14.05.2026, 19:55
RE: [09.10.1972] If we don't do somethin’, we’ll be stuck up in the mud again - przez Robert Albert Crouch - 19.05.2026, 11:26
RE: [09.10.1972] If we don't do somethin’, we’ll be stuck up in the mud again - przez Atreus Bulstrode - 29.05.2026, 06:02
RE: [09.10.1972] If we don't do somethin’, we’ll be stuck up in the mud again - przez Robert Albert Crouch - 31.05.2026, 08:09
RE: [09.10.1972] If we don't do somethin’, we’ll be stuck up in the mud again - przez Atreus Bulstrode - 31.05.2026, 09:04
RE: [09.10.1972] If we don't do somethin’, we’ll be stuck up in the mud again - przez Robert Albert Crouch - 06.06.2026, 10:30
RE: [09.10.1972] If we don't do somethin’, we’ll be stuck up in the mud again - przez Atreus Bulstrode - 06.06.2026, 15:56
RE: [09.10.1972] If we don't do somethin’, we’ll be stuck up in the mud again - przez Robert Albert Crouch - 06.06.2026, 17:13

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa