26.04.2026, 00:37 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.04.2026, 00:41 przez Rodolphus Lestrange.)
Nie wyszło. Czasem tak bywało, że zaklęcia nie szły tak, jak powinny. Ale nie to było najgorsze. Najgorsze było to, że kobieta, którą atakował Travers, broniła się. Nie mógł pozwolić na to, by dzieciak dotarł do Nicholasa. Powtórzył zaklęcie
Rzut 2K na kształtowanie - płomienie które podpalą ubranie i włosy nastolatka
Tym razem jego różdzka była posłuszna, a cel - w miarę stabilny. Kobieta krzyczała coś do Jacka, ale to nie miało już znaczenia. Jej ukochany syn stanął w płomieniach, na oczach Nicholasa, który "stał na razie i się przyglądał". Nie chciał tego przyznać, ale miał nadzieję, że w duchu Nicholas uzna, że to był popis wart tego zwlekania.
- Będzie trzeba wywietrzyć - powiedział cicho, bez grama współczucia czy przeprosin w głosie. Ot, stwierdzenie faktu.
Rzut 2K na kształtowanie - płomienie które podpalą ubranie i włosy nastolatka
Rzut N 1d100 - 95
Sukces!
Sukces!
Tym razem jego różdzka była posłuszna, a cel - w miarę stabilny. Kobieta krzyczała coś do Jacka, ale to nie miało już znaczenia. Jej ukochany syn stanął w płomieniach, na oczach Nicholasa, który "stał na razie i się przyglądał". Nie chciał tego przyznać, ale miał nadzieję, że w duchu Nicholas uzna, że to był popis wart tego zwlekania.
Trigger Warning: triger (Odkryj)
Swąd spalonego ciała, ubrań i włosów wypełnił nagle cały dom. Krzyk rozbrzmiał zaraz po zapachu, który uderzał w dwójkę zmienionych śmierciożerców jako pierwszy. Nastolatek miotał się i szarpał, lecz Lestrange stał i patrzył na niego z uniesioną różdżką, na razie jej nie opuszczając. Jego stalowe oczy wodziły za kolejnymi spazmami, jakby chciał się upewnić, że wszystko na pewno doprowadzi do jego śmierci.