• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Walia [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem

[18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem
Róża Pustyni
Wszystkie przyzwoite przepowiednie są do rymu.
wiek
32
sława
II
krew
półkrwi
genetyka
jasnowidz
zawód
uzdrowicielka w grupie archeologicznej, wróżbitka
Ginevra rzuca się w oczy. To szczupła i dość wysoka kobieta, sięgająca 177 cm. Ma owalną twarz, skórę koloru kawy z mlekiem i jasnobrązowe oczy; włosy długie do pasa, ciemnobrązowe. Ubiera się raczej schludnie niż byle jak. Jej usta często zdobi psotliwy uśmieszek. Mówi z akcentem, słychać, że nie pochodzi z Anglii. Otacza ją mgiełka orientalnych perfum - klasycznej egipskiej mieszanki cytrusów, jaśminu i słodkiego ananasa.

Guinevere McGonagall
#5
22.04.2026, 20:23  ✶  

Wiedziała, że słowa miały dużą moc, a Cathal nie był tym człowiekiem, który się będzie domyślać i zastanawiać co autor ma na myśli. Przecież „nie” oznacza „nie”, a nie „tak” – rzeczywiście, byli dorośli i był moment na zabawę i również był moment na powagę, a dzisiaj te słowa ją po prostu zawodziły. Gubiły się i sama nie wiedziała, czego chce, co ma na myśli, więc wolała milczeć, aż w końcu coś tam z tego poskładała. Gdyby jednak faktycznie chciała pobyć sama, to pewnie nie wracałaby do Walii. Może poszłaby przed siebie przez szkockie ostępy, może chciałaby się zgubić w lesie nieopodal Ostoi dla zwierząt… Ale wróciła właśnie tutaj.

– Nie wiem – odparła dość szybko. Było mało alkoholi, które piła, nie była to jej ulubiona forma spędzania czasu, nawet jeśli nie odmawiała, gdy ktoś jej proponował i akurat była ku temu dobra okazja, to nie mogła powiedzieć, by się na nich jakoś bardzo znała. A na pewno nie wypierały ukochanej przez nią kawy. – Chyba nigdy tego nie piłam – dodała po chwili i odruchowo przeczesała długie włosy, jakby to miało jakkolwiek pomóc na ten wiatr, który zdążył je potargać.

Stała tak jeszcze przez chwilę, patrząc w jakiś bliżej nieokreślony punkt w oddali, by w końcu ruszyć za Cathalem. Potrzebowała kilku sekund, w których on szukał butelki we wsiąkiewce, na to, by jakoś minimalnie się otrząsnąć, aż w końcu usiadła tuż obok i mocniej naciągnęła wierzchni sweter, jakby to miało pomóc na ten cholerny wiatr.

Na moment przytuliła do siebie tę butelkę i cicho westchnęła, po czym krótko kiwnęła głową. Chodziło o ten list, ale chyba bardziej pośrednio jakby się nad tym wszystkim zastanowić. Odkorkowała butelkę.

– Mój pradziadek zmarł w nocy – powiedziała krótko i była pewna, że to w pewien sposób wyjaśni całą sprawę i co prawda to była jej duża część… ale nie cała. Nie zniknęła rankiem dla zachcianki, to naprawdę była dość poważna „sytuacja rodzinna”. Na tyle poważna, że z lekko trzęsącą się dłonią musiała napisać list do Anthonego, prosząc go o ogromną przysługę, bo miała poczucie, że on szybciej skontaktuje się z ambasadą w Egipcie, niż zrobi to ona. Wzięła w końcu łyka i tę butelkę od ust odjęła szybciej, niż ją przyłożyła, patrząc na nią, jakby ją personalnie obraziła. Ale trunku nie wypluła.

PALIŁO.

Cholerna OGNISTA, rzeczywiście pasowało jej to miano.

– O matko, co to jest – wyrwało jej się, ale przeszło jej jeszcze przez głowę, że owszem, była odpowiednio mocna. Odpowiednio mocna, by choć na jakiś czas przytępić zmysły i umysł. Podsunęła butelkę z powrotem Calowi. – Miałam dzisiaj bardzo dziwny sen – powiedziała po chwili.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cathal Shafiq (4932), Guinevere McGonagall (6666)




Wiadomości w tym wątku
[18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Guinevere McGonagall - 20.04.2026, 23:07
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Cathal Shafiq - 21.04.2026, 13:23
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Guinevere McGonagall - 21.04.2026, 22:59
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Cathal Shafiq - 22.04.2026, 11:44
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Guinevere McGonagall - 22.04.2026, 20:23
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Cathal Shafiq - 24.04.2026, 09:40
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Guinevere McGonagall - 25.04.2026, 00:48
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Cathal Shafiq - 25.04.2026, 21:04
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Guinevere McGonagall - 26.04.2026, 12:24
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Cathal Shafiq - 27.04.2026, 09:27
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Guinevere McGonagall - 27.04.2026, 23:50
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Cathal Shafiq - 28.04.2026, 13:01
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Guinevere McGonagall - 28.04.2026, 22:30
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Cathal Shafiq - 30.04.2026, 10:03
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Guinevere McGonagall - 01.05.2026, 00:15
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Cathal Shafiq - 02.05.2026, 08:39
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Guinevere McGonagall - 02.05.2026, 13:18
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Cathal Shafiq - 04.05.2026, 21:46
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Guinevere McGonagall - 05.05.2026, 09:20
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Cathal Shafiq - 06.05.2026, 09:33
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Guinevere McGonagall - 07.05.2026, 20:48
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Cathal Shafiq - 08.05.2026, 14:04
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Guinevere McGonagall - 09.05.2026, 12:32
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Cathal Shafiq - 09.05.2026, 19:59
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Guinevere McGonagall - 10.05.2026, 11:27
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Cathal Shafiq - 11.05.2026, 15:54
RE: [18.10.1972, wykopaliska] Wrzosy pachną jeszcze moim jesiennym przebudzeniem - przez Guinevere McGonagall - 12.05.2026, 07:55

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa