• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
[26.09.1972 Anthony, Hannibal & Jonathan] Mi casa very grandioso, mi money numeroso

[26.09.1972 Anthony, Hannibal & Jonathan] Mi casa very grandioso, mi money numeroso
Czarodziej
Some legends are told
Some turn to dust or to gold
But you will remember me
Remember me for centuries
wiek
43
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
Zastępca szefa OMSHM-u
Wysoki (191 cm), szczupły i zawsze zadbany brunet, który ewidentnie poświęca dużo czasu na to, by wyglądać najlepiej jak tylko się da. Najczęściej stroi się w wysokiej jakości szaty, garnitury i koszule. Niemal zawsze uśmiechnięty.

Jonathan Selwyn
#15
09.04.2026, 14:45  ✶  

Jonathan sam nachylił się nad umową i chociaż doskonale wiedział, że potwierdzenie Anthony'ego wystarczy, aby mieć pewność, że wszystko było w porządku, sam dokładnie się jej przyjrzał a następnie skinął głową.
– Tak, wszystko brzmi całkowicie legalnie. Nie obudzisz się nagle z informacją, że oto oddałeś swoją duszę samozwańczym kultystom – powiedział całkiem wesoło po francusku, ale nie musiał długo czekać aby jego uśmieich spełz mu z twarzy. Ah... Anthony nie mógł. Myslał, że może pomimo wszystko... No nie ważne.
– Rozumiem. No nic, w takim razie będziesz musiał zdać się jedynie na historie moje i Hannibala na temat wybitnych ptysiów – powiedział zmuszając się do słabego uśmiechu. Nagle jednak przeszła mu jakakolwiek ochota na ciastka. A chwilę później strącił również apetyt, aby napić się chociaż dobrej kawy. Nie mówił mu tego. Nie mówił o matce i jej planach, aby wystawić Anthony'ego na rynek matrymonialny. Widzieli się codziennie, ale najwidoczniej ich kruche porozumienie nie zawierało w sobie rozmów na takie tematy. Jonathan nie miał pojęcia, czy powinien po prostu w milczeniu pogodzić się z tym że tak już miało być, czy po złości wymyślić na szybko informację na swój temat o której Anthony również powinien wiedzieć a nie wiedział.

A co jeśli Anthony uzna, że rzeczywiście powinien ponownie stanąć na ślubnym kobiercu? Czy w ogóle zaprosi go na swój ślun? Pewnie tak, ale pewnie nie pełniłby żadnej ważnej funkcji. Oczami wyobraźni zobaczył Anthony'ego wraz ze swoją wybranką, oboje odświętnie ubrani wokół czerwonych dekoracji, których zażyczyła by sobie przyszła pani Shafiq. I był też tam Jonathan, siedzący w jednym z tylnich rzędów, kolejna osoba w tłumie mało ważnych dla Anthony'ego gości, ktoś kogo wypadało zaprosić, ktoś kto nie wspierał pana młodego w żaden sposób przy organizacji wesela. Nigdy nid oczekiwał, że byłby świadkiem, to było zadanie dla Morpheusa, ale zawsze myślał, że będzie że będzie móc wspierać go w poskramianiu tego matrymonialnego chaosu, ale przecież był teraz jedynie jego zastępcą. Wypiłby więc na weselnego szampana, pogratulował młodej parze, a następnie wróciłby do domu. A potem kolejne lata mijałyby im na cichej pracy w biurza, a on o życiu małzeńskim Tony'ego wiedziałby tylko to, że, okazjonalnie chodzili na małżeńskie kolacje. A co gdyby pewnego dnia, kilka lat po ślubie, Anthony ogłosiłby ku zaskoczeniu Jonathana że spodziewa się dziecka? Tylko że dla wszystkich innych bliskich Anthony'ego nie byłoby to żadne zaskoczenie, bo już dawno by ich o tym pinformał. I minęłyby kolejne lata, dziecko Anthony’ego mówiłoby ciociu do Charlotte, wujku do Morpheusa i zapewne też Lazarusa, który stałby się dla Anthony'ego najbliższą osobą w biurze, a Jonathan byłby tylko jakimś obcym panem Selwynem, na którego pogrzeb, gdy już przydzie czas mlody Shafiw nawet nie pomyślałby, aby przyjść i nic dziwnego, bo przecież nie byłby już nikim ważnym dla jego rodziny. Anthony zapewne wysłałby natomiast wieniec. Chyba. Ale co gdyby był to wieniec z róż bo przez te wszystkie dekady jego szef zapomniałby, że…

Wziął głęboki oddech i rozluźnił zaciśniętą pięść. No trudno. Nie będzienic wiedzieć nic o jego życiu małżeńskim… Ani uczuciowym. Czy to ten kochanek przysłałby mu tak naprawdę ten wieniec nie chcąc aby Anthony zawracałby sobie głowę śmiercią jakiegoś znajomego?

Nie. Stop. Nie będzie teraz o tym myślał. Spróbował się rozluźnić i spojrzał na swoich towarzyszy.
– No dobrze, chyba wszystko już tutaj załatwiliśmy panowie. Hannibalu gratuluję nowego mieszkania. Chętnie pomogę ci z wystrojem wnętrz. Anthony… Przekaż swojej matce pozdrowienia.
A potem na całe szczęście ta część dnia została zakończona.
Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (1875), Hannibal Selwyn (2001), Jonathan Selwyn (1833)




Wiadomości w tym wątku
[26.09.1972 Anthony, Hannibal & Jonathan] Mi casa very grandioso, mi money numeroso - przez Hannibal Selwyn - 29.10.2025, 21:47
RE: [26.09.1972 Anthony, Hannibal & Jonathan] Mi casa very grandioso, mi money numeroso - przez Anthony Shafiq - 03.11.2025, 15:23
RE: [26.09.1972 Anthony, Hannibal & Jonathan] Mi casa very grandioso, mi money numeroso - przez Anthony Shafiq - 02.12.2025, 23:39
RE: [26.09.1972 Anthony, Hannibal & Jonathan] Mi casa very grandioso, mi money numeroso - przez Anthony Shafiq - 24.12.2025, 11:55
RE: [26.09.1972 Anthony, Hannibal & Jonathan] Mi casa very grandioso, mi money numeroso - przez Jonathan Selwyn - 04.11.2025, 23:34
RE: [26.09.1972 Anthony, Hannibal & Jonathan] Mi casa very grandioso, mi money numeroso - przez Hannibal Selwyn - 07.11.2025, 13:15
RE: [26.09.1972 Anthony, Hannibal & Jonathan] Mi casa very grandioso, mi money numeroso - przez Jonathan Selwyn - 09.12.2025, 00:29
RE: [26.09.1972 Anthony, Hannibal & Jonathan] Mi casa very grandioso, mi money numeroso - przez Hannibal Selwyn - 11.12.2025, 14:23
RE: [26.09.1972 Anthony, Hannibal & Jonathan] Mi casa very grandioso, mi money numeroso - przez Jonathan Selwyn - 07.01.2026, 22:37
RE: [26.09.1972 Anthony, Hannibal & Jonathan] Mi casa very grandioso, mi money numeroso - przez Hannibal Selwyn - 18.01.2026, 20:33
RE: [26.09.1972 Anthony, Hannibal & Jonathan] Mi casa very grandioso, mi money numeroso - przez Anthony Shafiq - 15.02.2026, 00:56
RE: [26.09.1972 Anthony, Hannibal & Jonathan] Mi casa very grandioso, mi money numeroso - przez Anthony Shafiq - 24.02.2026, 17:47
RE: [26.09.1972 Anthony, Hannibal & Jonathan] Mi casa very grandioso, mi money numeroso - przez Jonathan Selwyn - 21.02.2026, 15:37
RE: [26.09.1972 Anthony, Hannibal & Jonathan] Mi casa very grandioso, mi money numeroso - przez Hannibal Selwyn - 22.02.2026, 20:15
RE: [26.09.1972 Anthony, Hannibal & Jonathan] Mi casa very grandioso, mi money numeroso - przez Jonathan Selwyn - 09.04.2026, 14:45

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa