• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
[10.09.1972] A table for two (Astoria Avery, Renigald Malfoy)

[10.09.1972] A table for two (Astoria Avery, Renigald Malfoy)
Dzieło sztuki
które chcesz polizać
wiek
24
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
kustoszka sztuki
Brunetka o jasnej cerze i zielonych oczach. Mierzy 166 cm wzrostu przy wadze 50 kg. Bardzo dba o swój wygląd. Poczucie estetyki rozwinięte na wysokim poziomie sprawia, że przywiązuje ogromną wagę do detali - od ubioru, przez makijaż, po dodatki. Ubraniami stara się przykryć swoją niedowagę. Jej arystokratyczna postawa, pełna powściągliwości i elegancji, dodaje jej szyku, co niektórzy odbierają jako dystans i wyniosłość.

Astoria Avery
#11
03.04.2026, 02:09  ✶  
Brunokrwisty. Czy wierzyła w tę wersję? Była wygodna, łatwo rzucić odpowiedzialność na grupę osób, której się szczerze nienawidzi. Tamtej nocy jednak widziała zbyt wiele, by zamknąć wszystko w tak prostym wniosku. Widziała panikę, która nie miała twarzy ani nazwiska. Ludzi uciekających bez względu na to, kim byli i skąd pochodzili. Strach, który był wspólny - lepki, wszechobecny, odbierający wszystkim jednakowo oddech. Levi obiecał jej wszystko wyjaśnić, dlatego wolała powstrzymać się od przedwczesnych osądów. Jedyne, co na pewno wiedziała, to że stała się pionkiem w czyjeś grze - poboczną szkodą, która nie miała większego znaczenia. I ani trochę jej to nie odpowiadało.
- Chyba jeszcze za wcześnie na sensowne wnioski - odezwała się w końcu, a jej głos był cichy, lecz stabilny. Jej dłoń, jeszcze przed chwilą spoczywająca swobodnie przy talerzu, zatrzymała się w pół ruchu. Palce lekko zacisnęły się na kielichu, jakby potrzebowała tej fizycznej stabilności. Na moment spojrzała w stronę okna, gdzie za ciężkimi zasłonami majaczyło chłodne światło księżyca.
Upiła odrobinę wina, ale zanim zdążyła powiedzieć coś jeszcze, dźwięk otwieranych drzwi przeciął spokojną ciszę jadalni. Podniosła wzrok i napotkała spojrzenie matki, która właśnie wróciła do domu. Wyglądała dokładnie tak, jak można się było spodziewać po kimś, kto wracał z długiego dnia pełnego obowiązków - a jednocześnie ani przez moment nie traciła tej niemal nienaruszalnej elegancji, która zdawała się być jej drugą naturą. Materiał jej szaty wciąż układał się perfekcyjnie, choć w jego linii można było dostrzec drobne ślady zmęczenia: lekkie załamanie przy ramieniu, minimalne przesunięcie tkaniny, które zdradzało, że dzień był długi. Jej skupione spojrzenie zatrzymało się na Renigaldzie, a twarz automatycznie się rozpromieniła. Jakby sama obecność młodego Malfoya była wystarczającym powodem, by na nowo przybrać tę bardziej towarzyską, niemal melodyjną tonację bycia.
- Renigaldzie! - jej głos rozbrzmiał ciepło, z nutą autentycznej ulgi, która wyraźnie przebiła się przez zmęczenie. Podeszła bliżej, nie tracąc ani chwili, jakby sama jego obecność była dobrą wiadomością tego dnia. - Jak dobrze widzieć cię całego.- Zatrzymała się przy stole, przyglądając mu się uważnie, niemal badawczo, jakby chciała upewnić się, że rzeczywiście stoi przed nią bezpieczny i nienaruszony. W jej spojrzeniu pojawiła się troska, która nie była udawana ani wymuszona. Astoria obserwowała to w milczeniu. Widziała, jak jej matka jednym spojrzeniem ogarnia sytuację - stół, zastawę, ich dwoje siedzących naprzeciw siebie. I jak w tej samej chwili coś w jej wyrazie twarzy zmienia się niemal niezauważalnie. Delikatny błysk. Starsza kobieta uśmiechnęła się lekko, przenosząc spojrzenie między nimi.
- Muszę przyznać, że bardzo ładnie razem wyglądacie - zaczęła lekko, a w Astorii wezbrało zirytowanie na oczywiste sugestie matki.
- Mamo... - mruknęła posępnie; w jej głosie pobrzmiewało coś więcej niż zwykłe upomnienie. Była tam nuta zmęczenia, może nawet odrobina zawstydzenia, którą starała się ukryć pod spokojem. Jej spojrzenie na moment uciekło ku Renigaldowi. Nie chciała, żeby czuł się zakłopotany, szczególnie że był tutaj gościem.


learn the rules
then
break some

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Astoria Avery (2989), Renigald Malfoy (2600)




Wiadomości w tym wątku
[10.09.1972] A table for two (Astoria Avery, Renigald Malfoy) - przez Astoria Avery - 02.12.2025, 00:08
RE: [10.09.1972] A table for two (Astoria Avery, Renigald Malfoy) - przez Renigald Malfoy - 19.12.2025, 23:19
RE: [10.09.1972] A table for two (Astoria Avery, Renigald Malfoy) - przez Astoria Avery - 16.01.2026, 22:23
RE: [10.09.1972] A table for two (Astoria Avery, Renigald Malfoy) - przez Renigald Malfoy - 18.01.2026, 14:49
RE: [10.09.1972] A table for two (Astoria Avery, Renigald Malfoy) - przez Astoria Avery - 28.01.2026, 01:03
RE: [10.09.1972] A table for two (Astoria Avery, Renigald Malfoy) - przez Renigald Malfoy - 01.02.2026, 23:19
RE: [10.09.1972] A table for two (Astoria Avery, Renigald Malfoy) - przez Astoria Avery - 27.02.2026, 01:28
RE: [10.09.1972] A table for two (Astoria Avery, Renigald Malfoy) - przez Renigald Malfoy - 04.03.2026, 13:33
RE: [10.09.1972] A table for two (Astoria Avery, Renigald Malfoy) - przez Astoria Avery - 13.03.2026, 00:31
RE: [10.09.1972] A table for two (Astoria Avery, Renigald Malfoy) - przez Renigald Malfoy - 30.03.2026, 12:57
RE: [10.09.1972] A table for two (Astoria Avery, Renigald Malfoy) - przez Astoria Avery - 03.04.2026, 02:09
RE: [10.09.1972] A table for two (Astoria Avery, Renigald Malfoy) - przez Renigald Malfoy - 09.04.2026, 10:57

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa