• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic [07.10.1972] Maida Vale (Astoria Avery, Rodolphus Lestrange)

[07.10.1972] Maida Vale (Astoria Avery, Rodolphus Lestrange)
Dzieło sztuki
które chcesz polizać
wiek
24
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
kustoszka sztuki
Brunetka o jasnej cerze i zielonych oczach. Mierzy 166 cm wzrostu przy wadze 50 kg. Bardzo dba o swój wygląd. Poczucie estetyki rozwinięte na wysokim poziomie sprawia, że przywiązuje ogromną wagę do detali - od ubioru, przez makijaż, po dodatki. Ubraniami stara się przykryć swoją niedowagę. Jej arystokratyczna postawa, pełna powściągliwości i elegancji, dodaje jej szyku, co niektórzy odbierają jako dystans i wyniosłość.

Astoria Avery
#13
03.04.2026, 02:07  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.04.2026, 12:35 przez Astoria Avery.)  
Miała podobne podejście do plotek, ale o ile nie interesowały jej plotki same w sobie, to interesował ją ich wpływ na reputację - a tę łatwo zszargać bezpodstawnym oskarżeniem. Wolała podchodzić do tematu ostrożnie i z pokorą, zamiast sparzyć się przy pierwszej możliwej okazji. Przez krótką chwilę zdawało się, że jego pytanie zawisło w powietrzu, jak coś, co domaga się rozwinięcia - jak zaproszenie do jednej z tych rozmów, które potrafiły ciągnąć się długo, wijąc się między znaczeniami i półprawdami. Jej spojrzenie na moment zatrzymało się na nim, uważne, jakby rzeczywiście rozważała odpowiedź. Bo miała ją. Według niej wszystko zależało od proporcji. Od tego, ile w tej "prawdzie" zostaje jeszcze prawdy, a ile zaczyna być dopowiedzianym kłamstwem. I jak ciężkie są te kłamstwa. Bo drobne przekłamania potrafiły tylko zniekształcić obraz, ale te większe... potrafiły całkowicie go zmienić, aż przestawał mieć cokolwiek wspólnego z pierwotną wersją. Ale była zbyt zmęczona i nie miała ochoty na głębokie, filozoficzne tematy; podobnie jak on zresztą.
Zamiast tego jej usta uniosły się lekko - w subtelnym, spokojnym uśmiechu, który nie był ani zgodą, ani sprzeciwem. Raczej czymś pomiędzy. Cichym sygnałem, że słyszała, rozumiała… ale nie zamierzała rozwijać tematu. Jej spojrzenie odpłynęło zaraz potem, łagodnie, bez pośpiechu, jakby naturalnie szukało czegoś, co pozwoliłoby jej zamknąć tę myśl bez słów. Zatrzymało się na stawie. Na ciemnej wodzie, która poruszała się niemal niezauważalnie, odbijając światło w rozmytych, miękkich smugach. Nachyliła się nieznacznie, bardziej z ciekawości niż z rzeczywistej potrzeby, pozwalając, by światło lampionów przesunęło się po tafli wody i odbiło w jej spojrzeniu. Początkowo widziała tylko to, czego mogła się spodziewać. Dopiero po chwili dostrzegła, że coś jest nie tak. jej wzrok skupił się, wyostrzył, jakby instynktownie próbowała uchwycić szczegół, który nie pasował do reszty. Odbicie nie było już tylko grą światła. Ułożyło się w kształt, zbyt wyraźny, zbyt spójny, by można go było zignorować. Nie była to jej twarz. Zamarła na ułamek sekundy - nie ciałem, lecz gdzieś głębiej, w tym cichym miejscu, gdzie pojawia się pierwsza, surowa reakcja, zanim zdąży ją przykryć rozsądek. Obca sylwetka, ciemne włosy, gest dłoni... nic z tego nie rozumiała. Jej twarz pozostała niemal niezmieniona, tylko w oczach, przez ledwie uchwytną chwilę, pojawił się cień napięcia, który zniknął tak szybko, jak się pojawił. Dopiero gdy poczuła wilgoć na skórze, spojrzała niżej. Czarny płatek pojawił się i zniknął, jakby nigdy nie istniał. Woda znów była gładka. Niewinna. Wyprostowała się powoli, bez pośpiechu, pozwalając, by ruch ten wyglądał naturalnie, niemal obojętnie. To zmęczenie. Spojrzała jeszcze raz na wodę, już bez nachylania się, żeby upewnić się, że wszystko wróciło do normy. I tak właśnie było, dlatego nie odezwała się ani słowem, żeby nie wziął jej za wariatkę. Zamiast tego skupiła się na jego pytaniu. Zastanowiła się przez chwilę, a potem odpowiedziała: - Myślę, że nie.
Podeszła do ławeczki i usiadła obok krzewu, na tyle ostrożnie, by zachować bezpieczny odstęp. Rodolphus w tym czasu wpatrywał się w taflę wody, ale nie rozważała tego, czy widzi to, co ona chwilę temu. Nie brała tego w ogóle pod uwagę, wszystko zwalając na zmęczenie.
- Nie dotykać? Teraz mnie zaciekawiłeś - zbyt wiele pytań pozostało bez odpowiedzi. Dlaczego pojawiły się przed Spaloną Nocą? Dlaczego nie można ich dotykać? Co się stanie, jeśli ktoś by dotknął? - Jako dżentelmen może zaspokoisz moją ciekawość i dotkniesz jednej? - posłała mu zadziorny uśmiech, bo nawet teraz czerpała przyjemność z droczenia się z nim. Wpatrywała się w róże; ich piękno było tak interesujące, co tajemnicze. - Chętnie poznałabym kilka sekretów.


learn the rules
then
break some

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Astoria Avery (3317), Pan Losu (258), Rodolphus Lestrange (2370)




Wiadomości w tym wątku
[07.10.1972] Maida Vale (Astoria Avery, Rodolphus Lestrange) - przez Astoria Avery - 02.03.2026, 01:32
RE: [07.10.1972] Mulled wine to go (Astoria Avery, Rodolphus Lestrange) - przez Pan Losu - 02.03.2026, 01:32
RE: [07.10.1972] Maida Vale (Astoria Avery, Rodolphus Lestrange) - przez Rodolphus Lestrange - 02.03.2026, 10:17
RE: [07.10.1972] Maida Vale (Astoria Avery, Rodolphus Lestrange) - przez Astoria Avery - 03.03.2026, 01:15
RE: [07.10.1972] Maida Vale (Astoria Avery, Rodolphus Lestrange) - przez Rodolphus Lestrange - 03.03.2026, 12:15
RE: [07.10.1972] Maida Vale (Astoria Avery, Rodolphus Lestrange) - przez Astoria Avery - 07.03.2026, 03:33
RE: [07.10.1972] Maida Vale (Astoria Avery, Rodolphus Lestrange) - przez Rodolphus Lestrange - 09.03.2026, 11:52
RE: [07.10.1972] Maida Vale (Astoria Avery, Rodolphus Lestrange) - przez Astoria Avery - 16.03.2026, 17:13
RE: [07.10.1972] Maida Vale (Astoria Avery, Rodolphus Lestrange) - przez Pan Losu - 16.03.2026, 17:13
RE: [07.10.1972] Maida Vale (Astoria Avery, Rodolphus Lestrange) - przez Rodolphus Lestrange - 16.03.2026, 17:39
RE: [07.10.1972] Maida Vale (Astoria Avery, Rodolphus Lestrange) - przez Astoria Avery - 20.03.2026, 02:41
RE: [07.10.1972] Maida Vale (Astoria Avery, Rodolphus Lestrange) - przez Rodolphus Lestrange - 24.03.2026, 18:09
RE: [07.10.1972] Maida Vale (Astoria Avery, Rodolphus Lestrange) - przez Astoria Avery - 03.04.2026, 02:07

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa