• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
1 2 3 4 5 … 16 Dalej »
[Yule 1971] Skurwyjcowe święta

[Yule 1971] Skurwyjcowe święta
entropy
What if I fall into the abyss?
What if I swing only just to miss?
wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Egzorcystka, medium, wróżbitka
Jest w niej pewna nerwowość, którą widać tak samo w gestach jak i odległym spojrzeniu zielonych oczu, pod którymi rozsiane zostały konstelacje piegów. Blond włosy ma zawsze ścięte przed ramiona. Jej drobną, niewielką (160cm) sylwetkę otacza zwykle ciężki zapach kadzideł, który wydaje się wżerać w każdy skrawek jej ciała i noszonych przez nią materiałów, ale kiedy komuś dane jest znaleźć się dostatecznie blisko, spod spodu przebija się pewna o wiele lżejsza nuta, przywodząca na myśl letnią noc, podczas której z łatwością można policzyć na niebie wszystkie gwiazdy.

Ambrosia McKinnon
#3
26.03.2026, 02:38  ✶  
- PRZECIEŻ PRÓBUJĘ - odkrzyknęła Ambrosia jakoś tak żałośnie, ale wciąż było w tym bardzo dużo złości, bo niestety nazwa skurwyjców była niezwykle tożsama. Ktokolwiek wpadł na to, jak pobudzić je do życia, był sam nieskończenie wielkim skurwysynem. To nie było wrzeszczenie przez list mamy, które zwykło przyprawiało o palące poczucie wstydu, że zawiodło się robiła i robił przypał przed kolegami, oj nie. Gównarzeria bawiła się najwyraźniej wybornie, obierając sobie za cel sam dzień święty, a mimo tego połowa rodziny wydawała się za winowajczynię obierać właśnie ją samą! Już widziała to zniesmaczone spojrzenie babci i mamy, tak jakby ona sama te listy kleiła.

Potém pójdziem, krew wroga wypijem!
Ciało jego rozrąbiem toporem,
Ręce, nogi gwoździami przybijem:
By nie powstał i nie był upiorem.


Kolejne dwa listy rozśpiewały się jeden po drugim, wykorzystując jakąś chwilę nieuwagi, żeby znowu pojawić się znikąd, rozplątać i zacząć wyć w nieboskim jęzku. Szeleszczenie było tym bardziej denerwujące, im dłużej trwało i człowiek dobitniej sobie uświadamiał że nic nie rozumie.

Rosie wyciągnęła różdżkę. W zaklęciach była tragiczna, ale zawsze mogła spróbować. Czego więc się podjęła, to sklejenia framugi okna, tak by nie pozostała żadna szpara, przez którą list mógłby wcisnąć się do środka.

// transmutacja ○○○○○ na sklejenie okna
Rzut T 1d100 - 12
Akcja nieudana


she was a gentle
sort of horror
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ambrosia McKinnon (467), Oliver McKinnon (410)




Wiadomości w tym wątku
[Yule 1971] Skurwyjcowe święta - przez Ambrosia McKinnon - 15.01.2026, 23:30
RE: [Yule 1971] Skurwyjcowe święta - przez Oliver McKinnon - 17.02.2026, 14:17
RE: [Yule 1971] Skurwyjcowe święta - przez Ambrosia McKinnon - 26.03.2026, 02:38

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa