19.03.2026, 23:16 ✶
Brynja była jak posąg utkany z wilgoci, światła i soli, wyrzeźbiona przez morze cierpliwie przez przypływy oraz odpływy. Uniosła dłoń, przeciągnęła ją powoli po własnym ramieniu, sprawdzając granice ludzkiej skóry, która pamiętała ciężar wody i jak ta obejmowała ją szczelnie. Chłodne powietrze oplotło jej ciało, musnęło skórę z czułą powściągliwością, jednakże nie wywoływało w niej drżenia ani sprzeciwu.
Z kolei tu, na lądzie, wszystko było obce. Ziemia domagała się uzasadnienia istnienia, a przez niespodziewaną obecność Księżyca, które przybrało ludzką formę, selkie drgnęła. Wzrok morskich oczu napotkało spojrzenie pięknej czarownicy (była piękna na sposób, który nie należał do ziemi).
Dla kobiety musiało być to niedorzeczne. Paradować w takiej postaci, bez odzienia… Selkie przechyliła głowę. Chciała lepiej uchwycić sens tej reakcji.
— Kobiecie nie przystoi tak się przyglądać. Czyżby ciekawość miała większą wagę aniżeli wychowanie? — uniósłszy lekko podbródek, kropla wody spłynęła wolno w dół jej szyi, leniwie po obojczykach, wzdłuż piersi, a już dalej ścieżkami, które znaczyły mapę jej istnienia aż po biodra.
Brynja cofnęła się o krok, ustawiając ciało tak, aby focza skóra spoczywająca między kamieniami, zniknęła z pola widzenia nieznajomej. Gest zdradził instynkt zwierzęcia.
Z kolei tu, na lądzie, wszystko było obce. Ziemia domagała się uzasadnienia istnienia, a przez niespodziewaną obecność Księżyca, które przybrało ludzką formę, selkie drgnęła. Wzrok morskich oczu napotkało spojrzenie pięknej czarownicy (była piękna na sposób, który nie należał do ziemi).
Dla kobiety musiało być to niedorzeczne. Paradować w takiej postaci, bez odzienia… Selkie przechyliła głowę. Chciała lepiej uchwycić sens tej reakcji.
— Kobiecie nie przystoi tak się przyglądać. Czyżby ciekawość miała większą wagę aniżeli wychowanie? — uniósłszy lekko podbródek, kropla wody spłynęła wolno w dół jej szyi, leniwie po obojczykach, wzdłuż piersi, a już dalej ścieżkami, które znaczyły mapę jej istnienia aż po biodra.
Brynja cofnęła się o krok, ustawiając ciało tak, aby focza skóra spoczywająca między kamieniami, zniknęła z pola widzenia nieznajomej. Gest zdradził instynkt zwierzęcia.
i wish you a kinder sea