18.03.2026, 14:53 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.03.2026, 14:56 przez Alexander Mulciber.)
Odpowiedź na ten list nadeszła w środku nocy.
Na odwrocie pierwszej wiadomości napisano:
Druga... Druga spłonęła ledwie zdołał przeczytać słowa skreślone na pergaminie. Więc Alexander napisał list do Lorien na stronie wyrwanej z pierwszej lepszej książki. Był na niej nadrukowany fragment wiersza Victora Hugo, Jutro o świcie.
Na odwrocie pierwszej wiadomości napisano:
Podpisujesz się jak sędzia Wizengamotu, a jesteś wciąż dziewczynką, która bawiła się lalkami w Sąd Ostateczny.
Druga... Druga spłonęła ledwie zdołał przeczytać słowa skreślone na pergaminie. Więc Alexander napisał list do Lorien na stronie wyrwanej z pierwszej lepszej książki. Był na niej nadrukowany fragment wiersza Victora Hugo, Jutro o świcie.
Nie rozumiesz. Śmierć nie jest zła, ale śmierć byłaby wybawieniem. Ale być może nie warto jest rozumieć.
Wyjechałem na jakiś czas. Życzę, abyś pozostawała w zdrowiu, najdroższa Lorien. Poprosiłbym, żebyś wysłała czasem swego ptaka do Francji. Jeżeli nie z listem, to chociaż w niebo. Ale być może nie byłoby to właściwym w tej sytuacji.
Mam nadzieję, że wybrałaś właściwego brata. Ciesz się nim.
Wyjechałem na jakiś czas. Życzę, abyś pozostawała w zdrowiu, najdroższa Lorien. Poprosiłbym, żebyś wysłała czasem swego ptaka do Francji. Jeżeli nie z listem, to chociaż w niebo. Ale być może nie byłoby to właściwym w tej sytuacji.
Mam nadzieję, że wybrałaś właściwego brata. Ciesz się nim.
Alexander
Kiedy tańczę, niebo tańczy razem ze mną
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat