18.03.2026, 14:33 ✶
Odpowiedź na jego list przyszła niemal natychmiast - jeszcze tego samego wieczoru Paul przyniósł dwa kawałki pergaminu.
Drugi list - spłonął zaraz po przeczytaniu, parząc opuszki palców Alexandra.
Dziękuję panu,
panie Alexandrze Mulciber za kooperację.
Kopie dokumentów będą do wglądu w moim gabinecie w Ministerstwie Magii w godzinach jego urzędowania w dni powszednie.
panie Alexandrze Mulciber za kooperację.
Kopie dokumentów będą do wglądu w moim gabinecie w Ministerstwie Magii w godzinach jego urzędowania w dni powszednie.
Z poważaniem,
Lorien Mulciber
Sędzia Wizengamotu,
Ministerstwo Magii, Londyn, Wielka Brytania.
Lorien Mulciber
Sędzia Wizengamotu,
Ministerstwo Magii, Londyn, Wielka Brytania.
Drugi list - spłonął zaraz po przeczytaniu, parząc opuszki palców Alexandra.
Nie pytaj czy sprawia mi to przyjemność. Spytaj jak długo musiałam na to czekać.
Ale nie bój się mio Alessandro. Nie bój się śmierci! Nie śmierci on jest, nie kata. Mój ci on, mój!
Bój się tych, którzy śmierci ci odmówią, jak spragnionemu psu wody.
Ale nie bój się mio Alessandro. Nie bój się śmierci! Nie śmierci on jest, nie kata. Mój ci on, mój!
Bój się tych, którzy śmierci ci odmówią, jak spragnionemu psu wody.